| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2007-10-03, 13:23
Tydzien 17/18 - @ Blues, Colorado, @ NYIslanders, v Blues
Autor Wiadomość
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-01-27, 16:14   Tydzien 17/18 - @ Blues, Colorado, @ NYIslanders, v Blues

zaczne moze od opowiesci co porabialem w przerwie na All-Star Game ;) obejrzalem sobie plytki DVD z droga do Stanley'a z lat 1997 i 1998 i bylo tak fajnie i w ogole... i to juz bylo 10 lat temu... a wydaje sie tak niedawno.

przypomnialo mi sie to szczegolnie po obejrzeniu skrotow z Blues i obu bramkach wpuszczonych przez Osgooda, w sposob podobny do tego, w ktory wpuszczal w 1998 roku w PO. Obia gole dla Blues po dobitce po nienajlepszej interwencji Osgooda. Chcociaz w sumie chyba ciezko mowic o nienajlepszej interwencji... dobitki sie zdarzaja. bardziej to byla wina obrony, ze do tego dopuscili no ale coz. bywa. poza tym Osgood spisal sie naprawde dobrze. wybronil kilka bardzo nieciekawych sytuacji. moglo byc gorzej.

a z drugiej strony moglo byc lepiej. kilka takich akcji, jakie obronil Legace to naprawde az trudno uwierzyc. Williams, ktory stal jakies 50cm od bramki - nic, zamieszanie po akcji Filpulli (swoja droga ladnie sobie poradzil z niesfornym krazkiem) - nic.

natomiast bramka Franzena bardzo ladna :) na swoj sposob. Nic by mu nie wyszlo z tego kiwania, gdyby obaj obroncy Blues nie podali mu krazka ;) ale i tak strzal z takiej pozycji to nic prostego. Dlatego brawa dla Johana.

Dogrywka pozostawia najwiecej do zyczenia. Cisneli ich przez pierwsza minute, chociaz nie oddali strzalu. Zamkneli ich w zamku jak w PP ale ostatnie podanie do Lidstroma, ktory mialby naprawde bardzo dobra sytuacje zostalo przeciete no i potem kontra, strzal, dobitka i koniec.

Nashville jeszcze prawie na 5 minut przed koncem tez 1:1 z Hawks ale jednak sie podniesli i wygrali. Chociaz moze lepiej, zebysmy z 4. miejsca weszli do PO :)
 
 
     
Strong 
Go Leafs Go..


Ulubiony Zawodnik: Mats Sundin
Wiek: 32
Dołączył: 05 Gru 2006
Posty: 933
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-27, 17:52   Re: Tydzien 17/18 - @ Blues, Colorado, @ NYIslanders, v Blue

palo napisał/a:

przypomnialo mi sie to szczegolnie po obejrzeniu skrotow z Blues i obu bramkach wpuszczonych przez Osgooda, w sposob podobny do tego, w ktory wpuszczal w 1998 roku w PO. Obia gole dla Blues po dobitce po nienajlepszej interwencji Osgooda. Chcociaz w sumie chyba ciezko mowic o nienajlepszej interwencji... dobitki sie zdarzaja. bardziej to byla wina obrony, ze do tego dopuscili no ale coz. bywa. poza tym Osgood spisal sie naprawde dobrze. wybronil kilka bardzo nieciekawych sytuacji. moglo byc gorzej.

Pewnie, że tak.. Ozzy bronił dobrze.. naprawde, nie ma co sie czepiać o te dobitki.. te reboundy St.Louis były po strzałach, których Ozzy nie miał prawa złapac.. szczególnie przy drugiej bramce.. Weight zmienił lot krążka tuż przed nim, i tak trzeba go pochwalić, że to wyciągnął.. no ale nadjeżdżał Bill i swietnie wykończył.. a było kilka innych sytuacji, gdzie Os-good pokazał klasę, pewnie broniąc..
inna sprawa, że na Legace nie było mocnych w tym meczu.. 'Maniek' jest w gazie, bronił własciwie co sie dało.. przy bramce nie miał szans, bo to bardziej wynik nieporadności obrońców, którzy nie potrafili wybić krążka, a ten trafił do Franzena..
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-01-29, 12:07   

nikt? naprawde? :)

tym razem mieismy troche wiecej szczescia, chociaz znowu trafil sie nam superbramkararz. az sie dziwie, ze zadnej gwiazdki nie dostal. fakt, ze trzy bramki wpuscil ale, po pierwsze, co to byly za bramki ;) a po drugie to przy niemocy calej reszty graczy Avs trzy bramki to baaardzo malo.

