| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
NHL 2019/20
Autor Wiadomość
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2206
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-03-21, 13:20   

Noodles napisał/a:
Liga stoi jak widly w gnoju. Pojawiaja sie rozne propozycje wznowienia sezonu, z najbardziej chyba absurdalna:
Lipiec (wczesny)- camp
Lipiec (pozny) - wznowienie sezonu
Sierpien-wrzesien - Playoffy
Pazdziernik - draft, rynek wolnych agentow
Listopad - start sezonu 2020-21

Jesli ligi powiedzmy, nie uda sie wznowic w pierwszej polowie maja to uwazam, ze sezon powinien zostac niedokonczony, uznac obecne wyniki i statystyki, Pucharu nie przyznawac a postarac sie by draft i rynek wolnych agentow odbyl sie w planowanym terminie, podobnie jak start nowego sezonu.
Dla mnie absurdem jest wydluzanie obecnego sezonu do jesieni, przekladanie na jesien imprez posezonowych a tym samym opoznianie startu kolejnego sezonu by tylko za wszelka cene dokonczyc ten sezon. Ten sezon i tak juz jest nienormalny i nawet jesli sie go skonczy to ta przerwa i tak bedzie miala duzy wplyw na koncowe rozstrzygniecia.
Przesuwanie tego w czasie a tym samym opoznianie tez startu kolejnego sezonu a co za tym idzie niejako wplywanie tez na kolejny sezon jest bledem. Powinno sie zrobic wszystko by te zaplanowane wydarzenia sie w miare normalnie odbyly i by nowy sezon ruszyl w normalnym terminie a obecny sezon spisac na straty.
Jesli nie uda sie ruszyc z sezonem na poczatku maja to ja bym juz tego sezonu nie konczyl. Przeciez wiele lig hokejowych zakonczylo lub anulowalo rozgrywki. ECHl nie skonczy sezonu bez wzgledu na to jak sie ta sprawa rozwinie, podobnie w Finlandii i chyba w Szwecji tez.
Moze trzeba przyjac na klate te straty finansowe zamiast grac w wakacje i sprawiac, ze ten sezon tak naprawde bedzie trwal rowny rok. :facepalm:


Odniosę się w kilku zdaniach. Choć z drugiej strony to co przeczytałem wyżej zbytnio nie zachęca do dyskusji.

Zacznę od tego z czym się zgadzam, czyli stwierdzeniem, że władze ligi powinny pogodzić się ze stratami, które już są faktem. Niezależnie od kolejnych decyzji ten sezon skończy się sporym drenażem kieszeni właścicieli. I wszystkich środowisk bogacących się na hokeju. Dlatego osoby decyzyjne powinny mieć na względzie głównie bezpieczeństwo i zdrowie. A straty finansowe odbić sobie przy kolejnej okazji (następny sezon). Ktoś pomyśli, że za dużo wspominam o pieniądzach. Nie sądzę. Hokej to przede wszystkim biznes. I w związku z tym akurat w tym przypadku nie ma co podchodzić do tego w idealistyczny sposób. Inaczej przeciętny kibic skończy tylko ze sporym poziomem rozgoryczenia.

Z resztą część grup właścicielski, a także samych zawodników zadeklarowało przekazanie konkretnych sum na pokrycie np: wynagrodzeń osób pracujących przy takich imprezach. A to się chwali. Niezależnie od tego co faktycznie i gdzie wpłynie, a część obietnic będzie tylko zabiegiem marketingowym. W takich tematach trudno pozostawać naiwnym. ;)

Mierzwią mnie z kolei te wstawki o "nienormalnym" sezonie, czy definitywne stwierdzenia. Choć przypomnę, że mamy dopiero 21 marca. Nienormalnym bo co? Nie podoba się komuś tutaj układ tabeli albo zwyżka formy (lub jej kompletny brak) poszczególnych graczy? A może chodzi o pokaźną karuzelę trenerską, gdzie warto przypomnieć, że na chwilę obecną Blashill nadal jest w top-3, jeśli chodzi o najdłuższy staż za ławką trenerską.

I teraz co ja bym zrobił na miejscu Bettmana? Odpuścił kompletnie sezon zasadniczy. Końcową tabelę utworzył przyznając procentową ilość punktów dla każdej z ekip. Bez żadnego doszukiwania się sympatii, czy antypatii. Dla jednych ekip pozostawało do rozegrania 14 meczy, dla innych tylko 11 (np: :det: ). Sezon był w tak zaawansowanym stadium, że nikt nie mógłby zarzucić tutaj "przekrętu". Tym bardziej, że tak jak pisałem wyżej. Zostałby użyty system procentowy, przy zachowaniu "taj-brejkerów".

A co za tym idzie skupiłbym się na fazie PO. W razie potrzeby (monitorując sytuację na świecie). Skróciłbym pierwszą, a nawet i dwie pierwsze rundy. To pozwoliłoby zminimalizować straty i dokończyć kampanię w "ludzki" sposób.

Oczywistym jest, że już teraz można się spodziewać tego, iż co by nie wymyślono. Będzie to miało wpływ na kolejne daty z kalendarza. Mam tutaj na myśli Draft, czy inne terminy. Z turniejami dla młodzieży, czy obozami przygotowawczymi włącznie. Spora część Draftu, już jest "cyfrowa". Wystarczy, aby nie organizować tej imprezy w hali. Bez zawodników i ich rodzin. Bez kadr menedżerskich. Bez kontaktu z drugim człowiekiem. Jasne. Potrwałoby to dłużej, ale przecież menedżerowie nadal mogliby dokonywać wymian, czy po prostu do siebie dzwonić (konwersować vis sms, itd.). Naturalnie o Draft Combine nie byłoby mowy. Ale organizacje mają już na tyle danych o poszczególnych graczach, że w praktyce niewiele by to zmieniło. Z młodymi graczami mogą porozmawiać przez jakikolwiek komunikator. Podobnie z otwarciem rynku wolnych agentów (w domyśle 1 lipca).

