| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
GAME 49 & 50 - Dallas Stars : Detroit Red Wings
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Jakub Vrana, Filip Zadina, Filip Hronek
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4531
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2021-04-21, 09:00   GAME 49 & 50 - Dallas Stars : Detroit Red Wings

GAME 49 - 22.04.2021 - Czwartek - 7:30 pm (1:30)

DALLAS STARS 3:7 DETROIT RED WINGS


GAME 50 - 24.04.2021 - Sobota - 7:00 pm (1:00)

DALLAS STARS 2:1 OT DETROIT RED WINGS


Detroit - Little Caesars Arena
_________________

 
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2610
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-04-22, 17:45   



Co ciekawego płynęło z ust trenera dziś rano?

Otóż z dzisiejszego składu z pewnością wypadł Larkin. Ale nie powinno to potrwać długo. Out for season jest Nielsen. Czyli podobnie, jak Ryana. Doświadczonego Duńczyka, już nie zobaczymy. Co nie jest żadną tragedią. Idąc dalej. Blashill przyznał wreszcie, że Bertuzzi nie wróci w tym sezonie, ale usilnie nie chciał wdawać się w szczegóły. Irytuje mnie to, ale wiem, że wynika to też z polityki klubowej. Natomiast Fabbri, nadal nie jest w stanie pomóc ekipie. Podobno Swiecznikow jest zdolny do gry i wypadałoby, aby wrócił. Skoro już wiadomo o innych brakach. I wreszcie temat Veleno. 21-latek, jeszcze nie został dopuszczony do gry przez sztab medyczny. Więc siłą rzeczy odwleka się jego debiut w bluzie :det: .

Reasumując. Nawet, jeśli Swiecznikow faktycznie wskoczy z powrotem. W dalszym ciągu da to tylko 11 napastników. No chyba, że do protokołu meczowego wróci także Bromé, który przecież swego czasu był tak mocno atencjowany. Ale wątpię w to. Prędzej Biega znowu będzie robił za uzupełnienie.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2610
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-04-23, 12:10   

GAME #49



Wyjściowy skład:

Vrána-Rasmussen-Zadina
Swiecznikow-Filppula-Gagner
Pánik-Namestnikov-(empty)
Erne-Glendening-Helm

Cholowski-Hronek
Staal-Stecher
DeKeyser-Lindström
+Biega

Greiss (starter)
Bernier


Nie obyło się bez roszad w top-6. Absencja Larkina otworzyła drzwi Rasmussenowi do pierwszej formacji. Gdzie na piórkach miał najzdolniejszych skrzydłowych, jakich w tej chwili mógłby mieć. Do składu wrócił Swiecznikow, który razem z doświadczonym Gagnerem. Uzupełnili formację Filppuli. Między słupkami wystąpił Greiss (43/46).

Sam mecz można faktycznie określić jedną formułką: Jakub Vrána makes it a 4 goal night. Wytrzymałem pierwsze dwie tercje z otwartymi oczami. I po tym co widzę. Zaczynam odnosić coraz większe wrażenie, że ten chłopak będzie przyszłym filarem tej ekipy na lata. Utrzymując taką formę do końca sezonu. Nie sądzę, aby dostał mnie na nowym kontrakcie, niż poprzednio Mantha. Co samo w sobie będzie ciekawe.

Chciałbym jeszcze wrócić do Greissa. 35-letni Niemiec to jednak "solidniak". I do pewnego momentu. Wyglądało na to, że zaliczy wreszcie czyste konto. Goście na to nie pozwolili, ale też Skrzydła z biegiem spotkania. Zwyczajnie pozwalały im na zbyt wiele. W każdym razie skończyło się zwycięstwem, a z drugiej strony lodu. Najpierw Khudobin, a później Oettinger przeżywali ciężkie chwile. Co w pewien sposób było rewanżem, za poprzednie starcie. ;)

Nie można zapominać, że na listę strzelców wpisał się także Pánik, który po cichu robi swoje w barwach nowej ekipy. Podobnie, jak zaznajomiony już z systemem Gagner, czy wykuwający swoją renomę nie tylko w kole wznowień Glendening. Choć miniona noc nie była idealnym przykładem pod tym względem. Podoba mi się też to, co jest w stanie wnieść do ekipy młody Lindström. Jest to o wiele bardziej produktywne, niż starania Cholowskiego. Ale za to ten drugi był wczoraj blisko strzelenia bramki. Przeszkodziły mu okolice spojenia słupka z poprzeczką. Jeszcze w pierwszej tercji za placami Khudobina.

