| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Sezon 2018/19 czyli początek przebudowy
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 33
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4438
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2018-04-11, 07:48   Sezon 2018/19 czyli początek przebudowy

Przenosimy dyskusję z tematu "Sezon 2017/18 czyli koniec serii, wysoki draft i nowa hala"do nowego dotyczącego sezonu 2018/19. Oczywiście można kontynuować dyskusję i cytować posty z poprzedniego tematu.

Przed nam loteria draftowa, która odbędzie się za niecałe trzy tygodnie. (dyskusje odnośnie draftu prowadzimy we wcześniej stworzonym już temacie - "2018 NHL Entry Draft"). Pod koniec czerwca draft, a potem letnie okienko transferowe.

Co czeka nas w nowym sezonie? Czy to początek prawdziwej przebudowy?

Zapraszam do dyskusji.
_________________

 
 
     
staszek 
staszek


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk, Niklas Kronwall, D. Helm
Za Red Wings od sezonu: 2005/2006
Wiek: 29
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 535
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-11, 14:59   

Trochę smutne, że nie mamy w :grg: takich kandydatów do sprawdzenia jak Bert ostatnio.

Bardzo liczę, że Holmstrom oraz Svechnikov ogarną się w następnym sezonie i zademonstrują więcej potencjału. Szkoda, ze Sadowy z Nastasiukiem nie nawiązują do oczekiwań. Bardzo liczę na dobre wejście Smitha do GRG.

Saarijärvi, Hronek, Cholowski i Hitchett wejdą na wyższy poziom. Liczę, że ze 2 dostanie większą szansę w :det:

Rasmussen tym co pokazuje w PO, mam nadzieję, że wywalczy miejsce w skrzydłach. Może mieszana rola skrzydłowego i 3 liniowego centra? Mam nadzieję, że jeszcze w lecie nadrobi kolejne pół kroku w jeździe na łyżwach.

Sprzedaż Gusa. Jedyny solidny trade chip w tym sezonie. Jeśli był by zwrot jak za Tatara, bym był bardzo szczęśliwy.

Jestem ciekaw co postanowią z Frk'iem. Wydaje mi się, że jednak tak jak swego czasu Pullu, jest zbyt jednowymiarowym graczem. Może warto przetestować w 4 linii np. Turgeona?

Wywalił bym z rostera Jensena i Oulleta (nawet na Mlive sugerowali, że powinien poszukać nowego startu). Za mała wartość dodana dla mnie i kaleczyć może nawet Witkowski.

Co z bramkarzem? Coreau chyba nie dostanie szansy jako backup, więc pewnie trzeba będzie ściągnąć kogoś z UFA. Oby się udało jak z Conclinem. No i czy możemy liczyć, że któryś z naszych juniorów np. Keith Petruzzelli, Filip Larsson czy Joren van Pottelberghe. Wydaje mi się, że już z Chase'a Perry'ego czy Jake'a Paterson'a bramkarza na NHL nie będzie.

Mam wrażenie, że nie wykorzystujemy do końca potencjału AA. Rozejrzał bym się za tradem, może w miejsce innego gracza który ma wyraźny talent a nie może się wkręcić na wyższy poziom?

Nowe kontrakty dla Larkina, Manthy, Bertuzziego i AA. Jestem zdania, że jednym z kluczowych czynników sukcesu jest podpisywanie swoich gwiazd za relatywnie niskie pieniądze i tu widzę bardzo ważne zadanie zarządu. Larkina pewnie podpiszemy na 6-8 lat, Berta i AA (jeśli nie przehandlujemy) obstawiam pomostówki.

Oczywiście, draft może jeszcze wiele zmienić, zwłaszcza wygranie loterii. Osobiście uważam, że z 1 rundy weźmiemy jednego D i jednego centra. Choć obstawiam pick nr 6 i ok. 20.

Przede wszystkim żałuję, że w dużej mierze dostaniemy więcej tego samego, a często nie dało się na to patrzeć. Do tego obstawiam ostatni rok Kronwalla oraz Zettenberga. Ostatnie prawdziwie złote elementy ostatnich sukcesów skrzydlatych. Szkoda będzie na to patrzeć. Choć patrząc na wyczyny Z, może jeszcze pograć i do końca kontraktu.

Tyle póki co do głowy wpadło, dzięki i pozdrawiam!
 
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2316
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-04-27, 21:24   

staszek napisał/a:
Trochę smutne, że nie mamy w :grg: takich kandydatów do sprawdzenia jak Bert ostatnio.


