| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2010-08-29, 19:16
ROUND 2 - GAME 3 - San Jose Sharks : Detroit Red Wings
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 33
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4477
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2010-05-04, 11:42   ROUND 2 - GAME 3 - San Jose Sharks : Detroit Red Wings

ROUND 2 - GAME 3 - 04.05.2010 - Wtorek - 7:30 pm (1:30)

4SAN JOSE SHARKS : DETROIT RED WINGS3
Stan rywalizacji: 3:0 dla Sharks

Detroit - Joe Louis Arena


:sjs: 6-2-0 :det: 4-5-0


Mecze w sezonie zasadniczym:
:sjs: : :det: - 1:2
:det: : :sjs: - 4:1
:det: : :sjs: - 4:2
:sjs: : :det: - 3:2

Mecze w Play-Off:
:det: : :sjs: - 3:4
:det: : :sjs: - 3:4
:sjs: : :det: - -:-
:sjs: : :det: - -:-
* :det: : :sjs: - -:-
* :sjs: : :det: - -:-
* :det: : :sjs: - -:-


Punkty: :sjs: Joe Pavelski 14 :det: Pavel Datsyuk 12
Bramki: :sjs: Joe Pavelski 9 :det: Henrik Zetterberg 6
Asysty: :sjs: Dany Heatley 8 :det: Johan Franzen 8
Kary: :sjs: Scott Nichol 10 :det: Justin Abdelkader 25
Plus/Minus: :sjs: Joe Pavelski 7 :det: Johan Franzen 5


:det:
Kirk Maltby

:sjs:
-


:sjs:
20 - Evgeni Nabokov

6 - 2 - 0 - .916 - 2.06 - 1

:det:
35 - Jimmy Howard

4 - 5 - 0 - .911 - 2.92 - 1


W - P - R - SV% - GAA - SO
prawdopodobni bramkarze na mecz



:det:
-

:sjs:
-


prawdopodobne linie na mecz


TV:
PL: -
USA: FSDetroit (HD), VERSUS (HD), TSN (HD)

NET:
NHL GameCenter, ESPN360, SopCast

Radio:
:sjs: KFOX (98.5 FM)
:det: WXYT (1270 AM)
NHL Radio

Internet:
http://live.detroitredwings.pl


Skrót:
Link
Raport:
Link
Zdjęcia:
Link

_________________

 
 
     
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 33
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4477
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2010-05-04, 11:42   

