| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Sezon 2017/18 czyli koniec serii, wysoki draft i nowa hala
Autor Wiadomość
redwingsfan 
maciej

Ulubiony Zawodnik: Z
Za Red Wings od sezonu: 1997/98
Wiek: 40
Dołączył: 16 Wrz 2010
Posty: 224
Skąd: Thorn
Wysłany: 2018-03-29, 14:07   

Noodles napisał/a:
Wystarczy spojrzeć na Chicago.

Tu jest pies pogrzebany. Dlatego myślę że :det: jest w dobrej - mimo wszystko - sytuacji i dobrze rokuje na przyszłość.
Dlaczego?
Organizacje w NHL są niszczone nie tylko przez (paradoksalnie) sukcesy ale także przez podpisywanie ogromnych długoterminowych kontraktów.
CHI jest tutaj świetnym przykładem. Duet 88-19 i już 22 mln pod czapką nie ma. McDupa za 13 mln i już jest problem.
Tym lepiej ma się sytuacja w :det: = Lark/Mantha poszli na szczęście "powolnym rozwojem" a to daje organizacji oddech bo nie muszą podpisywać ich na pułapie min.10mln a styknie 5-7mln.
Jeden grajek za 13 mln Pucharu nie wygra. Puchar wygrywa drużyna.
Lepiej żebyśmy nie trafiali od razu w Dahlina bo kontrakt sezonu 19/20 chapnie od razu na poziomie 7-8 mln. Wysokie picki są fajne i pocieszne ale na dłuższą metę niszczą organizację. A szansa że trafi się na takiego Owieczkina czy Crosby`ego jest obecnie bardzo nikła.
Młodzież dzisiaj nie ma wysokiej moralności i etyki pracy - liczy się > szybko się nachapać i pogwiazdorzyć.
Na szczęście :det: trafił się taki D-Boss który (po tej sporej pracy/pompowaniu wykonanej przez organizację pt. future C) mam wrażenie że jest inny niż większość młodziaków.
_________________
Let`s Go :det: !!!!
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 38
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1484
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-03-29, 17:00   

redwingsfan napisał/a:
Tym lepiej ma się sytuacja w = Lark/Mantha poszli na szczęście "powolnym rozwojem" a to daje organizacji oddech bo nie muszą podpisywać ich na pułapie min.10mln a styknie 5-7mln.

heh to nie tak. Gdyby Mantha czy larkin byli talentami na miare McDavida czy Kane'a to walili po 80-100pkt na sezon to myslisz, ze podpisaliby kontrakty za 5-6mln? Nie, tez by zerkneli na innych i by oczekiwali podobnych zarobkow, 8-10mln. Nasze "szczescie" polega na tym, ze nie mamy zadnego elitarnego talentu stad nie musimy sie obawiac kontraktow 8mln+.

redwingsfan napisał/a:
Jeden grajek za 13 mln Pucharu nie wygra. Puchar wygrywa drużyna.

To prawda, inny sprawa, ze Edmonton to jakas patologia. McDavid, Draisatl, w obronie Klefbom i Larsson, do tego RNH a ci do PO nie potrafia wejsc :facepalm:

redwingsfan napisał/a:
Lepiej żebyśmy nie trafiali od razu w Dahlina bo kontrakt sezonu 19/20 chapnie od razu na poziomie 7-8 mln.

No nie zartuj. taki Dahlin dalby organizacji niesamowitego kopa. Poziom sportowy to raz, dwa, na 15 lat elitarny obronca, trzy zdecydowanie podniosloby to range naszych spotkan i sadze, ze w LCA nie byloby takich pustek, cztery, DRW byloby atrakcyjniejsze dla wolnych agentow, piec topowy Szwed w Detroit itd.
Zakladajac, ze Dahlin zaczalby sezon 18/19 w NHL to jego nowy kontrakt obowiazywalby dopiero od sezonu 21/22. Z glowy kontrakty Z, Ericssona, Howarda, Helma a w ostatnim roku NIelsen i DeKayser. Poza tym czapka idzie systematycnzie w gore i zakladajac, ze Dahlin gralby na oczekiwanym poziomie to 8-9mln byloby kapitalnym kontraktem dla organizacji.

redwingsfan napisał/a:
Wysokie picki są fajne i pocieszne ale na dłuższą metę niszczą organizację. A szansa że trafi się na takiego Owieczkina czy Crosby`ego jest obecnie bardzo nikła.