Raczej napisałbym, że nie zanosi się na nikogo NHL ready. Choć taki Hicketts (wiem, obrońca), realnie skraca dystans. W obecnie trwających play-off na zapleczu (2-2 w serii), wkłada mnóstwo serca.

staszek napisał/a:
Bardzo liczę, że Holmstrom oraz Svechnikov ogarną się w następnym sezonie i zademonstrują więcej potencjału. Szkoda, ze Sadowy z Nastasiukiem nie nawiązują do oczekiwań. Bardzo liczę na dobre wejście Smitha do GRG.


Ja także liczę na to, że dwóch pierwszych nadal będzie miało motywację do rozwoju. Holmstrom w tej chwili pauzuje (kontuzja). Żenia raz zapalił koguta (bottom-6), więc na kolana nie powala. Sadowy to tylko support w Toledo, a Nastasiuk radzi sobie przyzwoicie w Gryfach. Podobnie jak Svechnikov, już się zapisał na tablicy wyników. Gorzej, że ma to bezpośredni związek z kilkoma urazami na farmie. Z kolei Smith zalicza najlepszy okres w juniorskiej karierze (16GP, 10G, 5A na dziś). Będąc filarem Kitchener.

staszek napisał/a:
Saarijärvi, Hronek, Cholowski i Hitchett wejdą na wyższy poziom. Liczę, że ze 2 dostanie większą szansę w :det:


Logiczne.

staszek napisał/a:
Rasmussen tym co pokazuje w PO, mam nadzieję, że wywalczy miejsce w skrzydłach. Może mieszana rola skrzydłowego i 3 liniowego centra? Mam nadzieję, że jeszcze w lecie nadrobi kolejne pół kroku w jeździe na łyżwach.


Ostatnio nieco przygasł (Carter Hart factor ;) ) i jego ekipa ma teraz nóż na gardle. Ale miejsce w Detroit to może sobie wywalczyć dopiero we wrześniu i październiku 2018. Co do reszty się zgodzę. Znając kreatywność Blashilla. ;)

staszek napisał/a:
Sprzedaż Gusa. Jedyny solidny trade chip w tym sezonie. Jeśli był by zwrot jak za Tatara, bym był bardzo szczęśliwy.


Dobrze, że o tym wspominasz. Tak, o taką wymianę, aż się prosi. Oby tylko fakt, że Holland zostaje na kolejne dwa lata. Nie pokrzyżował tego pomysłu.

staszek napisał/a:
Jestem ciekaw co postanowią z Frk'iem. Wydaje mi się, że jednak tak jak swego czasu Pullu, jest zbyt jednowymiarowym graczem. Może warto przetestować w 4 linii np. Turgeona?


Ja bym Czecha zaklepał. Nic do niego nie mam. Podobnie jak AA, stał się "więźniem" podejścia do TOI ze strony Blashilla. Na mnie nadal robi wrażenie gracza bardziej kompletnego, niż swego czasu Pulu. W lecie pewnie podpiszą go na 2-letni kontrakt. najważniejsze jest to, że nie powinno być drogo. Z kolei Turgeon to zupełnie inny typ gracza. Ale rozumiem co miałeś na myśli.

staszek napisał/a:
Wywalił bym z rostera Jensena i Oulleta (nawet na Mlive sugerowali, że powinien poszukać nowego startu). Za mała wartość dodana dla mnie i kaleczyć może nawet Witkowski.


Rozumiem, że z hukiem. ;)

Dodam, że zamiast tej dwójki. Sam dałbym szansę Hickettsowi, czy Hronkowi. Poważnie.

staszek napisał/a:
Co z bramkarzem? Coreau chyba nie dostanie szansy jako backup, więc pewnie trzeba będzie ściągnąć kogoś z UFA. Oby się udało jak z Conclinem. No i czy możemy liczyć, że któryś z naszych juniorów np. Keith Petruzzelli, Filip Larsson czy Joren van Pottelberghe. Wydaje mi się, że już z Chase'a Perry'ego czy Jake'a Paterson'a bramkarza na NHL nie będzie.


Na żadnego z juniorów nie możemy jeszcze liczyć. Holland przytomnie przyznał, że będą szukać bramkarzy bliżej lipca. Howard zapewne będzie miał nowego zmiennika. A jest kilka nazwisk które mogą zechcieć odcinać kupony w Detroit, przez najbliższe 2-3 sezony Hammond? Johnson? i mógłbym tak wymieniać dalej. Wszystko zależy od tego ile wujek Kenny, będzie chciał wydać.

Perry to bust, choć Skrzydła mają czas do 15 sierpnia 2019 roku, na to, aby zdecydować co dalej. Z kolei Patersona nie ma w tej organizacji od blisko 10 miesięcy.

staszek napisał/a:
Mam wrażenie, że nie wykorzystujemy do końca potencjału AA. Rozejrzał bym się za tradem, może w miejsce innego gracza który ma wyraźny talent a nie może się wkręcić na wyższy poziom?