[2010-05-5, 02:32:43] redwhitealumni: co do karnego, to niestety ten elemnt w wykonaniu Zetteberga jest zwyczajnie słaby
[2010-05-5, 02:33:30] RadeKas: pytanie tylko czemu Z wykonywal tego karnego? Bo ostatni krazek dostal? To nie bylo za kare na nim, wiec nie wiem jak to dziala.
[2010-05-5, 02:33:37] redwhitealumni: powtórka pokazała, że było mnóstwo miejsca choćby przy słupku, a on strzelił prosto w rękawicę Nabokova
[2010-05-5, 02:34:22] Roggi: ta seria to wieczan frustracja dla nas jako kibicow,po pierwszej tercji moglo byc juz w sumie po meczu,a tak nerwowka dalej
[2010-05-5, 02:42:26] redwhitealumni: nie ma co przepraszać, ważne, że do przodu jesteśmy przynajmniej tą jedną bramką
[2010-05-5, 02:45:15] Bobinsky: siedzi :P
[2010-05-5, 02:46:01] Tanik: Zzzzz :D
[2010-05-5, 02:46:02] jancsi: jest i mamy znow spokojniejsza gre brawo Zetta z akcji potrafi trafic
[2010-05-5, 02:46:25] redwhitealumni: boli nie boli, ale trzeba zachować obiektywizm Bobinsky, patrzmy racjonalnie, a nie kierujmy się tylko emocjami
[2010-05-5, 02:48:38] redwhitealumni: bramka Zetty, to nie prezent Nabokova (odbił krążek przed siebie), ale noga obrońcy i odbijający się od niej krążek
[2010-05-5, 02:49:14] Bobinsky: zachowuję ;) po kibicowsku zabolało mnie nie tyle słuszne nieuzannie bramki, co wykonanie karnego przez Zettę i dekoncentracja Wings w końcówce tercji...ale skoro moje życzenia spełniają, to poproszę jeszcze ze dwie bramki dla Wings :P
[2010-05-5, 02:56:06] Roggi: pasiaki pasiakami ale czasami prowokujemy tak durne kary
[2010-05-5, 02:56:39] jancsi: Bert zwlaszcza takie ma na koncie
[2010-05-5, 02:58:56] redwhitealumni: na szczęście dziś PP rekinów zbyt groźnie się nie prezentuje
[2010-05-5, 02:59:43] redwhitealumni: to jest poświęcenie brawo Helm!
[2010-05-5, 02:59:57] jancsi: Helm dostal ale powiniemn wrocic za chwilke
[2010-05-5, 03:01:28] redwhitealumni: usilnie wracamy do modelu "teraz będziemy się bronić"
[2010-05-5, 03:03:32] Roggi: wszystkie te nasze kary durnowate dzis
[2010-05-5, 03:05:47] redwhitealumni: dziś lepiej w kole wznowień, PK skuteczne, jeszcze jakby własnie te niepotrzebne kary wyeliminować
[2010-05-5, 03:11:39] Roggi: swietny PP,szkoda ze nie strzelilsimy
[2010-05-5, 03:19:24] Bobinsky: znowu nerwowy początek tercji...
[2010-05-5, 03:20:36] RadeKas: haslo Wings na te playoffy to "nie pozwolmy naszym fanom ogladac spokojnie" :P
[2010-05-5, 03:37:20] Tanik: ajjj... jakby to 43 skonczyl to by bylo boskie...
[2010-05-5, 03:37:31] RadeKas: WOW ale akcja Helma, czegos takiego wczesniej w jego wykonaniu nie widzialem... tylko ten strzal ciagle do poprawy :)
[2010-05-5, 03:49:16] RadeKas: ehhh ta tercja jest beznadziejna, 8 minut non stop sie bronimy :/ jak tak dalej beda grali to bedzie po serii
[2010-05-5, 03:50:38] redwhitealumni: spokojnie, przewagi 5-3 jeszcze nie odgwizdali ;)
[2010-05-5, 03:50:58] redwhitealumni: Kronwall gra
[2010-05-5, 03:51:34] RadeKas: a to za kogo Lebda byl?
[2010-05-5, 03:52:00] redwhitealumni: za Lilję
[2010-05-5, 03:53:07] Roggi: cholera jasna,znow padaka w 3 tercji
[2010-05-5, 03:54:20] redwhitealumni: z tego co wiem, to nic się nie stało, ot niezbadane są pomysły Babcocka ;)
[2010-05-5, 03:58:27] jancsi: kurcze oddalismy inicjatywe
[2010-05-5, 03:59:14] jancsi: tak to sie konczy do bani
[2010-05-5, 03:59:33] Bobinsky: wiedziałem!!! to się tak musiało skończyć...
[2010-05-5, 04:02:24] jancsi: w RS mielismy patent na SJ w PO sytuacja sie odwrociła to cały urok hokeja
[2010-05-5, 04:04:49] jancsi: w tej serii szczescie jest daleko ......
[2010-05-5, 04:06:46] jancsi: no i mamy punkt zwrotny meczu
[2010-05-5, 04:07:42] RadeKas: idealnie, PP dla Sharks na sam koniec (
[2010-05-5, 04:09:56] Roggi: tak sie konczy gra w PK w duzo wiekszym wymieraze czasu niz rywal,na koncowke nie starcza sil
[2010-05-5, 04:10:30] RadeKas: raczej w calej 3 tercji nie starcza sil :/
[2010-05-5, 04:12:02] redwhitealumni: a jednak mamy OT
[2010-05-5, 04:12:20] Bobinsky: padniemy w OT... i tak już oddychamy rękawami...
[2010-05-5, 04:13:35] RadeKas: no i mamy pierwsza dogrywke w tych playoffach (dla nas). Na dodatek decydujaca o wszystkim. Przegramy to, nie oszukujmy sie, bedzie po serii. Wygramy to mozemy zlapac "momentum". LETS GO RED WINGS!
[2010-05-5, 04:13:47] jancsi: 2 bramki stracone w 3 tercji .... niech to
[2010-05-5, 04:15:00] RadeKas: teraz jest okazja zeby pokazac, ze jestesmy prawdziwym "Cup contender". Sil brakuje, zremisowalismy wygrany mecz, ale gola trzeba strzelic i nie ma co patrzec na nic innego.
[2010-05-5, 04:19:40] redwhitealumni: Jimmy się nie popisał, to fakt, ma wciąż prawo do takich błędów, to też fakt, szkoda tylko, że w takim momencie
[2010-05-5, 04:22:32] redwhitealumni: jazda z tą dogrywką, bo zaraz się zrobi jasno za oknem ;)
[2010-05-5, 04:22:33] jancsi: pamietajmy ze jeszcze mamy szanse wygrac to OT pod warunkiem ze nie bedziemy tak pasywni jak w 3 tercji
[2010-05-5, 04:22:38] Paweł: jest jednak jeden pozytyw: na szczęście w PO nie ma karnych
[2010-05-5, 04:23:12] Zion: zobaczycie Dats strzeli :)
[2010-05-5, 04:26:23] Bobinsky: Dats ratuj...
[2010-05-5, 04:26:39] RadeKas: dla mnie to moze strzelic i w 7 dogrywce, byle to Wigns wygrali...
[2010-05-5, 04:34:39] Bobinsky: gdzie kara??
[2010-05-5, 04:39:04] jancsi: i koniec cholera jasna z tymi naszymi zmianami
[2010-05-5, 04:39:11] Bobinsky: pozamiatane...
[2010-05-5, 04:40:16] jancsi: mecz przegralismy na wlasne zyczenie nawet pasiaki nie musialy pomagac SJ
 
