| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2007-10-03, 13:23
PO Runda 1: Detroit v Calgary
Autor Wiadomość
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 32
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1729
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-13, 00:54   

Serwis tez czytam ;]

Pierwsza tercja kapitalna jak dla mnie. Praktycznie zero bledow z naszej strony + troche szczescia (Lidstrom), co daje nam pewne prowadzenie. Malo widac nasze czolowe strzelby narazie, ale dobrze, ze inne linie potrafia nadrobic.
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-13, 03:25   

Twoje wypowiedzi tutaj i w SB sa niescisle :D no ale Dacjuk pokazal jednak, ze nie jest z nim zle. 1G 1A, podobnie jak Schneider i Lidstrom - brawo ogolnie.

Nawet jakby nic nie strzelil to i tak brawa by bylo. Nie wiem nawet co napisac tak wszystko sie ukladalo :) Obrona nic nie puszczala, Hasek bronil dobrze, jak juz mial co. Bramka Flames ladnie rozpykana a i tak prawie krazek przytrzymal.

A z drugiej strony kanonada na Fina, ktory uratowal Flames przed blamazem. Detroit mogli nastukac z siedem przed ta trzecia tercja, w ktorej Flames cokolwiek zaczeli robic.

W raporcie nie wspomnialem bo mi wylecialo jakos ale tutaj napisze. Mlodzi zagrali rewelacyjnie. Filppula pieknie, Hudler pieknie, Lebda pieknie. Walcza z 'duzymi' brz problemow, szarzuja bramke, nie oszczedzaja sie - tak ma byc.

Jedyne co sie moge obawiac to to, ze za duze tempo Wings narzucili i w 3. juz troche przycichlo ogolnie. Ale mysle, ze to tez tak bylo ustalone, ze nie ma po co sie pchac do ataku jak jest margines bezpieczny. A i tak strzalow na bramke mieli wiecej bo obrona i zabieranie krazka na niebieskiej dzialaly genialnie.
 
 
     
reporter 


Wiek: 40
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 141
Wysłany: 2007-04-13, 06:54   

Pięknie, pięknie, pięknie!!!
Niestety mogłem tylko słuchać meczu i przy takim wyniku słuchało się z zazdrością, że się tego wszystkiego nie widzi :( Wielkie gratulacje!!! Bałem sie tego meczu ale poszło nadzwyczaj łatwo. Nie mogą teraz popaść w hura optymizm, trzeba tak będzie grać do ostatniego meczu.
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-04-13, 07:04   

palo napisał/a:
nie podpowiadaj nieletnim takich rzeczy red wing :)


Palo o jakich nie letnich ty mówisz ;)
wstałem.... ale nie miaęłm siły podejść do kompa :P
_________________

 
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-04-13, 08:54   

mały krok, dobry krok. Teraz będzie trzeba to powtórzyć w meczu numer 2. Spotkanie w wykonaniu RED WINGs znakomite, mi przede wszystkim imponowali szybkością, byli zawsze o krok przed flames, dodajmy do tego jeszcze twradość w grze i dobrą dyspozycje "dominatora" i wychodzi nam 4:1 dla "skrzydelek" oby tak dalej!!!!!
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 32
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1729
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-04-13, 11:07   

No wyspalem sie ;)

palo napisał/a:
Twoje wypowiedzi tutaj i w SB sa niescisle :D
]

Bo ta z SB byla po 2 tercji :P .

Generalnie mecz byl piekny. W naszym wykonaniu oczywiscie. Kapitalna gra Pavla, mam nadzieje, ze tak bedzie gral do konca i zamknie usta wszystkim przeciwnikom jego kontraktu. Zetta tez sie staral, szkoda tylko, ze punktu nie dorzucil no ale to byl jego pierwszy mecz od dawna. Oby tylko nie skonczylo sie z Datsyukiem rok temu kiedy wracal na playoffy po kontuzji.