Wymiana to konieczność tylko w przypadku podobnych problemów jak zeszłego lata. Inna sprawa, że miniony sezon pokazał, gdzie leżą problemy. Za dużo było strat krążka, i błędów w kryciu rywala we własnej tercji. Dodałbym jeszcze to, że jego styl gry stał się zbyt czytelny dla bramkarzy. Rzadziej nabierali się na jego zwody i nie mam na myśli okazji typu: breakaway, czy penalty shot. Do tego trener nikogo tak ociosywał z minut, jak właśnie jego. Zobaczymy co będzie dalej.

staszek napisał/a:
Nowe kontrakty dla Larkina, Manthy, Bertuzziego i AA. Jestem zdania, że jednym z kluczowych czynników sukcesu jest podpisywanie swoich gwiazd za relatywnie niskie pieniądze i tu widzę bardzo ważne zadanie zarządu. Larkina pewnie podpiszemy na 6-8 lat, Berta i AA (jeśli nie przehandlujemy) obstawiam pomostówki.


Nie wiem, czy w Detroit jest to tak samo rozumiane. Oczywistym jest to, że wszystkie cztery nazwiska są tutaj potrzebne. Z racji wieku obstawiam 3-letnie pomostówki dla Manthy (>4 mln?), AA (3,25 mln?) & Bertuzziego (1,25 mln?).

staszek napisał/a:
Oczywiście, draft może jeszcze wiele zmienić, zwłaszcza wygranie loterii. Osobiście uważam, że z 1 rundy weźmiemy jednego D i jednego centra. Choć obstawiam pick nr 6 i ok. 20.


Jutro się przekonamy. Bardzo możliwe, że masz rację co do kolejności (D, potem F).

staszek napisał/a:
Przede wszystkim żałuję, że w dużej mierze dostaniemy więcej tego samego, a często nie dało się na to patrzeć. Do tego obstawiam ostatni rok Kronwalla oraz Zettenberga. Ostatnie prawdziwie złote elementy ostatnich sukcesów skrzydlatych. Szkoda będzie na to patrzeć. Choć patrząc na wyczyny Z, może jeszcze pograć i do końca kontraktu.


Po cichu liczę na 40 punktów autorstwa Zetterberga. Co da równo 1000 pkt w karierze i pozwoli dopiąć elegancką klamrą klubowe słupki. Dla Kronnera nie widzę już miejsca w składzie po 2019 roku.

Na koniec. 10 dni temu oficjalnie podziękowano jednemu z asystentów Blashilla. Torchetti, czyli ten któremu i tak kończył się kontrakt. Będzie musiał szukać nowego pracodawcy. Przytomna decyzja kierownictwa. Niewielki progres w stosunku do pierwszego roku pracy. A to podobno nie koniec. Możliwe, że i druga głowa poleci. We will see.
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1562
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2018-04-30, 22:55   

Cytat:
Was driving the other day listening to 97.1 and the guy hosting said that he had heard from several sources, that when the Islanders played the Wings the last game of the season...the Wings brass gave him a personal tour of Little Caesar's Arena.


Jest coś na rzeczy czy tylko sztuczny dym :mrgreen: ?
 
     
staszek 
staszek


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk, Niklas Kronwall, D. Helm
Za Red Wings od sezonu: 2005/2006
Wiek: 29
Dołączył: 17 Cze 2008
Posty: 535
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-01, 13:39   

Dzięki Tomasz za odp :D Cieszę się, że ktoś to przeczytał.

Tomasz napisał/a:
Raczej napisałbym, że nie zanosi się na nikogo NHL ready. Choć taki Hicketts (wiem, obrońca), realnie skraca dystans. W obecnie trwających play-off na zapleczu (2-2 w serii), wkłada mnóstwo serca.
staszek napisał/a:
Wywalił bym z rostera Jensena i Oulleta (nawet na Mlive sugerowali, że powinien poszukać nowego startu). Za mała wartość dodana dla mnie i kaleczyć może nawet Witkowski.


Rozumiem, że z hukiem. ;)

Dodam, że zamiast tej dwójki. Sam dałbym szansę Hickettsowi, czy Hronkowi. Poważnie.


Cóż, sam wolał bym Hronka, bo to gracz o większym potencjale (jak mi się wydaje). Mam jednak wielki sentyment do Hickettsa i chyba jest bardziej NHL ready. Jednak punktowanie obu w PO bardzo mnie zawiodło.

Swoją drogą, jestem w szoku, że Jensen jedzie na mistrzostwa świata.