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-04, 19:45   

Spóźniony update, jeśli jeszcze ktoś nie doczytał. Eaves out (oficjalnie łokieć, choć takie urazy, to zawsze są bardziej kompleksowe), Ci co obserwowali trening zauważyli, że nie ślizgał się Rafalski, lecz oczywiście zagra. Odnośnie linii, to bez zmian + aktywna opcja wymiany Homer/Cleary.

All is Quiet at JLA... for now.
 
     
Tanik 


Ulubiony Zawodnik: Tyler Bertuzzi / Darren McCarty
Za Red Wings od sezonu: 97-98
Wiek: 36
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 1205
Skąd: Thorn
Wysłany: 2010-05-05, 00:30   

Przewidywane linie:

Franzen-Datsyuk-Holmstrom
Filppula-Zetterberg-Bertuzzi
Draper-Helm-Cleary
Miller-Abdelkader-Williams

Lidstrom-Rafalski
Kronwall-Stuart
Ericsson-Lebda
_________________
Zetterberg, on the scrappiness of Tyler Bertuzzi:
"Yeah, awesome. I think he’s been one of our best players since he got the opportunity to play a little bit more and he will have a long future here."
 
 
     
D_Mac 


Ulubiony Zawodnik: Nicklas Lidstrom, Todd Bertuzzi, Chris Osgood
Za Red Wings od sezonu: 2000/2001
Wiek: 31
Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 252
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-05-05, 03:50   

Mecz przegrany na własne życzenie. Gdybyśmy grali przez cały czas jak w I tercji, to nie doszło by do tego. Całkowite oddanie inicjatywy w III tercji musiało się skończyć źle. Howard też nam dzisiaj nie pomógł - grał bardzo nierówno. Obok takich obron jak ta na początku dogrywki, zdarzają mu się ciągle wpadki jak przy 1 i 3 golu. Pochwalić trzeba za to PK bo mimo dużej ilości kar (co powoli staje się tradycją w tej serii) udało się wyjść na zero. Naprawdę szkoda tego spotkana, bo przy odrobinie większej koncentracji można było go wygrać. Teraz trudno uwierzyć że uda się odwrócić losy tej serii, ale może zdarzy się cud. Zacząć trzeba od wygrania najbliższego meczu (metoda małych kroczków) a może coś się odmieni.

BELIVE !!
_________________
Like I always say, there's no "I" in "team." There is a "me," though, if you jumble it up.
 
     
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 45
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-05-05, 04:06   

Tak trzymać D_Mac!

Mogły Rekiny wygrać trzy mecze z rzędu, to możemy i my. Nie jesteśmy od nich wcale gorsi. Zagrać trochę odpowiedzialniej, przestać łapać głupie kary i szczęście może się jeszcze odwróci. Gramy dalej!
_________________

 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 35
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2010-05-05, 04:29   

Pewnie, że szansa zawsze jest tylko to jednak nie jest proces bez pamięci i zawodnicy mają w głowie te trzy porażki. Ja się nie załamuję i liczę na zwycięstwo w czwartek, tak jak pisze D_Mac - powoli, po jednym meczu, ale coś jest nie tak kondycyjnie. Dzisiaj od trzeciej tercji Red Wings byli już zajeżdżeni.

Ja proponuję zostawić Lebdę a zawołać znowu Lilję za Ericssona, który w ogóle nie przypomina siebie sprzed roku. Przy bramce Couture'a oczywiście Howard dał ciała ale szwedzki obrońca zostawił młodziaka samego przez dobre kilka sekund, w ogóle się nie ruszając w jego kierunku a raczej nie miał tam czego bronić z przodu. Rozumiem, że wolał go zostawić na takim kącie, bo zazwyczaj tak bramki nie padają, ale w tej serii bardzo istotna jest gra fizyczna, atakowanie zawodnika z krążkiem a tego kilka razy w spotkaniu zabrakło ze strony Ericssona.