To jakas skrajnosc. Jak histroria nowozytnej NHL pokazuje, jak chcesz wygrywac Stasia musisz miec elitarny talent w zespole a ten trafisz przede wzyskim z wysokim pickiem.
Mowisz, ze niszcza organizacje. To bardziej zasluga czapki plac i tego jak GM rozporzadzaje pieniedzmi pod nia. Poza tym taka jest charakterystyka obecnej NHL. Wiele zespolow ma swoje momenty, tzn lata, w ktorych moze byc wysoko, bo ma swietnych graczy i moze walczyc o najwyzsze cele. Ale w zamian nie wybiera w drafcie z wysokimi pickami przez co nie trafia w tym czasie na topowe talenty. Obecne gwiazdy sie starzeja a zespol zalicza zjazd. I ten zjad trwa kolejne pare lat gdy wybiera sie wysoko w drafcie. To jest taka sinusoida. W kolejnych latach bedzie to czekac PIT, CHI, LA, kiedys PHI, TB, NSH. Sa organizacje co siedza na dnie od lat (ARI, BUF), sa takie co probuja isc w gore (CAR, CGY, COL), sa takie, co maja najlepsze czasy za soba poki co (DET, VAN, MTL, NYR).
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 36
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2141
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-03-29, 18:05   

Panowie od naszego ostatniego Stasia minęło 10 lat.
Tak naprawdę od sezonu 2013/14 w grze o Stana się nie liczymy. Nasze draftowanie od sezonu 2006/7 do sezonu 2012/13 też siedzenia nie urywa. Ostatnie 2-3 Drafty dają jakąś nadzieję, ale generalnie na szerszą ocenę będzie trzeba zaczekać. W większości trejdy Hollanda, to były strzały w plecy. Pozbycie się Tatara to był najlepszy ruch Hollanda od wielu lat. Przy czym umówmy się Tatar z Nyquistem już trzy lata temu nie dawali nadziei na rozwój. Udanym ruchem było pozbycie się kontraktu Datsa, ale cóż z tego, skoro Holland zapchał roster Abdelkaderem, Nielsenem i Helmem. W każdej innej Organizacji już dawno Hollandowi by pomachano i zatrudniono kogoś innego. U nas jest propozycja, by został rok dłużej i posprzątał, to co sam zepsuł. Myślę, ze nie tędy droga. Jeszcze słówko o Jimie Devellano, bo myślę, ze on też ma spory wpływ na to, ze Holland jest nadal na swoim stanowisku. Z całym szacunkiem dla niego, ale gość ma 75 lat i jest Dinozaurem. Powinien być już na emeryturze i spokojnie sobie żyć a nie, ze on jeszcze ma sporo do powiedzenia zarówno w Red Wings jak i Tigers. Naprawdę potrzebujemy młodych ludzi z świeżym spojrzeniem na przyszłość tej Organizacji. Obecnie Red Wings przypominają mi trochę PZPN za Grzesia Laty i ten cały skostniały beton, który miał ciepłe posadki i to im wystarczało. Trzeba iść z duchem czasu i myślę, ze idealnym rozwiązaniem, by było to o czym jakiś czas temu się mówiło aby część byłych graczy Red Wings zasiadała na najwyższych stanowiskach w naszej Organizacji. Z tego co pamiętam był temat Larionova na wysokim stanowisku u nas.

Mamy zbyt Wielkie tradycje, by tkwić w przeciętniactwie latami.

Zobaczcie na takich Leafs. Po wielu latach zwyczajnie straconych przez złe zarządzie przyszedł Shanahan i do spólki z Lamarello w cztery lata stworzył zespół, który liczy się w walce o Stana.

