| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Zion
2019-11-27, 07:56
GAME 20 - Detroit Red Wings : Anahiem Ducks
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4363
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2019-11-12, 13:13   GAME 20 - Detroit Red Wings : Anahiem Ducks

GAME 20 - 12.11.2019 - Wtorek - 10:00 pm (4:00)

4DETROIT RED WINGS : ANAHEIM DUCKS3


Anaheim - Honda Center


:det: 6-12-1, 8th Atlantic :ana: 9-8-1, 6th Pacific


:det: : :fla: - 4:0 :wpg: : :ana: - 4:7
:nsh: : :det: - 6:1 :van: : :ana: - 1:2
:det: : :nyr: - 1:5 :chi: : :ana: - 3:2
:bos: : :det: - 2:4 :min: : :ana: - 4:2
:vgk: : :det: - 2:3 :edm: : :ana: - 6:2


Punkty: :det: Anthony Mantha 18 :ana: Jakob Silfverberg 14
Bramki: :det: Anthony Mantha 11 :ana: Adam Henrique 8
Asysty: :det: Tyler Bertuzzi 10 :ana: Hampus Lindholm 9
Kary: :det: Darren Helm 19 :ana: Nick Ritchie 24
Plus/Minus: :det: Darren Helm 5 :ana: Rickard Rakell 8


:det:
Henrik Zetterberg
Johan Franzen
Danny DeKeyser
Luke Glendening
Trevor Daley

:ana:
Hampus Lindholm
Josh Manson
Patrick Eaves
Ryan Kesler



:det:
45 - Jonathan Bernier

4 - 4 - 1 - .891 - 3.21 - 0

:ana:
36 - John Gibson

6 - 8 - 0 - .915 - 2.80 - 0


W - P - R - SV% - GAA - SO
prawdopodobni bramkarze na mecz



:det:
-

:ana:
-


prawdopodobne linie na mecz


TV:
PL: -
USA: FSDetroit (HD), FSPrime Ticket (HD)

NET:
NHL TV

Radio:
:det: WXYT (1270 AM)
:ana: KPLS (830 AM)
Red Wings Radio

Internet:
http://live.detroitredwings.pl


Skrót:
Link
Raport:
Link
Zdjęcia:
Link

_________________

 
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 35
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2179
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-13, 19:50   

Anonsowany skład:

Bertuzzi (2A) – Larkin (1G) – Mantha (1A)
Athanasiou (1G) – Filppula (1A) – Fabbri (1A)
Perlini – Nielsen – Erne
Helm – Ehn – Smith

Bowey (1A) – Hronek (1G)
Biega – McIlrath
Cholowski (GWG) – Green (1A)

Bernier (starter)
Howard


Kontuzja Abdelkadera oraz choroba Nemetha sprawiły, że swoje szanse ponownie dostali Smith, czy Biega. Ten pierwszy ma odpocząć od game action przez najbliższe 3 tygodnie. To spora szansa na pokazanie czegoś więcej w przypadku Smitha. Inna sprawa, że Blashill nadal mu specjalnie nie ufa. Podobnie było w debiucie. Ale uprzedzając nieco fakty. Brał udział w bójce kilka chwil po tym, jak Mantha i Getzlaf wymienili uprzejmości.

Samo spotkanie. Cóż. Pierwszą poważną okazję do objęcia prowadzenia miał Mantha, gdy upływała 4 minuta gry. Następnie Skrzydła miały okazję do dwuminutowej gry w liczebnej przewadze. Tym razem jeszcze nic z tego nie wyszło. W konsekwencji. Po stałej wymianie ciosów. Pierwsza tercja zakończyła się bezbramkowo. Moim zdaniem gospodarze potrafili przytrzymać strukturę. To samo tyczy się Berniera, który od zeszłego tygodnia naprawdę trzyma poziom.