Ciekawa rzecz ogólnie z obrońcami, którzy tym razem dużo częściej włączali się do akcji ofensywnych i nawet za bramkę Nabokova kilkakrotnie ktoś zajechał :) Ale znowu - Ericsson sobie postanowił podjechać bramkarza... w dogrywce. Tak nie można robić w takim momencie meczu, w takim momencie serii. Ja wiem, że on ma smykałkę ofensywną ale trzeba znać czas i miejsce i też rozejrzeć się dookoła czy ewentualnie jest jakieś wsparcie. Tymczasem dwóch innych zawodników też jechało na bramkę to on tego nie widział? Obrońca - krążek za niebieską i dump do rogu albo D-to-D pass i rozgrywamy spokojnie albo puszczamy NAPASTNIKA środkiem... To nie jest aż takie skomplikowane.
 
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 32
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2010-05-05, 07:31   

mecz podobny do ponad pierszej połowy sezonu- prowadzimy 2 bramkami, żeby potem przegrać w dogrywce
w sumie gdyby nie Howard to :sjs: mogli by to już szybciej wygrać
ale nie ma co się załamywać tylko trzeba się ogarnąć :)
_________________

 
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 33
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1733
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-05-05, 10:32   

Panowie nie oszukujmy sie. Nasze szanse sa czysto matematyczne. W tym roku konczymy na drugiej rundzie. Smutne, bo rownie dobrze moglismy my prowadzic 3-0...
_________________

 
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-05-05, 12:12   

No to troche sie wyspałem, emocje i złość ze mnie zeszły to mogę coś napisać, wczoraj po meczu nie byłem w stanie nic sensownego:/

Sezon dla nas się skończył pogódźmy się z ta wiadomością chociaż jest to niezwykle ciężkie.
Szkoda tego meczu bo to była frajerska porażka, nie można oddawać meczu w PO jak się prowadzi po 2 tercjach dwoma bramkami. Tak jak Palo pisał w 3 tercji brakowało szybkości, jeździliśmy zamiast grać tak samo w OT nie stworzyliśmy żadnej bramkowej sytuacji. Howard wczoraj zawalił nam dwie bramki ale za porażkę akurat jego winie najmniej. Brak szybkości, chyba trochę motywacji czy chęci ( sam już nie wiem) może jeszcze gdzieś w nich tkwi ta porażka z game 7 z zeszłego roku? Znowu łapaliśmy głupie kary aż 7 to za dużo zdecydowanie, SJS tylko 2. Najbardziej boli to że przegrywamy w serii 3:0 a to nie odzwierciedla tego co sie dzieje na lodzie, na pewno nie jesteśmy aż tak od nich gorsi.

Był to bardzo ciężki sezon, chyba najcięższy i najdziwniejszy od kiedy interesuje się RW (chodzi mi o RS) walczyliśmy o PO do ostatniego miesiąca rozgrywek. Potem ciężka seria z Yotes, i piękny mecz 7, i teraz SJS duże nadzieje na dobre zakończenie serii i klapa całkowita, dziwny to był sezon, bardzo dziwny.

Co teraz? Wiem ze to nie miejsce żeby o tyn pisać ale tak w kilku słowach. Po pierwsze niech chłopaki pojadą na porządne wakacje i odpoczną zarówno od siebie jak i od hokeja w październiku chce widzieć głód gry! :) Po drugie czas pożegnać się z niektórymi zawodnikami szczególnie tymi co mają już w dorobku kilka pucharów i są już trochę wiekowi, nazwisk nie wymieniam na to przyjdzie jeszcze czas. Po trzecie zakup młodej, i głodnej sukcesów krwi w postaci dobrego snajpera ( super podobała mi się zaproponowana opcja z Frołowem) i jakiś dwóch second scoring ale trochę lepszych od 20 czy 44;).

Ja game 4 i 5 nie będę oglądał jutro jadę na trochę spóźnioną majówkę, może to i lepiej:) takze dla mnie sezon już sie skończył tak czy inaczej, bo po powrocie już naszych Skrzydełek w akcji to nie zobaczę;) myślę, ze skończy sie 4:1, a to wszystko wina Stronga bo taki wynik wytypował;)

pzdr
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-05, 13:28   

palo napisał/a:
Ciekawa rzecz ogólnie z obrońcami, którzy tym razem dużo częściej włączali się do akcji ofensywnych i nawet za bramkę Nabokova kilkakrotnie ktoś zajechał :) Ale znowu - Ericsson sobie postanowił podjechać bramkarza... w dogrywce. Tak nie można robić w takim momencie meczu, w takim momencie serii. Ja wiem, że on ma smykałkę ofensywną ale trzeba znać czas i miejsce i też rozejrzeć się dookoła czy ewentualnie jest jakieś wsparcie. Tymczasem dwóch innych zawodników też jechało na bramkę to on tego nie widział? Obrońca - krążek za niebieską i dump do rogu albo D-to-D pass i rozgrywamy spokojnie albo puszczamy NAPASTNIKA środkiem... To nie jest aż takie skomplikowane.


