| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2007-10-03, 13:23
PO Runda 1: Detroit v Calgary
Autor Wiadomość
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-20, 02:36   

wyrzucili Cie ze szkoly? :P
 
 
     
reporter 


Wiek: 40
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 141
Wysłany: 2007-04-20, 08:11   

No to fajnie :( zaczynam się bać niestety. Nie chce meczu nr 7, więc niech te dwa następne wygrają, bo będzie powtórka z historii jak nic. Na papierze jesteśmy lepsi, nasza gra jest lepsza, a wynik 2:2 :(
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-04-20, 09:13   

a ja tam się nie boję i wierze w naszych- te 2 mecze w Kanadzie były na styku(2 x 3:2), wiem że :det: wygra mecz u sibie i potem dołoży kolejne na wyjeździe(w końcu powini już wyciągnąć wnioski z tych 2 meczy) :lol: :)
_________________

 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-20, 10:01   

na styku byl pierwszy a drugi mial pojsc lekko jak juz sie nauczyli jak grac - niestety sie nie udalo.

boli najbardziej wiadomo co - PP i PK. mecz sie zaczalo od tej niefajnej kary na Hasku a potem poszlo moim zdaniem z gorki. moze jakby nasi mieli mozliwosc 5-na-3 to cos by ugrali bo 5-na-4 nic im nie idzie.

jak pisalem w raporcie - passing lanes poblokowane, nie ma jak zagrac ladnie na druga strone, wiec Schneider wali po scianach z niebieskiej albo Samuelsson. w sumie dziwi mnie tez, ze Babcock tak stawia na Sammyego w PP, mimo iz Szwed gra dosc slabo moim zdaniem. dzisiaj ze dwa razy zgubil krazek a jego strzaly ani nie na bramke ani jakos specjalnie od bandy sie nie odbijaja na jakies dobitki.

co do kary Haska jeszcze. jak takie machanie jest unsportsmanlike conduct to chyba kazde szturchniecie i bluzganie trzeba bedzie gwizdac. nastraszyc chcial Iginle i tyle. poza tym dostal z lokcia. Iginli nigdy nie lubilem bo mi sie nie podoba, ze nie umie trzymac emocji na wodzy i sie potrafi bic w momentach, w ktorych jego zespol potrzebuje go na przyklad do strzelania bramek. Po tym dzisiejszym jeszcze mniej go lubie. Rozumiem, ze sa playoffy, trzeba crash the net i pressing na bramkarza ale bez przesady.

ja obstawiam jednak Wings w siedmiu meczach, niestety. I w drugiej rundzie ciezka przeprawa z San Jose...
 
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-04-20, 12:13   

Muszę przyznać się do dwóch pomyłek, po pierwsze błednie oceniłem Bertuzziego, stawiając na nim krzyzyk, a 44 był wczoraj klasa dla siebie, po drugie nie doceniłem flames, przed rozpoczęciem serii, byłem przekonany że będzie cieżko jednak te dwa zwycięstwa w Detroit trochę mnie zmyliły. Co d0 meczu numer 4 to nie można nie wykorzystywać 6 gier 4 na 5, nie mozna swoją taktykę w finałowych minutach opierać na wstrzeliwaniu gumy w tercję rywala, nie mozna dać sie sprowokować(czytaj Hasek) , no i przede wszystkim nie można wpuszczać bramek między łokciem(znowu czytaj Hasek). Ja tez troche się zaczynam bać :(
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-04-20, 13:40   

Cytat:
co do kary Haska jeszcze. jak takie machanie jest unsportsmanlike conduct to chyba kazde szturchniecie i bluzganie trzeba bedzie gwizdac. nastraszyc chcial Iginle i tyle. poza tym dostal z lokcia. Iginli nigdy nie lubilem bo mi sie nie podoba, ze nie umie trzymac emocji na wodzy i sie potrafi bic w momentach, w ktorych jego zespol potrzebuje go na przyklad do strzelania bramek. Po tym dzisiejszym jeszcze mniej go lubie. Rozumiem, ze sa playoffy, trzeba crash the net i pressing na bramkarza ale bez przesady.