Takich ludzi nam trzeba.
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2018-03-30, 17:16   

bukaj22 napisał/a:
Zobaczcie na takich Leafs. Po wielu latach zwyczajnie straconych przez złe zarządzie przyszedł Shanahan i do spólki z Lamarello w cztery lata stworzył zespół, który liczy się w walce o Stana.

Takich ludzi nam trzeba.


Tylko, że od początku 2008 do objęcia stanowiska przez Lamoriello było 4 GMów. Zmiany w trakcie przebudowy nie mają sensu pod tym względem, że każdy GM ma inną strategię i pomysł, a przebudowa nie trwa 2 lata. I łatwo mówić o zrobieniu w 4 lata zespołu na PO jak się dostaje Matthewsa. Myślę, że gdyby jakimś cudem Dahlin trafił do nas to też za 4 lata będziemy w podobnej sytuacji.
 
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 40
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1609
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2018-04-01, 01:06   

Nie wiem nawet jak skomentować to Wasze rozpaczliwe szukanie pozytywów, światełka w tunelu :troll: ...

Z niecierpliwością czekam na draft i otwarcie rynku UFA żeby co niektórzy dostali kolejny kop w jaja. Może wówczas wreszcie coś dotrze... Skoro nawet bukaj załapał to jest nadzieja i dla innych :troll: .
 
     
Yogi80 

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina , Filip Hronek
Za Red Wings od sezonu: 1990
Wiek: 41
Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 120
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2018-04-01, 09:16   

Powolutku zaczyna mnie załamywać to co dzieje się w ostatnich dniach. Mogliśmy mieć spokojnie drugi plac na koniec. Nie rozumiem co ma w głowie Blash i Holland ale to jest działanie na szkodę klubu. Dahlin, Zadina o tych już nawet nie myślę, z 8 wybierzemy takie drewno jak w zeszłym roku, trafi na farmę i adios. Budowa klubu powinna się zacząć od wywalenia obu to może i kibice wróca.. Co pokazał dzisiejszy mecz Tigers prawie 50 tys na trybunach.
 
     
jacak76 

Ulubiony Zawodnik: Steve Y, obecnie Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1998/99
Wiek: 44
Dołączył: 10 Kwi 2016
Posty: 34
Skąd: Myszków
Wysłany: 2018-04-01, 19:40   

Ostatnie trzy mecze pokażą co siedzi we łbach naszym "fachowcom" od kierowania tym bałaganem. Nie wiem jaki plan ma KH ale żeby wygrywać mecze o pietruszkę kiedy trzeba przegrywać to trzeba być mocno upośledzonym. Ręce opadają. Trąci mi tu powtórką z zeszłego roku. Obym się mylił.
 
     
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Jakub Vrana, Filip Zadina, Filip Hronek
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4531
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2018-04-01, 22:00   

Naprawdę myślicie, że Ken Holland albo Jeff Blashill mogą wymusić na naszych zawodnikach specjalne przegrywanie spotkań? Przecież tu każdy gra o swoje. Każdy mecz to szansa na zdobycie gola lub asysty w przypadku bramkarzy np. SO i wykręcenia jak najlepszych statystyk, które mogą mieć znaczenie i przełożyć się na wysokość kontraktu. Np. dla takiego Jareda Coreau co jest ważniejsze? pierwszy wybór w drafcie :det: czy to żeby wygrać kolejny mecz w NHL i pokazać się z jak najlepszej strony bo być może tego lata będzie szukał nowego pracodawcy. Przykładów jest wiele dlatego ja nie wierze w tankowanie.
_________________

 
 
     
jacak76 

Ulubiony Zawodnik: Steve Y, obecnie Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1998/99
Wiek: 44
Dołączył: 10 Kwi 2016
Posty: 34
Skąd: Myszków
Wysłany: 2018-04-02, 11:04   

Zion napisał/a:
Naprawdę myślicie, że Ken Holland albo Jeff Blashill mogą wymusić na naszych zawodnikach specjalne przegrywanie spotkań?