Generalnie słabym elementem pozostaje gra w przewadze (0/1). A i tym razem nie udało się wybronić wszystkiego "z tyłu". Ale nawet to, w połączeniu z brakiem kilku nazwisk. Nie było w stanie powstrzymać wybuchu ofensywnego podopiecznych Blashilla. Który swoją drogą minę ma nie tęgą w wywiadach, ale jego zespół radzi sobie, jak umie i kolekcjonuje punkty. Oddalając sie od dna dywizyjnej oraz ligowej tabeli.

Ostatni mecz w serii, już jutro. I choć Skrzydła nie zakończą całej rywalizacji zwycięsko. Ponieważ minionej nocy było to, dopiero drugie zwycięstwo. Na lodzie może być nie mniej ciekawie, jeśli ciało nadąży za głową. Bo akurat ambicji, starań, nie mozna temu "zlepkowi" graczy odmówić.

Paczka pomeczowych materiałów:









 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 35
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 1075
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2021-04-23, 19:06   

Trzeba przyznać, że wyczyn Vrany robi wrażenie. Trochę wygląda to na korespondencyjny pojedynek z Antkiem :)
Mam wrażenie, że do 3 razy sztuka. Najpierw mieliśmy Helma, który był szybki, potrafił się urwać, ale drewniane ręce przeszkadzały w zdobywaniu bramek. Później był AA, który też był szybki, nieco mniej drewniany od Helma, ale skuteczność nadal nie była szałowa. Teraz w końcu dostaliśmy gościa, który w sytuacji 1 on 1 nie zamyka oczu i nie wali krążka w brzuch bramkarza.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2610
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-04-24, 10:05   

piotras1985 napisał/a:
Trzeba przyznać, że wyczyn Vrany robi wrażenie. Trochę wygląda to na korespondencyjny pojedynek z Antkiem :)


Zdecydowanie. I dobrze. Dostarcza to, jakieś minimum emocji dla kibica.

piotras1985 napisał/a:
Mam wrażenie, że do 3 razy sztuka. Najpierw mieliśmy Helma, który był szybki, potrafił się urwać, ale drewniane ręce przeszkadzały w zdobywaniu bramek. Później był AA, który też był szybki, nieco mniej drewniany od Helma, ale skuteczność nadal nie była szałowa. Teraz w końcu dostaliśmy gościa, który w sytuacji 1 on 1 nie zamyka oczu i nie wali krążka w brzuch bramkarza.


Mozna to tak ująć. Szkoda tylko, że sami sobie go nie wydraftowaliśmy. ;)

Oczywiście to, też nie jest idealny przykład. Ponieważ akurat w tamtym drafcie (2014), Skrzydła wybierały dopiero dwa numery później (Larkin). Ale kontekst jest uchwycony. ;)



Wieści z wczorajszego treningu do pozytywnych nie należą. Blashill bez mrugnięcia okiem ogłosił, że Kapitan ekipy, jednak jest out for season. Czyli, już nie wróci, a co za tym idzie ta luka na środku zostanie.

Dostaliśmy też zapewnienie, że Veleno nie będzie jeszcze gotowy do gry w sobotę. Robi postępy podczas treningów. Ale najwcześniej miałby zasilić skład we wtorek (wyjazd, przeciwko Kurtkom). Ale chyba bardziej realistyczny jest przyszły weekend, gdy w Detroit zjawią się gracze Błyskawic. Z tym, że to, nie jest pewne, gdy dokładnie posłucha się Blashilla. On razem z Yzermanem będą brać pod uwagę kalendarz Gryfów, gdy już Veleno dostanie zgodę na grę od sztabu medycznego.

Następny w kolejce, czyli Fabbri także dziś nie wystąpi. Opierając się na opinii trenera.

Podsumowując. Póki co nie ma co się spodziewać niespodzianek w składzie. Jedyne co sztab może zrobić to poprzesuwać "klocki".