Tomasz napisał/a:


Ja także liczę na to, że dwóch pierwszych nadal będzie miało motywację do rozwoju. Holmstrom w tej chwili pauzuje (kontuzja). Żenia raz zapalił koguta (bottom-6), więc na kolana nie powala. Sadowy to tylko support w Toledo, a Nastasiuk radzi sobie przyzwoicie w Gryfach. Podobnie jak Svechnikov, już się zapisał na tablicy wyników. Gorzej, że ma to bezpośredni związek z kilkoma urazami na farmie. Z kolei Smith zalicza najlepszy okres w juniorskiej karierze (16GP, 10G, 5A na dziś). Będąc filarem Kitchener.


Nastasiuk swego czasu był też liderem swojego zespołu, zwłaszcza mentalnie. Zobaczymy czy Smith pójdzie jego drogą czy Berta. Ale te problemy z psychiką i jego wybrykami. Ten środkowy palec w stronę ławki rezerwowych to jeden z bardziej żenujących popisów jakie widziałem ostatnio. Przydała by mu się opieka starszego Berta by go naprostować.

Dla mnie od dawna postawa Gryfów jest mocno rozczarowująca przez ten pryzmat, że nasi prospekci nie grają pierwszych skrzypiec. Czy skrzydłom może realnie pomóc Lashoff z McIlrathem? Coreau z McCollumem? Ford, Lorito, Tanglardi itd? No nie. I nie mówię, postawa Svechnikova absolutnie nie uzasadnia by grał w 1 linii. (Chyba mamy nie tego brata co trzeba).

Tomasz napisał/a:

staszek napisał/a:
Rasmussen tym co pokazuje w PO, mam nadzieję, że wywalczy miejsce w skrzydłach. Może mieszana rola skrzydłowego i 3 liniowego centra? Mam nadzieję, że jeszcze w lecie nadrobi kolejne pół kroku w jeździe na łyżwach.


Ostatnio nieco przygasł (Carter Hart factor ;) ) i jego ekipa ma teraz nóż na gardle. Ale miejsce w Detroit to może sobie wywalczyć dopiero we wrześniu i październiku 2018. Co do reszty się zgodzę. Znając kreatywność Blashilla. ;)


I tak Rasmussen pokazał niesamowicie dużo. Sam w poprzednim drafcie widziałem go jako kompletną pomyłkę, a teraz jako super ciekawego prospekta. Duża szkoda, że nie powąchał AHL w tym sezonie. Nawet parę dni treningu.

Tomasz napisał/a:

staszek napisał/a:
Sprzedaż Gusa. Jedyny solidny trade chip w tym sezonie. Jeśli był by zwrot jak za Tatara, bym był bardzo szczęśliwy.


Dobrze, że o tym wspominasz. Tak, o taką wymianę, aż się prosi. Oby tylko fakt, że Holland zostaje na kolejne dwa lata. Nie pokrzyżował tego pomysłu.


Patrząc po przykładzie Tatara, jak dalej będziemy Mediacore team, to myślę, że zostanie sprzedany. Przy takiej ofercie jak za Tatara, na pewno.


Tomasz napisał/a:

Ja bym Czecha zaklepał. Nic do niego nie mam. Podobnie jak AA, stał się "więźniem" podejścia do TOI ze strony Blashilla. Na mnie nadal robi wrażenie gracza bardziej kompletnego, niż swego czasu Pulu. W lecie pewnie podpiszą go na 2-letni kontrakt. najważniejsze jest to, że nie powinno być drogo. Z kolei Turgeon to zupełnie inny typ gracza. Ale rozumiem co miałeś na myśli.


Zgadzam się, Frk pokazuje więcej. Ale nie jest to dla mnie wystarczająco.
Zgadzam się natomiast, że przy innym rozkładzie TOI i FRK i AA mogli by się inaczej rozwinąć. Choć obaj muszą dużo popracować indywidualnie.
Patrząc na mecze PO w tym sezonie, to ile daje zamieszania i przewagi posiadanie super szybkich graczy w niższych liniach... Często jest to decydujące. Ale też Ci gracze pokazują mnóstwo zaangażowania. AA był by niesamowitym materiałem na takiego gracza (Jak i do Top6).

Wydaje mi się, że już lepiej mieć Turgeona, który powinien świetnie się sprawdzić w defensywie, jako pest i w PK, niż FRK który nie jest wykorzystywany do końca gdziekolwiek.



Tomasz napisał/a:
Na żadnego z juniorów nie możemy jeszcze liczyć. Holland przytomnie przyznał, że będą szukać bramkarzy bliżej lipca. Howard zapewne będzie miał nowego zmiennika. A jest kilka nazwisk które mogą zechcieć odcinać kupony w Detroit, przez najbliższe 2-3 sezony Hammond? Johnson? i mógłbym tak wymieniać dalej. Wszystko zależy od tego ile wujek Kenny, będzie chciał wydać.