Obrona tez wsapniale, robili w zasadzie co chcieli z atakami :cgy: . Zwlaszcza PK bardzo mi sie podobalo, oprocz tego w ktorym Tanguay strzelil bramke (w zasadzie to sam Hasek sobie ja strzelil). No i dorzucili dwie bramy.

Gdyby nie Kipper mielibysmy pogrom. I tylko Kippera boje sie po tym spotkaniu. Widac, ze w formie jest znakomitej, dlatego trzeba tak jak dzisiaj szybko walic mu bramy bo inaczej potem moga byc klopoty.
 
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-04-13, 11:31   

faktycznei mecz mógł się podobać :) szkoda tylko tej akcji Zetta-Homer no ale 4 :1 też cieszy
a co do bramki Tanguay-ea (:P ) stał niekryty , obrońcy chyba o nim zapomnieli no a Hasek -nie wiem co on tam zrobił :)
prowadzimy 1 do jaja no i teraz przydało by się powtórzyć to w niedziele :)
GO WINGS GO!!!!!
_________________

 
 
     
Bajus 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Wiek: 37
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 259
Skąd: Krakow
Wysłany: 2007-04-13, 12:13   

W tym meczu Wings pokazali to,czego brakowalo przez ostatnie lata w PO.
Presing i ostra walka to klucze do sukcesu w tej fazie rywalizacji(szczegolnie z taka druzyna jak CGY); nie wiem co Babcock powiedzial im przed meczem, ale byli dostatecznie umotywowani.

Wings zagrali ostro, ale w miare czysto. To raczej gracze CGY byli wyprowadzani z rownowagi i lapali potem gupie kary. Wyjatkiem bylo to co zrobil Cleary w ostatniej minucie. Kipper jest troche sobie sam winien bo wyszedl za daleko, ale pomyslcie sobie jak byscie zareagowali gdyby taka akcja przydarzyla sie na przeciwleglej bramce. Wiadomo ze wyeliminowanie Fina znacznie :evil: ulatwilo by walke, ale trzeba szukac innych sposobow na pograzenie Plomieni.

Pochwaly oczywiscie dla kluczowych zawodnikow Wings:5,13,23,40, reszta tez sie dopasowala i mozemy sie cieszyc z wygranej.

Slowo jeszcze o Dacjuku-kiedy zrobil taki ruch glowa wyrajac niezadowolenie ze Kipper wylapal jego podanie do Zetty przeszla mi przez glowe taka refleksja, ze Dats po podpisaniu tego kontraktu bedzie swiadomy swojej wartosci i bedzie 'przezywal' kazde spotkanie i nabieral charyzmy jak przystoi na lidera zespolu. Moze to za wczesnie powiedziane, ale we wczorajszym spotkaniu Dats az prosil sie o krazek i szukal gry

jedmans napisał/a:
wstałem.... ale nie miaęłm siły podejść do kompa


Trzeba bylo jednak wybrac cole
 
 
     
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4219
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2007-04-13, 14:14   

Mecz piękny :) miałem przed nim mały stresik jak :det: zaczną te play-offy ale po tym meczu można śmiało powiedzieć że jest to inna drużyna niż w poprzednich PO. Ale tak jak pisał reporter nie można popadać w całkowitą euforie napawano :cgy: tak łatwo nie odpuszcza i napsują nam jeszcze nerwów...

Fajna spawa że zapunktowali praktycznie wszyscy ci co mieli zapunktować ;) a co do Dacjuka to jego bramka na 3:0 cos pięknego! ośmieszył Kippera :)
_________________

 
 
     
Strong 
Go Leafs Go..


