| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2007-10-03, 13:23
Tydzien 19: @ Rangers, v Phoenix, @ St Louis, v Calgary
Autor Wiadomość
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 44
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-08, 13:53   

Haska trzeba będzie przykuć do bramki jakimiś łańcuchami, bo ostatnio faktycznie przesadza z wyjściami. Albo - jak się potwierdzi kontuzja Markova - można mu dać zagrać kilka meczów jako obrońca. Niech się wyjeździ.
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-02-08, 14:34   

Paweł napisał/a:
Haska trzeba będzie przykuć do bramki jakimiś łańcuchami, bo ostatnio faktycznie przesadza z wyjściami.


a po co od razu przykuwać :) wystarczy postawić przy bramce 2 śnieżynki do czyszczenia lodu i problem z głowy ;P
heheheheeh :mrgreen:
_________________

 
 
     
Bajus 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Wiek: 37
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 259
Skąd: Krakow
Wysłany: 2007-02-08, 14:52   

jedmans napisał/a:
wystarczy postawić przy bramce 2 śnieżynki do czyszczenia lodu i problem z głowy ;P
heheheheeh



off top bedzie ale przypomniales mi o czyms. Wtedy co palo i ja czekalismy na top ten pokazywali relacje z corocznych zawodow prowadzenia takich 'maszynek' odbywajace sie w Edmonton. Zawodnicy sie niesamowicie przejmowali i mowili ze to naprawde jest dla nich cos wielkiego. No i jeszcze jedno-na pytanie, czy zaliczyli laske przez to ,kazdy odpowiedzial TAK
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-02-08, 15:36   

tylko jeden powiedzial, ze on nie dlatego to robi ;) ten co wygral w zeszlym roku ;)

te maszynki sie nazwyaja 'zamboni' aczkolwiek moze to byc mylace bo tak naprawde to jest nazwa wlasna firmy, ktora to wymyslila. kiedys czytalem, ze jakas konkurencyjna maszyna miala byc i byly z tym jakies numery ale nie pamietam dokladnie o co poszlo ;)
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-02-12, 02:39   

juz chyba tego nie przegraja a ja chce isc szybko spac to sie teraz wypowiem...tez szybko.

Super dwie tercje pierwsze - Flames nie istnieli po prostu. Nasza top trojka dala popis, szczegolnie Zetterberg ze swoimi magicznymi ruchami ;) Dacjuk tez kilka akcji mial niezlych, w tym swoj firmowy toe-drag ;)

odkad zaczalem pisac tego posta stalo sie 6:4 z 6:2 ale wlasnie Franzen strzelil siodma, wiec juz spokojnie moge oddychac ;)

Babcock dal pograc mlodym w trzeciej i sie wlasnie nerwowo zrobilo. widac, ze jeszcze im troche potrzeba ale nie zagrali zle. za malo zgrania maja - tak to wygladalo. niedokladne podania i wiecej chaosu niz jak sie patrzy na Zete i Datsa :P

brawo dla MacDonalda za pierwszego wina. 16SVS - ujdzie ;) No i kilka ciekawostek w moim ulubionym subsporcie, czyli wypatrz usmiechnietego Dacjuka ;) Smial sie na lawce po drugiej bramce Zetterberga i chyba potem najdluzej stal przy MacDonaldzie jak mu gratulowali zwyciestwa i oczywiscie sie usmiechal :D

jeszcze fajny stat na koniec - Wings oddali 50 strzalow ;) sporo...
 
 
     
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 44
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-12, 10:44   

Dwie pierwsze tercje faktycznie rewelacyjne. Jakbyśmy zawsze tak grali, to żadne trade'y nie byłyby potrzebne ;) . Zetterberg wyrasta na prawdziwego lidera, zdobywa dużo punktów, czego na początku sezonu brakowało. Flames strasznie go poniewierali, ale odpłacił im najlepiej jak można było.
Holmstrom to chyba jeden z najbardziej nielubianych graczy przez bramkarzy przeciwnika - musi nieźle ich wnerwiać, zmieniając tor lotu krążka tuż przed ich nosami. Z drugiej strony mógłby trochę odpuścić, bo przez niego Lidstrom nie może dobić do 200 bramek, pewnie Schneider prędzej to zrobi.
Strzały 50-20!, połowa z tej dwudziestki w trzeciej tercji, jak już przestaliśmy bronić. W sumie trochę szkoda, że odpuściliśmy, bo i końcowy wynik już nie był taki ładny, i popsuło to cyferki Joey'a.