Perry to bust, choć Skrzydła mają czas do 15 sierpnia 2019 roku, na to, aby zdecydować co dalej. Z kolei Patersona nie ma w tej organizacji od blisko 10 miesięcy.


Cóż, myślałem o juniorach w perspektywie 3-5 sezonów. Z tego co pamiętam Larsson czy młody Szwajcar bardzo dobrze sobie radzili.

Osobiście liczył bym na Johnsona. Który wydaje mi się jednym z najlepszych backupów w NHL, zawsze mogącym wskoczyć na dłużej na 1 miejsce i generalnie nie zawodzić.

Fakt, zapomniałem o wywaleni Patersona.

Tomasz napisał/a:

Wymiana to konieczność tylko w przypadku podobnych problemów jak zeszłego lata. Inna sprawa, że miniony sezon pokazał, gdzie leżą problemy. Za dużo było strat krążka, i błędów w kryciu rywala we własnej tercji. Dodałbym jeszcze to, że jego styl gry stał się zbyt czytelny dla bramkarzy. Rzadziej nabierali się na jego zwody i nie mam na myśli okazji typu: breakaway, czy penalty shot. Do tego trener nikogo tak ociosywał z minut, jak właśnie jego. Zobaczymy co będzie dalej.


Pytanie, czy to rzeczy do wyuczenia? Czy potrzebował by innych partnerów? A może gdzieś jest toksyczność relacji?
Zgadzam się, że wymiana to ostateczność. Mam tylko wrażenie, że z AA można wyciągnąć znacznie więcej niż jest to robione. I wracamy do genialnego Blasha i jego polityki TOI.

Tomasz napisał/a:

Nie wiem, czy w Detroit jest to tak samo rozumiane. Oczywistym jest to, że wszystkie cztery nazwiska są tutaj potrzebne. Z racji wieku obstawiam 3-letnie pomostówki dla Manthy (>4 mln?), AA (3,25 mln?) & Bertuzziego (1,25 mln?).


Takie kwoty bardzo mi się podobają. Mantha i AA muszą udowodnić większą równość w swojej grze.
Tak mi się skojarzyło. Mam nadzieję, że Svechnikov odpowie teraz równie dobrą kampanią jak swego czasu Mantha po swojej bardzo słabej w AHL i będziemy mieć z niego Power Forwarda do drugiej linii np.

Tomasz napisał/a:
staszek napisał/a:
Oczywiście, draft może jeszcze wiele zmienić, zwłaszcza wygranie loterii. Osobiście uważam, że z 1 rundy weźmiemy jednego D i jednego centra. Choć obstawiam pick nr 6 i ok. 20.


Jutro się przekonamy. Bardzo możliwe, że masz rację co do kolejności (D, potem F).


Z pickiem nr 6 miałem rację :P Niestety. Choć czytając ost o graczach w tym drafcie, to Wahlstrom i Veleno robią też na mnie wrażenie.
Boqvist wydaje mi się zbyt małym jak na nasze potrzeby (Saajarvi, Hronek, Cholowski i Hitchett to już wystarczająca grupa. I nie mogę odżałować Chychruna...). TO samo Hughes i Smith.
Dobson i Bouchard są ciekawi. Pewnie ostatecznie bym był zadowolony z nich, choć ost czytałem o lekkich wątpliwościach co do nich. Jeśli dobrze pamiętam, to Dobson to gracz z prawym uchwytem i chyba na to bym postawił

Tomasz napisał/a:
Po cichu liczę na 40 punktów autorstwa Zetterberga. Co da równo 1000 pkt w karierze i pozwoli dopiąć elegancką klamrą klubowe słupki. Dla Kronnera nie widzę już miejsca w składzie po 2019 roku.

Na koniec. 10 dni temu oficjalnie podziękowano jednemu z asystentów Blashilla. Torchetti, czyli ten któremu i tak kończył się kontrakt. Będzie musiał szukać nowego pracodawcy. Przytomna decyzja kierownictwa. Niewielki progres w stosunku do pierwszego roku pracy. A to podobno nie koniec. Możliwe, że i druga głowa poleci. We will see.


Tak, tysiąc punktów Zetterberga to będzie coś pięknego. Myślę, że spokojnie do zrobienia.
Zgadzam się, że to powinien być ostatni sezon Kronwalla. Co nie zmienia faktu, że zostaniemy z jeszcze mniejszą pulą liderów.