Całe Calgary... Mi się w pamięć wryło jeszcze, jak przy wznowieniu, któryś z naszych upadł, a Calgaryjczyk uwalił się na niego i trzymał, tak że nie mógł wstać... Takie coś jest całkiem fair...

Poza tym zaczynam się denerwować. Chelios zawalił przy drugim golu Langkowa, gol Conroy'a farciarski, Kipper wymiatał, Dacjuk z Zetterbergiem mało widoczni... Minął niecały tydzien, chłopaki mają jedną podróż i zmiane czasu na koncie i już taka zmiana... Niedobrze :/
 
 
     
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4219
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2007-04-20, 14:27   

red wing napisał/a:
no i przede wszystkim nie można wpuszczać bramek między łokciem(znowu czytaj Hasek). Ja tez troche się zaczynam bać :(


Co do bramki puszczonej miedzy łokciem to krążek poszedł miedzy nogami jednego z naszych (Lebda ?) i zmienił trochę lot to zmyliło Haska...

Mi się wydaje że nie ma co panikować ;) czekają nas dwa meczu u siebie a jak narazie to my ich roznieśliśmy na własnym terenie. Wygrane w JLA były pewne a w Calgary przegraliśmy tylko jedna bramka. Jutro musimy wygrać i sprężyć się na wyjazd do Kanady.
_________________

 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-21, 23:13   

tak na szybko przed napisaneim raportu. widze, ze sie panowie rozpisali w SB :) i brawo.

ostatnio pisalem cos o Iginli, prawda? udowodnil pod koniec spotkania, ze to co wtedy pisalem jest w 100% prawda. o McLennanie nie wspomne bo jego 'zagranie' to takie troche a a Bertuzzi... Hasek sie na Iginle zamachnal ale nikt nikogo nie bedzie bil. Szczegolnie, ze wczesniej Franzen dostal w plecy kilka razy. Potem kolejni Flames sie zaczeli szturchac i po prostu kijami bic jak bejzbolami. tak nie moze byc. Komentatorzy mowili, ze Flames powinni cos powiedziec na temat wpadania w Kiprusoffa. Mysle, ze po ostatnich zagraniach Plomieni powinni na co innego zwrocic uwage.

sie wkurzylem na tych burakow. nic sie nie zmienilo poza tym, ze tym razem im dokopalismy w piatym meczu i jutro to trzeba skonczyc - nie ma wala.

brawa dla strzelcow - Zeta sie przelamal, Dacjuk tez dwa oczka, Chelios goll ( :) ), nawet Sammy troche lepiej zagral, chociaz pod koniec mu sie na szturchanie zabralo. Cleary jest naszym nowym bohaterem, chociaz niech uwaza z tymi piruecikami, zeby sobie glowki nie rozbil.

Mecz ostry, czasami za bardzo, ale w koncu nasze PP i PK zadzialalo, chociaz niepotrzebna strata bramki w przewadze tez. No i ostatni gol mi nie po mysli bo mi typowanie rozwalili :)

Jutro trzeba ich zmiazdzyc a osobiscie mam nadzieje, ze Flames zaczna mecz tak, jak dzisiaj konczyli, i Iginla wyleci z meczu w pierwszych 10 minutach - albo z kara albo z kontuzja... Przepraszam - ponioslo mnie. zeby nie bylo, ze zycze komus cos zlego i krzywdy cielesnej. niech z kara wyleci :)
 
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-04-21, 23:18   

palo napisał/a:
Cleary jest naszym nowym bohaterem, chociaz niech uwaza z tymi piruecikami, zeby sobie glowki nie rozbil.


zaraz takim nowym, a kto punktował przez długi czas w Regular Seson hmmm :) po prostu chłopina znów się obudził i oby tak dalej :D
_________________

 
 
     
pieniek

Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 66
Wysłany: 2007-04-21, 23:19   

Kurcze -tak wszystko ładnie ale co z Lebdą. To zagranie Langowa strasznie chamskie - nie moge- kolo się zachował jak piłkarz - sędzia nie widzi - ładuje z sierpa w twarz Lebde - sędzia podjeżdża - oj ale boli - fagas .
Mimo wszystko -skończmy to w game 6 mam dość tych buraków!
_________________

 
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 32
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1729
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-21, 23:23   

Przez 2 i pol tercje mielismy do czynienia ze swietnym meczem. Bardzo szybki, malo przerw w grze. No i jeszcze piekne bramki naszych. Cleary gra po prostu genialnie, nie widzialem jeszcze zawodnika, ktory ma w sobie tyle zapalu do walki. Dla niego nie ma straconych krazkow. Taki AntyLang :P . Zetta nareszcie sie obudzil i podreperowal sobie jednym meczem statystyki. No i Lids, ktory musi lyknac kolejnego Norrisa.