I te dwie szybkie bramki dla gości na początku drugiej części gry, niczego nie zmieniają. Przy pierwszej zrobił wszystko co mógł, a łopatka kija Bowey’a niestety nie pomogła sędziom w podjęciu decyzji. Przy kolejnej był idealnie zasłonięty i coach's challenge ze strony Blashilla był zbędny. Ale rozumiem ten emocjonalny ładunek. Na szczęście Skrzydła przetrwały ten dwuminutowy napór Kaczek. Sama gra przyspieszyła, a przynajmniej takie miałem odczucie. Sporo szybkiego wyprowadzania krążka, ale i kontr. Z obu stron. Biega łapie standardową karę dla obrońcy. Skrzydła aktywnie się bronią. I przychodzi 12 minuta gry. Hronek otwiera worek z bramkami. Kończąc udaną grę kombinacyjną swoich partnerów. Strzałem z klepki, który zaskakuje przesuwającego się Millera.

Na rewanż, że strony Kaczek nie trzeba było długo czekać. Świetne prostopadłe podanie Getzlafa i kapitalny strzał Fowlera, który pocelował w prawe okienko. Z tym, że podopieczni Blashilla się nie podłamali. Kilka naście sekund później Mantha miał świetną okazję, ale spudłował. Niecałe 4 minuty później. Solidna pracę defensywną wykonał Filppula, który wyłuskał gumę i bez zbędnego kombinowania oddał strzał na bramkę. A w między czasie przed nosem Millera parkował Athanasiou, który odpowiedni trącił krążek. Tak więc znowu Skrzydła zniwelowały cześć start. I po 40 minutach było już tylko 3-2 dla gości.

Ostatnie 20 minut to potwierdzenie, że ta ekipa potrafi walczyć. Od pierwszej minuty to Skrzydła zaczęły przejmować inicjatywę. Nie obyło się bez okazji dla gości. Hronek, a właściwie krążek niespodziewanie odbijający się od łopatki kija. Napędził sporo strachu Bernierowi. Obie ekipy wymieniały się lepszymi lub gorszymi okazjami niemal do końca. Pozostaje 132 sekund do końca. Blashill wycofuje Berniera. Wznowienie po prawej ręce Millera. Kolejne próby zamknięcia rywali w ich strefie obronnej. Niewiele brakowało, aby problemy z kontrolą krążka przez Cholowskiego pod niebieską linią. Skończyłyby się porażką. Tak upływa 41 sekund i po dotknięciu krążka przez Kaczki, do boksu kar wędruje Ghule. Czyli na lodzie jest 6 na 4. Po chwili dołącza do niego Holzer. I robi się aż 6 na 3. Filppula wygrywa wznowienie i skrzydła przez blisko pół minuty wymieniają mnóstwo podań. Następne wznowienie. Wygrane, krążek w końcu wędruje na prawo. I Larkin znajduje się tam, gdzie być powinien. Zapala koguta tonąc w objęciach partnerów.

Dzięki szybkiemu trafieniu Skrzydła nadal grają z przewagą jednego gracza. A przynajmniej tak to wygląda przez pierwsze 50 sekund dogrywki. Obie ekipy mocno ryzykują. Athanasiou, Fowler, wyjeżdżający daleko z bramki Miller, czy wreszcie Cholowski, który wykorzystał w pełni szansę jaką otrzymał od Fabbriego. Takiego strzału nie powstydziłby się żaden prawdziwy snajper.

Reasumując dodam, że gra Fabbriego może się podobać. Chłopak jest zaangażowany, zmotywowany. To widać. Co wydatnie utrudni powrót do składu Hirose. Dla którego obecność w bottom-6 zwyczajnie nie ma sensu.





Ostatnio zmieniony przez Tomasz 2019-11-23, 15:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 934
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-14, 06:43   

Cytat:
Reasumując dodam, że gra Fabbriego może się podobać. Chłopak jest zaangażowany, zmotywowany. To widać. Co wydatnie utrudni powrót do składu Hirose. Dla którego obecność w bottom-6 zwyczajnie nie ma sensu.


przy obecnej formie Hirose i Fabbriego ten pierwszy powinien trafić do :grg: tam mógłby się nieco odbudować
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12