Wolał bym zmianę pierwszego trenera, ale wymiana asystentów to też coś :P
 
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2316
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-05-05, 11:10   

Staszek, nie ma problemu.

staszek napisał/a:
Cóż, sam wolał bym Hronka, bo to gracz o większym potencjale (jak mi się wydaje). Mam jednak wielki sentyment do Hickettsa i chyba jest bardziej NHL ready. Jednak punktowanie obu w PO bardzo mnie zawiodło.

Swoją drogą, jestem w szoku, że Jensen jedzie na mistrzostwa świata.


Jeśli masz okazję. Obserwuj Hronka i Sulaka na MŚ elity. A powołanie Jensena nie może zaskakiwać. W końcu to Blashill decydował, a Nick gra na imprezie w pierwszej parze obok Martineza (LAK).

staszek napisał/a:
Patrząc po przykładzie Tatara, jak dalej będziemy Mediacore team, to myślę, że zostanie sprzedany. Przy takiej ofercie jak za Tatara, na pewno.


Zgadza się.

staszek napisał/a:
Wydaje mi się, że już lepiej mieć Turgeona, który powinien świetnie się sprawdzić w defensywie, jako pest i w PK, niż FRK który nie jest wykorzystywany do końca gdziekolwiek.


Jako pest to niekoniecznie. A wrzucenie wyżej Turgeona, raczej oznaczałoby pożegnanie z Glenny'm..

staszek napisał/a:
Cóż, myślałem o juniorach w perspektywie 3-5 sezonów. Z tego co pamiętam Larsson czy młody Szwajcar bardzo dobrze sobie radzili.


Osobiście liczył bym na Johnsona. Który wydaje mi się jednym z najlepszych backupów w NHL, zawsze mogącym wskoczyć na dłużej na 1 miejsce i generalnie nie zawodzić.

Fakt, zapomniałem o wywaleni Patersona.[/quote]

Słuchaj najlepiej w tym gronie wygląda Larsson. W mijającym tygodniu ogłoszono go bramkarzem roku w USHL. van Pottelberghe w trakcie sezonu w Szwajcarii. Stracił pozycję jedynki w Davos, ale do końca sezonu był rotowany. Z kolei Petruzzelli bez fajerwerków zaliczył swój pierwszy sezon w NCAA. Rozwija się poprawnie. Dwóch pierwszych liznęło również gry reprezentacyjnej. Natomiast cała trójka zapowiedziała, że kolejny sezon (2018/19), będzie rozgrywać właśnie w tych klubach. Więc mają jeszcze sporo czasu. Sądzę, że 3 lata to realny termin, aby ponownie ich oceniać.

staszek napisał/a:
Takie kwoty bardzo mi się podobają. Mantha i AA muszą udowodnić większą równość w swojej grze.


Kilka dni temu znalazłem widełki. Zacytuję:

o Dylan Larkin – 6yr, $36M ($6M AAV)
o Anthony Mantha – 3yr, $9M ($3M AAV)
o Andreas Athanasiou – 1yr, $3M
o Tyler Bertuzzi – 2yr, $2M ($1M AAV)
o Martin Frk – 2yr, $1.8M ($900k AAV)

Co rozsądnie koryguje to co napisałem wcześniej.
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2018-05-21, 21:41   

Tak jak w zeszłym roku wcześnie podpisano Machovsky'ego, tak w tym w tym roku przyszła kolej na Patrika Rybára. 24 lata, 190 cm wzrostu, bramkarz reprezentacji Słowacji i bardzo solidne liczby w czeskiej ekstraklasie. Błagam, niech typowi dadzą prawdziwą szansę, bo autentycznie sie boję, że zaraz i tak będzie podpisany Coreau, McCollum, backup i Nagle i będzie Machovsky 2.0.
 
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1410
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-05-22, 08:42   

Leszek napisał/a:
Tak jak w zeszłym roku wcześnie podpisano Machovsky'ego, tak w tym w tym roku przyszła kolej na Patrika Rybára. 24 lata, 190 cm wzrostu, bramkarz reprezentacji Słowacji i bardzo solidne liczby w czeskiej ekstraklasie. Błagam, niech typowi dadzą prawdziwą szansę, bo autentycznie sie boję, że zaraz i tak będzie podpisany Coreau, McCollum, backup i Nagle i będzie Machovsky 2.0.