Moim zdaniem mogą jeśli tego wymaga interes organizacji. Nie wyobrażam sobie, że w jakiejkolwiek firmie pracownik kieruje się własnym interesem wbrew zaleceniom kierownictwa. Pytanie tylko, czy CHCĄ to wymusić. Bo jeśli nie to wtedy mamy to co mamy.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2610
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-04-02, 14:17   

Widzę, że w ciągu kilku ostatnich dni rozkręciła się pokaźna dyskusja (i dobrze, od tego jest forum). Pomyślałem sobie. Poczekam, popatrzę co każdy ma do powiedzenia. I mam wrażenie, że z rzeczy oczywistej (konieczność zmiany kierownictwa oraz sztabu trenerskiego) zrobiło się zamieszanie. Zupełnie niepotrzebne.

A więc po kolei, kilka słów do każdego:

Noodles - Nie można nie lubić tego doboru argumentów (np: "ogarnął mózgownicę", "jesteśmy dziadami"), ale do rzeczy. Przez lata uważałeś papę Hollanda za idiotę. Ludzi którzy mu doradzają również. Teraz okazuje się, że już nim nie jest. Ponieważ wymienił dwóch dwóch graczy za picki. Transferów Teletubisia, czy później Wilsona z oczywistych względów nie liczę. Tak więc trochę dziwnie się to czyta.

Zetterberg realnie ma pograć jeszcze rok (2018/19), a później zapewne odwiesi łyżwy na kołku razem z Kronwallem. A ktoś na stołku GM-a będzie musiał przyjąć na klatę ewentualne komplikacje z jego kontraktem. Tyle podpowiada logika.

Nie rozumiem też wplatania wątku Tavaresa, a tym bardziej Stamkosa. Z tego co pamiętam Stamkos nawet poważnie nie rozmawiał z innymi organizacjami. Więc o jakim "olewaniu" jest tutaj mowa. Po prostu nie ma co się zajmować sprawami, które bezpośrednio nie dotyczą Detroit.

Zgadzam się co do draftu. To będzie jeden z ważniejszych w ostatniej dekadzie. A właściwie po tym co się stało (2 rok z rzędu bez PO) najważniejszy. I jeszcze słówko odnośnie Gusa. Ja także liczę na to, że uda się go wymienić za przyzwoity zwrot przy następnej okazji (czyli kolejne TD).

piotras1985 - jedyne o czym trzeba pamiętać to co i gdzie się czyta. Media mają zdolność "wybielania" wszystkiego. Szczególnie te skupione wokół Skrzydeł. Nie będę rozwijał tematu. Ja nie mam mieszanych uczuć. Zajmuję jasne stanowisko. Trzeba wymienić to co nie działa. Tylko tyle i aż tyle (jak się okazuje). Każdy kolejny rok tych utartych schematów opóźnia dogonienie reszty stawki. Ale to tylko moja opinia.

bukaj22 - "Dobrze kombinujesz", ale to też tylko hasła. Z tego letargu trzeba się obudzić. To pewne. A Chris Ilitch zdaje się tego nie zauważać, choć oficjalnych potwierdzeń tych zakulisowych ustaleń jeszcze nie znamy. Tyle dobrego, że sięgasz do najnowszej historii i już rozumiesz, że w ten sposób można "budować" przez kolejną dekadę. Bez sukcesów.

redwingsfan - Kolego mocno relatywizujesz. Koniec kontraktu oraz mizerna passa zespołu w ostatnich dwóch latach to idealny moment na zmiany. Ktoś nowy mógłby spojrzeć na wszytko inaczej. Rozsądniej dogadać się graczami pokroju Larkina, Manthy, czy AA. Myśląc długofalowo. Korzystać z każdej okazji do tego, aby pozbyć się ciężkich kontraktów.