w sumie 41 strzalow oddaly Skrzydelka i kilka z nich naprawde musialo sie dostac do srodka ale Theodore byl na posterunku. nasze bramki - Dacjuk po profesorsku :) moim zdaniem szukal komu moze podac przez te dwie sekundy ale w koncu wymiekl :) Homer sie musial wyzyc tym zbiciem i w sumie dziwie sie, ze to uznali. ale w highlightsach nie pokazali powtorek a troche trwala dyskusja, wiec ja sie nie bede klocil.

podobalo mi sie jeszcze to, ze w highlightsach prawie kazda akcja Wings zaczynala sie od akcji Avs, a raczej jej proby. zaraz po wjechaniu w tercje Skrzydel ktorys z oboroncow zabieral Lawinowcom krazek - piekne po prostu :)

tak troche off-topic. bylem wczoraj w movieclubie na Usual Suspects (dobry film BTW :) ), ktory skonczyl sie jakos 2145. chcialem znalezc jakis pub z Canal+, na ktorym owe spotkanie mialo byc pokazywane. wczesniejszy research pozwolil mi uzyskac dwa takie miejsca. i sie wkurzylem niemilosiernie bo w obu pokazywali jakies glupie premiership albo cos... w Szwecji... pilka nad hokejem. po prostu kleska. To nic, ze jeden pub sie nazywal O'Leary's a drugi tez jakos tak no ale ... :)
 
 
     
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 44
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-29, 14:31   

palo napisał/a:

tym razem mieismy troche wiecej szczescia, chociaz znowu trafil sie nam superbramkararz. az sie dziwie, ze zadnej gwiazdki nie dostal. fakt, ze trzy bramki wpuscil ale, po pierwsze, co to byly za bramki ;) a po drugie to przy niemocy calej reszty graczy Avs trzy bramki to baaardzo malo.


Dziesięć ostatnich meczów Wings i statsy bramkarzy rywali:

vs Colorado Theodore 3-41 38 obron
@ St. Louis Legace 1-29 28
@ Colorado Budaj 1-28 27
@ Columbus Norrena 1-42 41
vs Nashville Vokoun + Mason 5-27 22
vs Montreal Aebischer 2-39 37
vs Chicago Khabibulin 5-31 26
@ Phoenix Tellqvist 5-45 40
@ Colorado Budaj 3-43 40
@ Anaheim Bryzgalov 2-35 33

Poza Khabibulinem i duetem Vokoun + Mason większości należą się "gwiazdki". We wcześniejszych meczach wygląda to podobnie. Więc albo większość bramkarzy rozgrywa swoje "mecze sezonu" przeciwko Detroit, albo nasze strzały są do d*** i jesteśmy nieskuteczni.
Brakuje mi w składzie snajpera, który zakręciłby się w czołówce strzelców ligi.
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-01-29, 14:41   

jest Dacjuk, ktory bylby w czolowce, gdyby oddawal tyle strzalow co Owieczkin (261 na dzisiaj :) ). to naprawde widac czesto, ze jak Dacjuk strzela to jest albo gol albo musi byc niezla interwencja bramkarza.

jednak idea Babcocka na zrownowazenie skladu i granie w miare po rowno kilkoma formacjami powoduje, ze strzelaja rozni gracze a nie tylko snajperzy. poza tym moze faktycznie poziom bramkarzy sie podniosl :) sluchalem dwa ostatnie mecze i strzaly byly dobre - bramkarze naprawde bornili fantastycznie. oczywiscie, nei wszystki z tych 40 strzalow takie sa ale ja nie mam problemu z tym, ze oddadza 40 strzalow, 15 groznych i 3 wpadna. jak mecz jest wygrany to nawet jak przeciwnik strzeli 1 bramke a odda 10 strzalow to bedzie ok. az taka duza roznica w statystyce to nie jest ;)
 
 
     
Bajus 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Wiek: 37
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 259
Skąd: Krakow
Wysłany: 2007-01-29, 21:48   

Dacjuk jest najbardziel 'cierpliwym' graczem w NHL, co potwierdzil przy wczorajszej bramce, bramki Homera (rodem z lacrosse) nie bylo.
Tak bynajmniej mowili komentatorzy z radia z Denver, na ktorym sluchalem meczu ('We have two news-good and bad. Bad is Detroit outshoting Avs 28:7, but good that we losing only 0:1').
Wg mnie tez nie bylo bramki.