Pomyslalem to samo. Ze moze skonczyc jak Machovsky. W sumie przydaloby sie nieco odswiezyc ta nasza pozycje bramkarza w organizacji/ Coreau i McCollum w kontekscie NHL nic nam nie dadza. Mam nadzieje, ze za 2-3 lata jak Petruzzelli i Larsson beda chcieli atakowac lige zawodowa to starczy dla nich miejsca chocby w AHL na poczatkui ich drogi z zawodowym hokejem.
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2316
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-05-22, 17:15   

Leszek napisał/a:
Tak jak w zeszłym roku wcześnie podpisano Machovsky'ego, tak w tym w tym roku przyszła kolej na Patrika Rybára. 24 lata, 190 cm wzrostu, bramkarz reprezentacji Słowacji i bardzo solidne liczby w czeskiej ekstraklasie. Błagam, niech typowi dadzą prawdziwą szansę, bo autentycznie sie boję, że zaraz i tak będzie podpisany Coreau, McCollum, backup i Nagle i będzie Machovsky 2.0.


Dla mnie to już jest kalka. Choć przesądzać nie zamierzam. Jestem natomiast pewien, że i on będzie miał mocno pod górkę.

Noodles napisał/a:
Pomyslalem to samo. Ze moze skonczyc jak Machovsky. W sumie przydaloby sie nieco odswiezyc ta nasza pozycje bramkarza w organizacji/ Coreau i McCollum w kontekscie NHL nic nam nie dadza. Mam nadzieje, ze za 2-3 lata jak Petruzzelli i Larsson beda chcieli atakowac lige zawodowa to starczy dla nich miejsca chocby w AHL na poczatkui ich drogi z zawodowym hokejem.


I będzie odświeżona. Nowy zmiennik Howarda, nowy lider na zapleczu. To wszystko przed nami. W kontekście farmy wiadomo tyle, że Fulcher powinien być in the mix. Chłopak wygrał z Hamilton ligę OHL. A nikt nawet nie wspominał. ;)

Swoją drogą. Zatrzymał minionej nocy Swift Current Broncos (WHL), więc nie wszystko stracone w walce o Memorial Cup. Dziś kluczowe starcie z Acadie-Bathurst Titan (QMJHL), liderami po dwóch kolejkach.
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2018-05-22, 23:39   

Dzisiaj tak sobie pomyślałem jak to może wyglądać i takie coś mi przyszło do głowy.
:det:
1. Howard
2. backup z UFA - może być za więcej siana, byle tylko na rok
:grg:
1. Rybar
2. backup z UFA - ktoś w stylu Pasquale. Jak przyjdzie co do czego to może przejąc rolę jedynki w AHL i będzie służył pomocą Rybarowi. McCollumowi bym podziękował, bo koleś ma taką pozycję w Griffins, że czasem może grać tylko za nazwisko (z całym szacunkiem do Nelsona). W sumie tak pomyślałem, że można nawet zaryzykować z Nagle - wybitny sezon w Toledo, koleś doświadczony, karierowy ECHLowiec, więc nie będzie się sadził, że nie jest jedynką w AHL ;)
Toledo (swoją drogą przydałaby się ikonka Walleye ;) )
1. Fulcher - lepiej, żeby grał więcej, niż się kisił na ławce. Ścieżka jak u Patersona (który nie odpalił)
2. Jakiś backup z doświadczeniem

Pewnie tak się nie skończy, bo byłoby to zbyt logiczne ;) . Ciekawie będzie po nadchodzącym sezonie, bo Howardowi kończy się kontrakt. Będzie miał 35 lat i po nim jest przepaść, bo Larsson, JVP, Petruzzelli to jeszcze muszą poczekać. Jedyna nadzieja, że Rybar odpali - za rok go przedłużamy, ale już typowo do :det: gdzie z Howardem grają mniej więcej 50-50. Pod warunkiem, że Howard zejdzie z ceny, bo nie miałbym nic przeciwko, gdyby dokończył karierę jako backup-mentor.
 
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2316
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-05-25, 14:13   

Leszek bardzo rozsądnie. Chyba nie da się tego przytomniej rozpisać.

Rzuca się w oczy brak kogoś takiego jak Mrazek, czyli łącznika dwóch oddzielnych pokoleń bramkarzy. Nie zamierzam jednak wracać do przeszłości. A wspominam o tym, gdyż mi z kolei po głowie chodzi inne, pośrednie rozwiązanie. Co sądzisz o tym, że na zmiennika Howarda załapie się ktoś z szerokiego grona UFA. Zacznę od najmłodszych: Brossoit :edm: , Lagacé :vgk: , Gibson :nyi: , Wedgewood :lak: . Oni wszyscy na różnych etapach sezonu otarli się o NHL, choć z tym samym skutkiem. Ale Holland mógłby spokojnie poklepać ich za ligowe minimum. Jest też kolejna grupa. 28 lat i więcej, czyli Hutchinson :wpg: , Säteri :fla: , Hammond :col: , minione "trójki" w swoich klubach. I wreszcie kolejne cztery nazwiska, które według mnie bez większych problemów odnajdą się tego lata w NHL: Bernier :col: , Johnson :buf: , Hutton :stl: , Ward :car: . Gdzieś w prasówce widziałem także wstawki o tym, że nie wszyscy bramkarze ze statusem RFA mogą być pewni nowych propozycji kontraktowych (nie tylko Mrazek).