Nie jestem pewien, czy wspomniane wyżej transfery (Tatar, Mrazek) to majstersztyki. Holland zrobił to co musiał. Co do sezonu ogórkowego także masz jakieś złudne wrażenie. Ja Ci mogę już teraz napisać, że jeśli era Hollanda będzie trwała nadal. Nikt z tramwajarzy których wymieniłeś nie zmieni pracodawcy. Z pewnością nie w lecie. Tak Greena, także w to wliczam. A samo miejsce pod czapką nie wystarczy. Trzeba mieć jeszcze plan. I to na lata, a przecież liga nie stoi w miejscu.

W drugim poście już mogę się doszukać jakichś liczb, czy skrótowych analiz, które mają racjonalny charakter. Tylko nie wiem dlaczego Dahlin (który raczej do Detroit nie trafi) miałby po drafcie otrzymać jakiś kosmiczny kontrakt. Skoro jest to jasno określone w przepisach (standardowy entry-level plus bonusy). Dobrze, że Noodles rozwiał wątpliwości. Na koniec padły ważne słowa o etyce pracy. I z tym się zgodzę.

Leszek - Trafnie, jak zwykle.

Roggi - Dobrze, że wcześniej nie komentowałem. Moje zdanie znasz, ale pewnie i tak będziesz twierdził coś odwrotnego. Trafię do tego samego worka. ;)

Nie dajesz szans nawet swoim sympatykom. W sumie godne podziwu. Ale ja nie o tym. Nie warto straszyć kopniakami. Sądzę, że ludzie już rozumieją.

Yogi80 - Nie tak dawno tłumaczył to choćby Lurtzek. Mną targają podobne emocje, ale to nie jest takie proste. Chyba nie oczekujesz, że klub "stanie" tylko dlatego, że rządzą w nim osoby, które już się wypaliły. Szczególnie przykre jest to w przypadku Blashilla.

jacak76 - Podobnie jak u góry. Ja rozumiem, że każdy rozsądny kibic widzi to inaczej. Potrzeba więcej cierpliwości. Niestety.

Zion - Wiesz, dla mnie to taka zbiorowa schizofrenia. Nic nowego tutaj. I żeby była jasność. Nie w każdym temacie i nie zawsze. A to, że towarzysz-koordynator Dzierżyński ma tutaj posłuch. Mi to nie przeszkadza. Inna sprawa, że wiara ma niewiele wspólnego z "tankowaniem".
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 38
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1484
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-04-03, 08:17   

Tomasz napisał/a:
Noodles - Nie można nie lubić tego doboru argumentów (np: "ogarnął mózgownicę", "jesteśmy dziadami"), ale do rzeczy. Przez lata uważałeś papę Hollanda za idiotę. Ludzi którzy mu doradzają również. Teraz okazuje się, że już nim nie jest. Ponieważ wymienił dwóch dwóch graczy za picki. Transferów Teletubisia, czy później Wilsona z oczywistych względów nie liczę. Tak więc trochę dziwnie się to czyta.

To moze wypada czytac z wiekszym zrozumieniem i patrzec troszke szerzej?

Liczba niezrozumialych czy wrecz idiotycznych decyzji Hollanda i spolki w ostatnich latach jest bardzo duza. I o tym sie pamieta. Nie sposob jednak przejsc obojetnie wobec obecnych ruchow. Nikt mu pomnika tu stawiac nie bedzie, a na pewno nie za ostatnie lata. Jednak nastapila pewna zmiana, zmiana pewnie wymuszona realiami i obecnymi wyniikami, tj drugim sezonem z rzedu bez PO. Jednak juz sam fakt, ze cos ruszylo w inna strone daje jakies nadzieje.
To, ze wczesniej bylo wiele glupich ruchow Hollanda nie znaczy, ze bedzie sie konsekwentnie swoich glupot trzymal az do smierci. Mysle, ze on sam zdaje sobie sprawe ze swoich bledow (tecgo pewnie publicznie nie przyzna) i probuje teraz pojsc troche w inna strone uczac sie na wczesniejszyc gafach. Kiedy ostatni raz Holland oddal zawodnika z takim kontraktem jak Tatar? Oddal Mrazka, z ktorym nie silowal sie w sprawie nowego kontraktu i wiedzial, ze sprawa jest tu przegrana. Udalo mu sie znalezc kupca. Nie bylo przed TD desperacji jak we wczesniejszych latachi szukania wzmocnien by walczyc o PO. Byla jasna sciezka, sprzedajemy (z umiarem) za przyszlosc (picki). Holland zrobil troche miejsca pod czapka na letnie ruchu, przede wszystkim RFA.
W koncowce tego sezonu ogladamy tez w Big League Svechnikova i Hickettsa a nie Streeta czy Lashoffa mimo, ze Rosjanin i Kanadyjczyk na zapleczu w tym sezonie nie zachwycaja. Niby to plus te wymiany to oczywiste ruchy ale jakby nie patrzec, takich oczywistych ruchow to brakowalo w poprzednich latach. I tu dostrzegam ta zmiane.