To co stalo sie w ostatnich minutach nie nadaje sie w zasadzie do komentarza. Zwierzeta z Calgary urzadzily sobie niezla sieczke. McLennan mam nadzieje, ze dostanie spora kare, bo to co zrobil to po prostu byl imbecylizm. Po co takich kretynow na lod wypuszczac? Iginla to samo. To jest kapitan? Wspolczuje. Generalnie szkoda gadac, Calgary nie zasluzylo na zwyciestwo w tej rundzie w zadnym calu. Mam nadzieje, ze jutro nasi nakopia im ostatecznie i to przed ich wlasna publika.
 
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-04-21, 23:30   

A tak teraz na poważnie, wierze że nasi jutro wygrają i zakończą tą całą rywalizacje z fizolami, no ale obawiam sie o ich zdrowei
to co się działo dizś w końcówce to przegięcie, a jak pomyśle co się będzie działo jutro jeśli nasi wygrają :( (w końcu zawodnicy calgary myślą w stylu "co robisz głową??-jem ją")
no ale żebym się mylił ;)
_________________

 
 
     
Kwiat 
jesus datsyuk christ


Ulubiony Zawodnik: 5-game suspension Smith
Za Red Wings od sezonu: 03/04
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1324
Skąd: DE
Wysłany: 2007-04-21, 23:34   

Lidstrom raczej Norrisa nie dostanie - predzej ktos z dwojki Niedermayer [zyciowka, najlepiej punktujacy defensor] lub Pronger [gdyby nie konta, to moze bylby lepszy od Niedsa]... Lidstrom moze zawalczyc o jakies Conn Smyth Trophy co najwyzej - tak uwazam, choc na Norrisa tez mam zachcianke, ale nie przesadzajmy z ta czestotliwoscia ;)

A Cleary - gracz kompletny. Moze w kazdym aspekcie brakuje mu do najlepszych sporo, ale to co wyprawia, musi budzic u kazdego zachwyt i uznanie! Stara sie, charuje jak wol. Ma warunki jakie ma, a mimo to wchodzi cialem w kazdego kto sie napatoczy... najbardziej fizyczny gracz w zespole! Cud, miod, graj tak dalej panie!
_________________
"The Swedes never hug me," Osgood said. "I get none. Zero. I feel like I should get more. I'm getting lonely. They should hug more."
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-22, 10:22   

Iginla napisał/a:
It was really about getting some fights going at that point to keep our energy up and carry some anger into the next game," admitted Jarome Iginla, the Flames captain who had a third-period hat trick with three minor penalties. "We're not going away relaxing."


On sie do tego przyznaje...chodzilo o to, zeby sie troche pod koniec pobic, zeby miec energie. A nie lepiej, panie Jerome, sprobowac wbic ze dwie brameczki jeszcze? Mysle, ze tak lepiej nastraszyc niz laneim w pape lezacych zawodnikow.

Za to Conroy troche normalniej do sprawy podszedl:

Conroy napisał/a:
"We can't go crazy like we did," Calgary's Craig Conroy said. "We have to stay under control. The game was out of reach and a few guys snapped."
 
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 32
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1729
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-22, 10:54   

Kibicom w Calgary za to bardzo sie podobala akcja McLennana. Twierdza, ze nasi grali cala serie niefair :lol: (zwlaszcza na Kipperze). Szkoda gadac, mam nadzieje, ze pojdzie pare zawieszen i to juz dzisiaj. Langkow i McLennan do wylotu na pewno, bo Iginli nie rusza.



;) ;)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11