Wielkie brawa dla obrony, ci sami komentatorzy mowili,ze Chelly smiga niczym nastolatek, w czwartek skonczyl 45 lat.

Paweł napisał/a:
Brakuje mi w składzie snajpera, który zakręciłby się w czołówce strzelców ligi.


gdy tylko takie zdanie pojawia siena forum lgw to od razu pojawia sie tylko jedno nazwisko-Crosby.
Dziwni Ci forumowicze, przeciez mamy duzo centrow:)

Forsberg,LaPointe i Bertuzzi to najczesciej pojawiajace sie nazwiska.

Foppa spada w notowaniach po kontuzji, LaPointe w sumie bylby dobrym posunieciem, wskoczylby na miejsce Samuelssona,Bertuzziego mamy moze nie trzy razy lepszego, ale na pewno trzy razy tanszego, a do tych nazwisk dodalbym jedno bardzo interesujace-Doan
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-01-29, 22:07   

no tak bo niby jakis deadline sie zbliza... :)

z tym Crosbym to zart jakis, ze go niby jest szansa dostac, bo nei za bardzo czaje :) Foppa by sie ladnie wpasowal w szwedzka rodzinke i na pewno by sie zaaklimatyzowal jak Samuelsson i od razu statsy w gore :) i to by bylo troche takie 'in your face' dla starych Avs :D
 
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-01-29, 22:36   

no to ja też się dołącze do tego konkursu życzeń 8-)
ja bym tam widział w składzie Gaborika lub w ostateczności :P St.Louisa :lol:
a co jak szaleć to szaleć :)
_________________

 
 
     
Kwiat 
jesus datsyuk christ


Ulubiony Zawodnik: 5-game suspension Smith
Za Red Wings od sezonu: 03/04
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1324
Skąd: DE
Wysłany: 2007-01-29, 23:44   

Gaborik - hm, ciekawe by to bylo, ale szanse chyba marne. Co do foppy, sorry, ale po co on nam na jedne playoffy? Nie ma sensu siegac po gracza, ktory moze i jest swietny, ale tylko w okresach, gdy nie leczy urazow. No i starczy juz tych Szwedow, bo co za duzo to niezdrowo.
_________________
"The Swedes never hug me," Osgood said. "I get none. Zero. I feel like I should get more. I'm getting lonely. They should hug more."
 
 
     
Bajus 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Wiek: 37
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 259
Skąd: Krakow
Wysłany: 2007-01-30, 00:27   

palo napisał/a:
z tym Crosbym to zart jakis, ze go niby jest szansa dostac, bo nei za bardzo czaje



po prostu kazdy sie zachwyca nim i chcialby go miec w druzynie,nie ma szans zeby go wyjac,przez cala kariere bedzie zwiazany z Pingwinami tak jak Yzerman z Wings i Thornton z Bruins


Kwiat napisał/a:
Co do foppy, sorry, ale po co on nam na jedne playoffy? Nie ma sensu siegac po gracza, ktory moze i jest swietny, ale tylko w okresach, gdy nie leczy urazow. No i starczy juz tych Szwedow, bo co za duzo to niezdrowo.


czyli zostanie do zaplaty niecale dwie banki, co zwroci sie po tygodniu sprzedazy koszulek. Ja bym zaryzykowal.

palo napisał/a:
no tak bo niby jakis deadline sie zbliza...


no, u mnie na uczelni, jak tak dalej pojdzie to w kwietniu pakuje walizki i zobacze jeszcze mecze PO Rangersow
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-01-30, 00:41   

@Kwiatek - a takie nazwiska jak Hull, Robitaille i Hasek cos Ci mowia w kontekscie brania weteranow, zeby wygrac PO? Tak naprawde to bez Shanahana i Yzermana takich wielkich graczy nazwisk' w ataku to u nas nie ma... moze jeden - Lang. Ale jak spojrzysz na tamten lineup to troche inaczej wygladal, nie? :) Yzerman, Shanahan, Fedorov, Hull, Robitaille, Larionov + Grind Line... :)

ja jestem raczej zwolennikiem jednorazowych dopompowan na krotki wystrzal formy w PO.
 