PS. Dzisiejszy mecz @ Phila jest na Versusie, ale u mnie ostatnio Versus nie działał. Wyglądało to tak, jakby zmienili link i ten z myp2p był już nieaktualny.
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-02-12, 12:21   

Kurde... Oglądałem mecz do 12 minuty III tercji, bo mi się już przysypiało (po osiemdziesięcioczterodniówce się nie wyspałem i takie są efekty...) i myślałem, że na luzach dowiozą ten wynik. A tutaj kurde 3 gole stracili.... oj nieładnie, nieładnie...

Strzały 50-20... Taaaaaak, ta fenomenalna defensywa Flames jest naprawdę fenomenalna :mrgreen: . Na dodatek Kiper z tym swoim pięknym wyjściem za bramkę i machnięciem się i już Flames nie istnieją. To lubię! :D

Z samego meczu to oczywiście wryły mi się w pamięć akcje Zetterberga i Dacjuka. Oboje wielokrotnie kręcili defensywą i popisywali się kapitalnymi akcjami. Zwłaszcza pamiętam jak Dats w okolicach niebieskiej miał obrońcę przed sobą, obrócił się i już obrońcy nie było :D . Fajna też była bramka jak ktoś fajnie wyciągnął kij, żeby zmienić tor lotu krążka.
Nie podobał mi się błąd Franzena przy pierwszym golu dla Flejmsów. Jak można zgubić krążek przed własną bramką, na dodatek mając Tanguay'a przy sobie... Takie coś mógłby zrobić jakby miał jakiegoś Byrona Ritchiego na plecach a nie Olka... Reszty goli jeszcze nie widziałem.
 
 
     
Bajus 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Wiek: 37
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 259
Skąd: Krakow
Wysłany: 2007-02-12, 15:13   

Leszek napisał/a:
Fajna też była bramka jak ktoś fajnie wyciągnął kij, żeby zmienić tor lotu krążka.



Hmmm, nie jest ciezko zgadnac.

Piersza bramka to niesamowity strzal Zetty, idealne okienko, przy drugiej tez swietnie wjechal w tercje flames i przytrzymal krazek. Tradycyjnie juz niesamowitagra pierwszej formacji ataku, Dats mial bardzo duza ilosc zwodow, a Zetta walczyl nieustepliwie i troche po cwaniacku, przez co łajzy z Calgary nie umialy znalezc innego sposobu niz tylko faul z tylu.
No i Cleary jeszcze swietnie zostawil krazek Williamsowi
Na dobra sprawe mecz powinien sie zakkonczyc po 2 tercji, w 3 wyraznie siadla gra i dalismy sobie wbic niepotrzebne bramki, no ale jak to mowi palo win to win
 
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-02-12, 22:27   

Homer to swój chłop robi to co do niego należy
co to szkoła robi z człowieka ehhh :(zeby dopieropo 22 mogłem obejrzeć skrót meczu ajajaj się porobiłłó

wracając do meczu Zeta wali jak popadnie i dobrze zęby utrzymał fore do PO to samo Dats, strzał Schneidera to fajny hehehe :) Calgary strzlili 3 brammki rozklepując naszą obrone no ale cóż się rozluźnili chłopaki
oby tak dalej :) GO WINGS!!!!!

Kwiat napisał/a:
w wiezieniu Homer by sobie poradzil jak malo kto. Ciekawe czemu nie zaangazowali go do Prison Break


bo pewnie by tam zrobbił niezły "burdel" eheheheh :) ;)

juz mi sie nawet tygodnie mylą ale WTOPA :)
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11