Po porannym rozruchu, tym bardziej nie zanosi się na nic nowego.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2610
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-04-25, 11:18   

GAME #50



Wyjściowy skład:

Vrána-Filppula-Zadina
Swiecznikow-Rasmussen-Gagner
Pánik-Namestnikov-(empty)
Erne-Glendening-Helm

Cholowski-Hronek
Staal-Stecher
DeKeyser-Lindström
+Biega

Greiss (starter)
Bernier


Minionej nocy między słupki powrócił Bernier. I była to, świetna decyzja sztabu. Zrobił to, w świetnym stylu. 50 obron (sic!) w ciągu ponad 60 minut. Chyba śmiało można napisać, że się odbudował. Sądzę, że przy obu straconych bramkach. Warsztatowo naprawdę zrobił to, co mógł. Inna sprawa, że żaden z tutejszych bramkarzy nie zasłużył bardziej na czyste konto. Niestety nie udało się. Sam występ został też doceniony przez ligę.

Za NHL Public Relations:

Jonathan Bernier (50 saves) became the seventh Red Wings goaltender to make at least 50 saves in a game since 1955-56. Only one other netminder in the last 40 years has done so for the franchise: Jimmy Howard (51 on Jan. 7, 2010 at LAK).

Jeśli chodzi o spotkanie. Cóż. Gwiazdy są coraz bardziej zdesperowane i potrzebują każdego punktu w pogoni za Drapieżcami. Dlatego kompletnie mnie nie zdziwiło, że tym razem wreszcie dopięli swego (po kilkudziesięciu sekundach dogrywki). Byli bardziej zdecydowani, odrobinę szybsi i popełniali mniej błędów, niż dwie noce wcześniej. Ograniczyli możliwości ofensywne Skrzydeł do minimum. Przy okazji niemal stale będąc zagrożeniem dla bramki Berniera. Gospodarze zostali wręcz "zjedzeni: w tym elemencie (52-17 w strzałach), a wynikało to po części z bilansu w kole wznowień (61% do 39%). I tego, że ekipa z Dallas, potrafiła długo utrzymać się przy krążku.

Biorąc to wszystko pod uwagę. Zapalenie koguta przez Cholowskiego w ostatnich minutach pierwszej tercji. Tym bardziej należy uznać to, za wyczyn. Po cichu liczyłem na to, że ten chłopak wreszcie się przebudzi. A przecież jest uważnie obserwowany. I chyba ma "krótszą smycz", niż inny młokos, Lindström. Bo nie ma co się oszukiwać. Obaj korespondencyjnie rywalizują o uwagę w kontekście kształtu defensywy w kolejnej kampanii.

Jeśli kogoś ciekawi, jak skończyła się cała rywalizacja z Gwiazdami w tym sezonie. Oto bilans z perspektywy Skrzydeł: 2-4-2. Czyli jest identyczny, jak przeciwko :fla: .

Paczka pomeczowych materiałów:





Ostatnio zmieniony przez Tomasz 2021-04-25, 13:51, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 36
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2141
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-04-25, 11:21   

Niezłe cuda Bernier wyczyniał. ;)
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 38
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1484
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2021-04-25, 11:31   

Bernier ukradl dla nas ten punkt, on przeciwko calemu Dallas. Nie wiem co my dzis wyprawialismy, 12 minuta 2. tercji a w strzalach 36-3, po dwoch tercjach 41-6. Wstyd. W sumie to zagralismy jak zespol z dna tylko bramkarz nas uchronil przed blamazem.
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 35
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 1075
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2021-04-25, 18:53   

@Noodles
spójrz jeszcze raz na skład i teraz powiedzmy sobie szczerze, że 3 pkt w tym dwumeczu to jest absolutny sukces i kupa szczęścia:

Vrána-Filppula-Zadina
Swiecznikow-Rasmussen-Gagner
Pánik-Namestnikov-(empty)
Erne-Glendening-Helm

pogrubienie to zawodnicy, którzy absolutnie nie powinni opuszczać bottom 6 (z drobnym wyjątkiem na Swiecznikowa i Rasmussena, którzy mają przebłyski i w takich sytuacjach rzeczywiście powinni dostawać więcej TOI w TOP6)
kursywa to zawodnicy którzy nie powinni lub w przyszłym sezonie nie będą się łapać do składu. Co najmniej 1/3 TOP6 jest kontuzjowana więc nasz bilans w końcówce sezonu jest mocno na wyrost.
Przy okazji ciekawe jak to się ostatecznie skończy, bo na razie mamy miejsce 23, ale dużo drużyn za nami ma kilka meczy mniej. Jeśli :cbj: ogarnie się w meczach z nami to mamy szansę na lokatę 27.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11