Zapewniam, że wszystko jest konsekwencją sugestii Babcocka. Taka taktyka jest uzasadniona i ma swój sens. W RS zdarzało nam się wygrywać spotkania w OT, właśnie dzięki podjechaniu obrońcy (tak na szybko z głowy, to pamiętam, że bodaj Kronwall strzelił taką bramkę). Chodzi mianowicie o sposób wykonania i tutaj jak słusznie zauważyłeś Ericsson zrobił klasycznego "jeźdźca bez głowy". Konsekwencje wszyscy widzieliśmy. Takie zachowanie jest kosztowne, ale jakby zakończyło się bramką nikt by nie narzekał. W OT paradoksalnie ryzykuje się momentami jeszcze bardziej, bo nagroda (zwycięstwo) jest na wyciągnięcie ręki (a raczej łopatki kija).
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 35
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2010-05-05, 19:04   

@redwhitealumni - Może trochę źle się wyraziłem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że obrońcy sami z siebie w takich ilościach do ataków by się nie przyłączali i na pewno były to wytyczne trenera. Ja jednak uważam, że w OT, szczególnie przy takim stanie serii, bardziej trzeba grać w ataku spokojnie, z głową i wymusić błąd rywala (na tym generalnie polega hokej ;) ) a nie robić 'jeźdźca bez głowy' (dobrze powiedziane).

W tej akcji Ericsson raczej nie zwiększył szans na zdobycie bramki a jego brak w obronie spowodował to, co widzieliśmy. Generalnie, ryzyko było znacznie większe niż potencjalny zysk w procentach na zdobycie bramki a to po prostu było nieekonomiczne ;)

@red wing - też się obawiam tego 1:4... może chociaż raz w Shark Tank by wygrali? :)
 
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2010-05-05, 19:15   

red wing, kiedy zmienili zasady, że się gra do 3 zwycięstw w drugiej rundzie? bo mnie coś chyba minęło... :P

podsumowania sezonu ja proponuję robić, ale po sezonie :P .

szansę są małe, że przejdą dalej, ale SĄ! ;)
 
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-05-05, 19:40   

palo napisał/a:
W tej akcji Ericsson raczej nie zwiększył szans na zdobycie bramki a jego brak w obronie spowodował to, co widzieliśmy. Generalnie, ryzyko było znacznie większe niż potencjalny zysk w procentach na zdobycie bramki a to po prostu było nieekonomiczne ;)


Tutaj jeszcze jedno się liczyło. Dosłownie moment wcześniej nie najlepszą egzekucją własnego pomysłu popisał się Williams. Wstrzelił krążek totalnie "na pałę" w przeciwny róg. Guma przeleciała w sporej odległości od bramki, po odbiciu inicjując szybką kontrę. Inna sprawa, że Ericsson oczywiście mógł się zatrzymać na niebieskiej i mogło, to zupełnie inaczej wyglądać.

Dziś już wiadomo, że Eaves nie zagra jutro, więc możliwe, że Jason W. pozostanie w składzie. Nie wszystko jednak stracone, bo Babs nie skomentował sugestii o wprowadzeniu "świeżego" napastnika, więc może za Williamsa np. Ritola? Z kolei decyzja w obronie będzie pomiędzy dwójką Lebda/Lilja, więc Ericsson jest raczej nie do ruszenia (pisałeś o tym), co nie znaczy, że nie warto byłoby tego zmienić. Swego czasu duet Lebda/Lilja sporo ze sobą pogrywał.
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-05-05, 20:48   

Leszek napisał/a:
red wing, kiedy zmienili zasady, że się gra do 3 zwycięstw w drugiej rundzie? bo mnie coś chyba minęło... :P

podsumowania sezonu ja proponuję robić, ale po sezonie :P .

szansę są małe, że przejdą dalej, ale SĄ! ;)


Jasne, że teoretyczne szanse są ale jestem realistą, tej serii już nie uratujemy już się z tym pogodziłem ale żeby nie było ogolę się jak odpadniemy dla zasady choć moja wiara ulotniła się wczoraj wraz z golem marleau w OT :(
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12