Podobnie jak Ty. Najbardziej obawiam się zacementowania bramki na zapleczu. Skrzydła podpiszą o jednego wyrobnika za dużo (dwóch weteranów zamiast jednego). I kariery Rybara, czy Fulchera przynajmniej na rok zaciągną ręczny.

Co do ostatniej części. Czyli lata po sezonie 2018/19. Howard będzie musiał obnżyć wymagania, a skoro znacznie wcześniej nie udało się go nigdzie wymienić. Zostanie z klubem do końca i ja także nie będę miał z tym problemu. Nie wiadomo tylko komu będzie asystował. Bo ten Rybar w Big League to jednak odległy projekt. I dlatego pewnie skończy się na tym, że już tego lata kierownictwo zaklepie na 2 kolejne sezony kogoś z pierwszego akapitu, aby mieć podkładkę. Życie.
 
     
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 33
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4438
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2018-05-25, 19:34   

Noodles napisał/a:
Leszek napisał/a:
Tak jak w zeszłym roku wcześnie podpisano Machovsky'ego, tak w tym w tym roku przyszła kolej na Patrika Rybára. 24 lata, 190 cm wzrostu, bramkarz reprezentacji Słowacji i bardzo solidne liczby w czeskiej ekstraklasie. Błagam, niech typowi dadzą prawdziwą szansę, bo autentycznie sie boję, że zaraz i tak będzie podpisany Coreau, McCollum, backup i Nagle i będzie Machovsky 2.0.

Pomyslalem to samo. Ze moze skonczyc jak Machovsky. W sumie przydaloby sie nieco odswiezyc ta nasza pozycje bramkarza w organizacji/ Coreau i McCollum w kontekscie NHL nic nam nie dadza. Mam nadzieje, ze za 2-3 lata jak Petruzzelli i Larsson beda chcieli atakowac lige zawodowa to starczy dla nich miejsca chocby w AHL na poczatkui ich drogi z zawodowym hokejem.


Machovsky ostrzega Rybara ;)
_________________

 
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1562
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2018-05-25, 20:24   

Niezależnie od wyniku decydującego starcia :vgk: już ośmieszyli pracę większości GM-ów, obnażyli salary cap, a przede wszystkim pokazali jak skostniała jest NHL. Główną przyczyną tego ostatniego jest notoryczne zatrudnienia byłych hokeistów na stanowiskach, do których często nie są w ogóle przygotowani.
Jak się okazało wystarczy skonstruować skład oparty na graczach o podobnych cechach fizyczno-psychologicznych, którzy są głodni gry i mają coś do udowodnienia, zatrudnić łebskiego trenera i można "kopać" się z najlepszymi. Co z tego, że rywal ma zdecydowanie więcej talentu skoro ciężką pracą jesteś w stanie to zrównoważyć. Jak się okazuje nawet bez klasycznych 1D i 1C można wygrywać. Wystarczą cztery zbalansowane linie ataku, które będą nieustanie nacierały i da się skruszyć każdy mur. Nie zaszkodzi też oczywiście "gorący" bramkarz :troll: .
Patrząc jak :was: zdominowali fizycznie :tbl: jestem rękami i nogami za trzymaniem się planu podczas najbliższego draftu i braniem dryblasów z talentem, którzy potrafią jeździć na łyżwach i zrobić użytek z łokci...Ale o tym w innym temacie.
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2316
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-06-02, 19:10   

Temat przycichł, a chyba wszyscy cieszymy się z ostatnich doniesień. Otóż wyczytałem w prasówce, że Ouelleta w przyszłym sezonie już nie zobaczymy. Zważywszy na moment w którym jest to raportowane (przełom maja i czerwca). Rozumiem, że szykuje się jakaś wymiana. Jakby kierownictwo tego nie rozwiązało. Odbieram te wieści jako małe światełko w tunelu, gdy mowa o defensywie.

Choć pewnie Roggi będzie naciskał na lekturę pewnego artykułu z The Athletic. ;)
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-06-03, 21:01   

Krążą słuchy, ze jesteśmy zainteresowani sprowadzeniem Marka Huntera, który po tym jak nie został GM w Leafs zrezygnował ze swojej funkcji. Drugą opcją dla Huntera są Islanders gdzie Lou przejął stery. Trzymam kciuki, by udało się zatrudnić Huntera, bo wykonał kawał dobrej roboty w Liściach i ktoś taki bardzo by się nam przydał.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10