| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Zion
2019-12-11, 14:53
GAME 25 - Detroit Red Wings : New Jersey Devils
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4435
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2019-11-23, 19:02   GAME 25 - Detroit Red Wings : New Jersey Devils

GAME 25 - 21.11.2019 - Czwartek - 7:00 pm (1:00)

1DETROIT RED WINGS : NEW JERSEY DEVILS5


Newark - Prudential Center


:det: 7-14-3, 8th Atlantic :njd: 7-10-4, 8th Metropolitan


:det: : :ana: - 4:3 :ott: : :njd: - 4:2
:det: : :lak: - 2:3 :pit: : :njd: - 1:2
:det: : :sjs: - 3:4 :njd: : :mon: - 4:3
:ott: : :det: - 4:3 :bos: : :njd: - 5:1
:det: : :cbj: - 4:5 :njd: : :pit: - 1:4


Punkty: :det: Anthony Mantha 23 :njd: Taylor Hall 18
Bramki: :det: Anthony Mantha 12 :njd: Kyle Palmieri 7
Asysty: :det: Tyler Bertuzzi 12 :njd: Taylor Hall 15
Kary: :det: Darren Helm 21 :njd: Kyle Palmieri 25
Plus/Minus: :det: Darren Helm 6 :njd: Andy Greene 5


:det:
Henrik Zetterberg
Johan Franzen
Darren Helm
Mike Green
Patrik Nemeth
Justin Abdelkader
Trevor Daley
Danny DeKeyser

:njd:
Kevin Rooney
Connor Carrick



:det:
45 - Jonathan Bernier

5 - 5 - 2 - .891 - 3.24 - 0

:njd:
70 - Louis Domingue

0 - 0 - 0 - 1.000 - 0.00 - 0


W - P - R - SV% - GAA - SO
prawdopodobni bramkarze na mecz



:det:
-

:njd:
-


prawdopodobne linie na mecz


TV:
PL: -
USA: FSDetroit (HD), MSG Plus (HD)

NET:
NHL TV

Radio:
:det: WXYT (1270 AM)
:njd: WFAN (660 AM)
Red Wings Radio

Internet:
http://live.detroitredwings.pl


Skrót:
Link
Raport:
Link
Zdjęcia:
Link

_________________

 
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-24, 08:54   

Jeny ale ta nasza obrona zagrała beznadziejnie. Gdyby Devils byli skuteczniejsi, to by się skończyło 1-8 lub 1-9.

Cholowski musi pójść na siłownię, bo bardzo łatwo go przepchnąć. Bowey o ile w ofensywie jeszcze czasami do czegoś się przyda, to w grze defensywnej strasznie się gubi. Jedynie Hronek wygląda imponująco.

Mamy szansę pobić kilka niechlubnych rekordów w tym sezonie.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2206
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-24, 17:10   

Anonsowany skład:

Bertuzzi – Larkin – Mantha
Fabbri – Filppula – Perlini
Helm – Glendening – Athanasiou
Hirose (1G) – Nielsen – Ehn

Nemeth – Hronek
Cholowski – McIlrath
Bowey (1A) – Ericsson

Bernier (starter)
Howard


Minionej nocy byłem wreszcie w stanie zerknąć na bieżąco na lód. Drugi mecz wyjazdowy z rządu. Do bramki wrócił Bernier. Poza składem znalazł się Erne. Siłą rzeczy Blashill musiał włączyć blender, więc Perlini wylądował w top-6. Piętro niżej został przesunięty AA. Z kolei Hirose rozpoczał od ślizgania się na lewym piórku w czwartej formacji. W defensywie powrócił Nemeth, który dopełnił pierwszą parę z Hronkiem.

Pierwsza tercja to całkiem dynamiczny hokej. Z obu stron. Oczywiście z błędami, ale całość miała swoje solidne tempo. I okazję pojawiały po obu stronach. Tak jak ta Manthy z 4 minuty. Niewiele brakowało, aby krążek jakoś przedostał się pod prawym ramieniem Domingue. Były jeszcze dwa okresy gry w liczebnej przewadze. Ale trzeba oddać gościom, że przynajmniej próbowali. Skończyło się bezbramkowo. Nie będzie więc zaskoczeniem, gdy napisze, że ta cześć gry generalnie należała do bramkarzy. Z naciskiem na Berniera.

Druga część rozpoczęła się od obrony wyniku, gdy Skrzydła grały w osłabieniu. Po 3 minutach poważnym zagrożeniem dla Domingue stał się Perlini, który próbował go pokonać wjeżdżając pomiędzy buliki. Gwizdek. Wznowienie po prawej stronie debiutującego w bluzie Diabłów 27-letniego Kanadyjczyka. Przegrane przez Nielsena, ale krążek w krótkim czasie wraca do strefy obronnej gospodarzy. Bowey odważnie wjeżdża wyżej i znajduje idealnym podaniem łopatkę kija trzymanego przez Hirose, który trafia dopiero po raz drugi w sezonie. Radość trwa bardzo krótko. Kolejne przegrane wznowienie. Tym razem na środku lodu i Diabły mają okazję do skonstruowania akcji. Krążek wyprowadza Vatanen, przejmuje go Hall, a resztą zajmuje się snajper Palmieri. Pokonując wreszcie Berniera i ustanawiając remis. Mniej więcej w tym samym czasie okazuje się, że Mantha (lower body injury), już nie wróci do gry. Obaj bramkarze po szybkim otrząśnięciu się trzymają wynik przez kolejny kwadrans. Co oznacza, że ten skromny remis, utrzymuje się do 40 minuty.

Trzecia tercja rozwiała wątpliwości odnośnie obecnej formy większości tramwajarzy, jakich ma do dyspozycji Blashill. Szarpali epizodycznie Athanasiou, Larkin, Hronek, ale bez efektu. A odgryzł się min. Simmonds, który gdyby lepiej pocelował. Rozpocząłby pochód gospodarzy jeszcze wcześniej. Niecałe 5 minut gry w ostatniej części i sędziowie jednak uznali prawidłowo zdobytą bramkę przez Butchera. Który tak sprytnie skierował gumę, że ta odbiła się od łyżwy McIlratha i znalazła się za plecami Berniera. Co gorsza było widać, że to, nieco podłamało Skrzydła. Wkradło się sporo niechlujstwa, a największym wykazał się jakieś dwie minuty później Bowey, który właściwie wyłożył krążek Colemanowi. W tej chwili było, już 3-1 dla Diabłów.

Następne 9 minut to był prawdziwy test charakteru dla podopiecznych Blashilla. Tym razem kompletnie oblany. Inaczej nie mogę tego określić, skoro przez ostatnie 8 i pół minuty meczu. Skrzydła nie oddały nawet celnego strzału. A przecież Blashill aż na 5 minut i 15 sekund przed końcową syreną. W akcie desperacji ściągnął Berniera. Nie trzeba było długo czekać. 39 sekund i kolejnym, który wbił gwóźdź do tej przysłowiowej trumny był Hall. Bernier wrócił między słupki, ale bez mentalnego kopa dał się jeszcze raz pokonać Colemanow. I to, na 12 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry.

Podsumowując napisze, że Skrzydła ponownie przegrały bitwę na oddane strzały z ekipą o niezbyt perfekcyjnej strukturze. Tym razem rekompensując to sobie delikatnie w kole wznowień. A na Ericssona w Skrzydlatej bluzie nie mogę, już patrzeć. Kolejny rywal, który udowodnił, że 35-letni Szwed zwyczajnie nie nadaje się już do NHL.



 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 14