Ulubiony Zawodnik: Mats Sundin
Wiek: 32
Dołączył: 05 Gru 2006
Posty: 933
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-14, 00:55   

Gratuluję wygranej, obym nie musiał gratulować po skończonej serii.. ale coś mi się zdaje, ze jest to prawdopodobne.. jeżeli Flames nadal będą grac tym stylem gry to nie macie się czego obawiać.. Płomienie musza zagrać jak podczas PO 03/04, twardo pressingiem, wybijać z uderzenia Red Wings już w tercji neutralnej.. to, co grali Oilers rok temu.. boje się jednak, że CGY zapędziło się w sytuację bez wyjścia, dlatego że nie mają do tego dobrych wykonawców.. postawili na rozwój ofensywy, sprowadzili innych zawodników pozbywając się walczaków i twardo grających graczy.. to nie jest ta sama ekipa co kiedyś.. trochę potrwa zanim ten potencjał się ujawni i zanim Playfair [a być moze za jakis czas inny trener] poukłada to wszystko.. na razie to jest ekipa dobra na papierze i nic więcej.. Flames nie mają swojego stylu, momentami nie wiedzą co mają grać.. plus dla DET, że to wykorzystało..

mimo wszystko: Go Flames! SC for Canada ;) ...
 
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-04-14, 11:56   

Dlaczego palo mówisz o Filppuli i Hudlerze, jeśli chodzi o scratcha? Zagrali bardzo dobre mecze, każdy ma po punkcie w swoim pierwszym występie w PO, więc nie za bardzo widzę sens takiej decyzji. Co prawda grali najmniej, ale sądzę, że to oni mogą być takimi cichymi bohaterami tych PO. Jak dla mnie to Bertuzzi powinien zagrać za Samuelssona, który jakoś ten sezon trochę przebimbał i te 5 punktów ostatnio nie zmieni mojego zdania ;) .
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-14, 12:26   

powiem Ci, ze ja nie wiem kogo nalezaloby zdjac. Postawa huldera i Filppuli bardzo mi sie podobala i ich bym zostawil bo sa mlodzi, maja sily, potrafia grac naprawde dobrze i sie pokazali z najlepszej strony.

Samuelsson tez bardzo dobrze zagral. duzo mieszal w ataku i byl widoczny przez prawie cale spotkanie.

wolalbym jednak zdjac kogos mniej doswiadczonego i mniejszego, zeby zwiekszyc ten 'grit', o ktory tak wszyscy wolaja. Jednak w ostatnim spotkaniu nie bylo widac braku tego zaciecia, nawet (a moze szczegolnie) ze strony 'mlodzikow'.

napisalem tez tak, ze wszyscy trzej sa na zdjeciu :P A tak na serio to z reguly sie zdejmuje mlodych, zeby robic miejsce dla doswiadczonych. Napisalem to bardziej logicznie niz na podstawie ich gry. Ja osobiscie ich w skladzie widze.
 
 
     
Bajus 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Wiek: 37
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 259
Skąd: Krakow
Wysłany: 2007-04-14, 14:28   

Moim zdaniem wyleci Hudler,wtedy linie beda prezentowac sie nastepujaco:

Zetta-Dats-Homer
Calder-Lang-Bert (omg, ale mamy pake w scoring line!!!)
Franzen-Draper-Maltby
Cleary-Filppula-Sammy

3 super linie(ewentualnie Cleary bedzie zamieniac sie z Franzenem, zeby zawsze jeden 'hitujacy' byl w kazdej linii), ostatnia troche kombinowana, ale i tak nie ma bata, puchar nasz
 
 
     
reporter 


Wiek: 40
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 141
Wysłany: 2007-04-14, 15:27   

Potwierdzam, składzik mamy wyśmienity. :shock:

Ja jestem za zdjęciem Hudlera. To, że młodzi zagrali dobry mecz to się bardzo chwali. Duża zasługa w tym tego, że mecz od początku ułożył się super i chłopaki grali na luzie bez większego stresu. Nie ma co jednak liczyć na to, że wszyskie mecze będą tak wyglądały, szczególnie te w Kanadzie. :cgy: napewno jeszcze nas przestraszą i w trudnych chwilach doświadczony zawodnik sprawdzi się lepiej.
 
     
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4219
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2007-04-14, 16:25   

palo napisał/a:
napisalem tez tak, ze wszyscy trzej sa na zdjeciu :P

reporter napisał/a:
Ja jestem za zdjęciem Hudlera.

może być takie(?):

;) :lol:
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11