| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2007-10-03, 13:23
Tydzien 27: 2x Blue Jackets; 2x Blackhawks
Autor Wiadomość
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-04, 12:10   Tydzien 27: 2x Blue Jackets; 2x Blackhawks

Po dwumeczu z kurtkami dobre uczucia :D

Od poczatku mowilismy, ze Calder waleczny jak malo kto ale we wczorajszym meczu to pokazal naprawde przy swojej bramce :D Najpierw z bara Hainsey'a, zwod pod bramke i upadajac strzelil - ten zawodnik rzadzi :)

Hasek sie nameczyl na swoj kolejny SO ale chyba go koledzy chcieli rozgrzac przed PO :) A potem dwie brameczki pod koniec i po wszystkim. Nashville juz chyba mamy z glowy - zobaczymy jak Kaczki sobie dadza rade.
 
 
     
Kwiat 
jesus datsyuk christ


Ulubiony Zawodnik: 5-game suspension Smith
Za Red Wings od sezonu: 03/04
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1324
Skąd: DE
Wysłany: 2007-04-04, 14:42   

Akcja Caldera popisowa... teraz nie zalkuje, ze oddalismy Wiliego, bo on tego w zyciu by nie zrobil. Z drugiej strony brak troche tych strzalow z dalszej odleglosci w PP, jakie prezentowal nam Williams ;)

Poza tym czekam, az sie Bert na dobre rozkreci, bo Hasek to juz jest jakas masakra. Stary dziad wymiata i za Chiny Ludowe nie chce sie kontuzjowac na amen... wrrr :P ;) Aha, i co Lebda taki wolny byl przy jednej z akcji Kurtek, kiedy probowal gonic jakiegos aliena? Toz to samobatz musial byc!
_________________
"The Swedes never hug me," Osgood said. "I get none. Zero. I feel like I should get more. I'm getting lonely. They should hug more."
 
 
     
Bajus 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Wiek: 37
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 259
Skąd: Krakow
Wysłany: 2007-04-04, 21:50   

Kwiat napisał/a:
Z drugiej strony brak troche tych strzalow z dalszej odleglosci w PP, jakie prezentowal nam Williams


Za to Lebda ma wiecej czasu PP
 
 
     
reporter 


Wiek: 40
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 141
Wysłany: 2007-04-06, 11:32   

Witam wszystkich!!!
Beznadziejni są w tych karnych :( Z całego sezonu przypominają mi się może 2 albo 3 mecze w których wygraliśmy po karnych. Mecze PO będą pewnie bardzo zacięte i nie raz po dogrywce nie bedzie rozstrzygnięcia. To źle wróży na przyszłość, ale może się mylę.
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-04-06, 13:20   

reporter napisał/a:
Mecze PO będą pewnie bardzo zacięte i nie raz po dogrywce nie bedzie rozstrzygnięcia. To źle wróży na przyszłość, ale może się mylę.


W PO nie ma karnych, więc nie ma się co obawiać ;) .

Również witamy ;)

Dzisiaj wyczytałem na mlive:
April 5, Detroit News: Bertuzzi gone for the rest of this game in Chicago with a strained neck...No word on how serious it is. May have happened on the collision with Osgood in the 1st period.

April 5, Detroit Free Press: Red Wings power forward strained his neck during the first period against Chicago Thursday and did not return to the game.

Bertuzzi may have been hurt during a collision with Chris Osgood. The Wings did not give any further details on Bertuzzi; for the moment, he is day to day.

Po prostu wspaniale...
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-04-08, 10:42   

witam, witam :)

Chwila wolnego w podrozach po europie :) ladny pogrom wczoraj poszedl, nie ma co mowic. Nie wiem do konca co sie dzialo w 3. tercji, ze Hawks sie zaczeli tak rozbijac i tyle minut karnych zalapali ale w sumie dla nas to ok.

fajny motyw z Samuelssonem. Naprawde chyba nie liczac kilku meczow niedawno, kiedy strzelali po 1. bramce na mecz, zawsze znajdzie sie ktos, kto te jedna czy dwie dodatkowe brameczki pyknie. Mam nadzieje, ze to nie prysnie w PO. Ale Dacjuk juz podpisal i juz mu sie odechcialo grac :P Musi cos pokazac w meczach przeciwko... Calgary :(

Nie wiem do konca co z Bertuzzim - ktos cos ogladal, sluchal, czytal? To bardzo niefajna wiadomosc jak sie okaze, ze nie pogra. No i Zeta chyba zaraz wroci do gry.
 
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-04-08, 20:48   

No to teraz zaczyna się prawdziwa zabawa. Niestety moim zdaniem trafiliśmy w 1 rundzie delikatnie mówiąc średnio fajnie. Cyba nikogo nie trzeba przekonywać że Flames to drużyna na play - off Decydujaca będzie gra w tercji neytralnej, nie mozna dać się "zakatować" przez ich obrońców trzeba także zasypać Kipera strzałami wtedy może "pęknie", niestety tawrda gra nie jest nasza mocną stroną, na szczęscie mamy przewagę własnego lodu, a Flames nie radzą sobie w tym sezonie na wyjazdach. Reasumując kluczowe będą 2 pierwsze mecze i twarda gra jeśli je wygramy będzie szansa, na rewanż sprzed 2 sezonów.
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-04-08, 20:58   

palo napisał/a:
ie wiem do konca co z Bertuzzim - ktos cos ogladal, sluchal, czytal?


Todd Bertuzzi's concussion is probably a minor one, but with the playoffs four or five days away, the Wings don't want to take any unnecessary risks:

April 8, Macomb Daily: Todd Bertuzzi sat out Saturday's game with an injury that was originally listed as a strained neck. After the game, however, Babcock said that doctors diagnosed Bertuzzi has having a concussion after colliding with goalie Chris Osgood in Thursday's game at Chicago.

"Any time a doctor deems somebody has a concussion. ... As soon as that happens, you have to do all the testing," said Babcock. "As soon as the testing is done, we'll gather all the information and do the right thing. But obviously, we'd sure like him to be ready."


Witamy kolejnego użytkownika!

W sumie to również nie jestem zadowolony z tego, że gramy z Flames. Wiadomo jakie wrażenie pozostawili po play off 2004. Z drugiej strony teraz mamy lepszą drużynę, która już tak łatwo nie da sobą pomiatać, a i Kipper jakby trochę przycichł. Sądzę, że jak przejdziemy Flames to możemy zajść daleko.
 
 
     
reporter 


Wiek: 40
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 141
Wysłany: 2007-04-10, 08:55   

Osobiście jako rywala Detroit w 1 rundzie PO najchętniej widziałbym chyba Minnesotę. Można byłoby ograć ich zwykłym hokejem, tak jak grać lubimy i umiemy najlepiej na zachodzie. Z Calgary potrzeba będzie dużo więcej. Przede wszystkim ostrej (czasami nawet chamskiej) gry z poświęceniem do końcowej syreny. Bertuzzi jest idealnym zawodnikiem na Calgary. Myślę, że właśnie w starciu z Flames, jego obecność przyniosłaby największy efekt.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11