 
     
Kwiat 
jesus datsyuk christ


Ulubiony Zawodnik: 5-game suspension Smith
Za Red Wings od sezonu: 03/04
Wiek: 29
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1324
Skąd: DE
Wysłany: 2007-01-30, 02:32   

Taaak... tylko Foppa moze miec wytrzal, a po meczu news, ze nadgarstek mu nie wytrzymal... Nie ma w lidze juz nikogo procz Forsberga? Ludzie dajcie spokoj... Sam Foppa cudow nie zdziala, a jesli jzu mamy kogos brac to wolalbym nie tylko na playoffy, ale takze w szerszej perspektywie - a taka IMO Forsberg nie jest.
_________________
"The Swedes never hug me," Osgood said. "I get none. Zero. I feel like I should get more. I'm getting lonely. They should hug more."
 
 
     
keck 
Łódź 26ers Player

Ulubiony Zawodnik: Mats Sundin
Za Red Wings od sezonu: 1000
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 211
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-01-30, 12:16   

Bajus napisał/a:
palo napisał/a:
z tym Crosbym to zart jakis, ze go niby jest szansa dostac, bo nei za bardzo czaje


po prostu kazdy sie zachwyca nim i chcialby go miec w druzynie,nie ma szans zeby go wyjac,przez cala kariere bedzie zwiazany z Pingwinami tak jak Yzerman z Wings i Thornton z Bruins


z tym Thorntonem zes przyfasolil, Bajus :) . a Crosby bedzie gral w Penguins przez 4-5 lat a potem sie przeniesie gdzie mu dadza jeszcze wiecej kasy. watpie zeby cala kariere spedzil w druzynie z prowincjonalnego miasta (teraz Pittsburgh, juz niedlugo bodaj Kansas City). przejdzie do jakiegos Toronto, Detroit, Montrealu, Colorado zeby zdobywac Stany i zarabiac 7mln zielonych rocznie.

Bajus napisał/a:
Kwiat napisał/a:
Co do foppy, sorry, ale po co on nam na jedne playoffy? Nie ma sensu siegac po gracza, ktory moze i jest swietny, ale tylko w okresach, gdy nie leczy urazow. No i starczy juz tych Szwedow, bo co za duzo to niezdrowo.


czyli zostanie do zaplaty niecale dwie banki, co zwroci sie po tygodniu sprzedazy koszulek. Ja bym zaryzykowal.


jesli chodzi o kase to to nie jest ryzykowny interes. mysle ze Kwiatkowi, i ja sie z nim zgadzam, chodzilo o to ze sprowadzicie Forsberga a on zlapie kontuzje w pierwszym tygodniu playoff... poza tym, on naprawde nie gra tak jak sie przyzwyczaili wszyscy ze gral. w ostatnim meczu w polowie drugiej tercji zaczal faulowac rywali a jak dostal kare za jakis hooking to dodano mu unsportsmanlike za fluganie, czy zdewastowanie boksu kar. jak wyszedl z boksu to do konca tercji trener go posadzil na lawce, nie dal mu wejsc na lod... no, ale moze gra w Philly tak na niego wplywa, co, Lotnik? :D

Gaborika nikt nie dostanie przed trade deadline bo niby dlaczego mialaby sie jego Minnesota pozbywac?... z Crosby'm to joke ofkoz, nie mozna na powaznie rozwazac takich plotek. na pewno handlowac beda Flyers (Foppa gdzies jednak pojdzie, boze, oby nie Toronto :) ), St. Louis i jeszcze kilka druzyn ktore same sie wyklucza z walki o PO.
 
     
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 44
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-30, 12:21   

Bajus napisał/a:

po prostu kazdy sie zachwyca nim i chcialby go miec w druzynie,nie ma szans zeby go wyjac,przez cala kariere bedzie zwiazany z Pingwinami tak jak Yzerman z Wings i Thornton z Bruins

czyli jednak można go wyjąć, bo Thornton gra od roku w SJS ;)
A od Crosby'ego wolałbym Owieczkina. Dacjuk nie musiałby strzelać, za to Owca miałby po 20 strzałów w meczu.
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-01-31, 12:58   

przeczytajcie sobie moj wspanialy raport i powiedzcie czy znalezliscie w nim cos smiesznego :D

a tak na serio to ogolnie ciesze sie, ze tego meczu nie sluchalem bo bym i tak wylaczyl po 2. tercji i poszedl spac ;) nie mam czasu zbyt duzo napisac bo za 3 min zaczynam zajecia ;) ale ogolnie macie Kronwalla punktujacego - pasi wam? wystarczylo mu przejechac lyzwa po twarzy i juz sie obudzil :)

ok, ide na zajecia - prosze cos napisac :D

btw: Conroy. trade wczoraj z LA do CGY znowu i od razu dwie bramki w meczu... CGY-LA :D
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12