Zobaczymy jak bedzie wygladalo lato. Na jakich warunkach podpiszemy RFA, co bedzie z Greenem i jak bedize wygladal nasz draft oraz rynek UFA.
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 36
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2141
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-04-07, 23:06   

O MÓJ BOŻE Holland podpisał nowy kontrakt na 2 lata z naszą Organizacją.

Nic gorszego nie mogło się nam przytrafić...

To naprawdę smutne, że kierownictwo naszej Organizacji nie wyciąga żadnych wniosków i daje przyzwolenie na tkwienie w przeciętniactwie.

Moim zdaniem to smutny dzień dla wszystkich ludzi związanych z Red Wings. :cry:

https://www.sportsnet.ca/...year-extension/
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2018-04-08, 02:24   

jacak76 napisał/a:
Nie wyobrażam sobie, że w jakiejkolwiek firmie pracownik kieruje się własnym interesem wbrew zaleceniom kierownictwa. Pytanie tylko, czy CHCĄ to wymusić. Bo jeśli nie to wtedy mamy to co mamy.


Jeśli Ty byś poświęcił swoją podwyżkę i pracę za większe szanse na większy zarobek dla firmy to zazdroszczę. Ja bym nie poświęcił :D

bukaj22 napisał/a:
O MÓJ BOŻE Holland podpisał nowy kontrakt na 2 lata z naszą Organizacją.

Nic gorszego nie mogło się nam przytrafić...

To naprawdę smutne, że kierownictwo naszej Organizacji nie wyciąga żadnych wniosków i daje przyzwolenie na tkwienie w przeciętniactwie.


Z ciekawości. Jak nie Holland, to kto?
 
 
     
Yogi80 

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina , Filip Hronek
Za Red Wings od sezonu: 1990
Wiek: 41
Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 120
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2018-04-08, 07:37   

Wystarczy poczytać amerykańskie fora, wszyscy chcą jedna osobę, swojego kapitna ;) Zresztą dobrze wiesz kto, rozumiem że ciężko wyciągnąć gościa z drużyny walczącej o stana, ale bądźmy szczerzy dla niego nie jesteśmy pierwsza lepsza..
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 35
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 1075
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2018-04-08, 11:01   

Moim zdaniem to wszystko ma sens. Kapitan ma kontrakt z :tbl: do końca przyszłego sezonu. Za rok Holland albo dostanie kopa na wyższe stanowisko albo pójdzie do Seattle i podpiszemy człowieka, na którego wszyscy czekają :)

Przy okazji :van: utrzymało swoje miejsce wiec do losowania przystępujemy z 5 miejsca. W najgorszym wypadku możemy się obsunąć na miejsce 8. A wydaje mi się że 5 pozycja to dobre miejsce do ataku na TOP 3

:phi: awansowała więc Mraz daje nam 3rd co jest świetną wiadomością. Nie sądzę żeby doszli do finału konferencji, ale to są PO tutaj jedna kontuzja i wszystko może się zdarzyć.

Zastanawia mnie postawa :vgk: w końcówce sezonu. Nie wiem czy się ostro oszczędzali czy maszyna się zacięła po transferze Tatara :P Na dzień dzisiejszy to :lak: wyglądają na faworytów w pierwszej rundzie :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12