Wiem, że sporo całość uprościłem, ale takie coś naprawdę da się zorganizować. Przy chęciach i zaangażowaniu ze strony wszystkich zainteresowanych (od ligi po kluby). Dlaczego tak uważam. Bo to nie jest tak jak z lokautem. Gdzie wiadomo, że obie strony będą się naciskać. I ostatecznie mogą nie ustąpić. Wręcz licytują się która ze stron zrobi komu większą krzywdę. Tam także nie ma patrzenia jak zareaguje przeciętny kibic, czy liczenia się z innymi czynnikami. NHL jako kompletny produkt, już się kilka razy "popsuł". Ale jednak nadal istnieje i tym razem choroba, która objęła już cały świat. Jest tak naprawdę tylko kolejną przeszkodą. Inna sprawa, że najgroźniejszą z jaką do tej pory mierzył się zawodowy hokej.

Reasumując. Daleki jestem od ujadania na jakikolwiek pomysł (pomijam te faktycznie idiotyczne, jak przytoczony wyżej), który na tą chwilę. Mógłby realnie dopiąć tą karuzelę. Ale bez wykrajania dalekich dat z kolejnej kampanii.

Mam tylko nadzieję, że choc część osób tutaj mnie zrozumie. ;)
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-03-21, 20:37   

Osobiście uważam, że nie ma żadnych szans na dogranie tego sezonu. Chiny walczyły z koronawirusem ponad trzy miesiące. Trzeba jednak pamiętać, że Chiny są bardzo rygorystycznym Krajem a dodatkowo mają już doświadczenie po tym jak walczyli z SARS.

Reszta Świata zbagatelizowała ten problem i teraz ponosi za to bardzo surowe konsekwencje. To co dzieje się we Włoszech czy Hiszpanii jest katastrofą humanitarną. Francuzi i Niemcy też zbierają straszne żniwo.

Co do USA, to żyje tam 250 mln mieszkańców. Jak donoszą media Koronawirus dotarł do wszystkich Stanów. Cztery dni temu mieli 3000 osób zarażonych a dziś już jest 24000 tysiące osób zarażonych. Wirus działa bardzo szybko i pochłonie gigantyczna liczbę osób. Myślę, że walka z tym wirusem zajmie Amerykanom minimum 4 miesiące. Nie zdziwię się jeśli następny sezon nie ruszy zgodnie z planem.

To jest największy kryzys od 1939 roku jaki dotknął Świat. Konsekwencje już są opłakane a będą jeszcze bardziej zatrważające. :(
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1364
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2020-03-27, 12:26   

Tomasz napisał/a:
Mierzwią mnie z kolei te wstawki o "nienormalnym" sezonie, czy definitywne stwierdzenia. Choć przypomnę, że mamy dopiero 21 marca. Nienormalnym bo co? Nie podoba się komuś tutaj układ tabeli albo zwyżka formy (lub jej kompletny brak) poszczególnych graczy? A może chodzi o pokaźną karuzelę trenerską, gdzie warto przypomnieć, że na chwilę obecną Blashill nadal jest w top-3, jeśli chodzi o najdłuższy staż za ławką trenerską.

Wdech i wydech.

"Nienormalny" bo jest to sezon nienormalny w sytuacji gdy nagle na 3 tygodnie przed koncem RS wszystko staje i niewiadomo kiedy/czy wroci.
Nigdzie nie pisalem o Blashillu, formie, tabeli i innych tego typu rzeczach. Zagotowales sie. :/



Oficjalnie, draft, NHL Awards i rynek UFA przelozone, na te chwile nie wiadomo na kiedy. Dla mnie to jest jasny sygnal, ze NHL, mozliwe, ze na sile, bedzie chcialo dokonczyc sezon, nawet w lipcu czy sierpniu. Nie chca stracic tej kasy jaka jest do zgarniecia od TV, reklamodawcow itd podczas PO.
Dla mnie to jest troche poroniony pomysl by przedluzac ten sezon, tak naprawde, nie wiadomo do kiedy a tym samym niejako wplywac na kolejna kampanie i burzyc tym samym kalendarz kolejnego sezonu bo juz mowi sie, ze jesli nowy sezon wystartuje pozniej niz zwykle to nie bedzie wolnego tygodnia dla kazdej druzyny w trakcie sezonu (tak jak bylo dotychczas) a przerwa na All-Star Game bedzie skrocona do minimum. A i tak z tymi zmianami bedzie strasnie ciasno jesli sezon ruszy np. miesiac pozniej niz zwykle. W miesiac kazdy zespol gra kilkanascie spotkan, przsuniecie tego wszystkiego oznacza koniec RS w okolicach konca kwietnia 2021. PO od maja do konca czerwca. Trzeba by na sile wpychac gdzies draft 2021 przed 1 lipca (bo musi byc przed startem rynku UFA) a przeciez czeka nas w 2021 jeszcze expansion draft dla Seattle :facepalm:
 
     
Tanik 


Ulubiony Zawodnik: Tyler Bertuzzi / Darren McCarty
Za Red Wings od sezonu: 97-98
Wiek: 36
Dołączył: 03 Lip 2009
Posty: 1193
Skąd: Thorn
Wysłany: 2020-03-28, 12:26   

No i bardzo dobrze. Dokończą sezon, kasa się będzie zgadzać (prawie). Nie stracą tyle, ile by stracili, gdyby mieli anulować całe rozgrywki w tym roku.
A to, że przyszły sezon będzie nieco ciaśniejszy, czy skończy się miesiąc później? Jakie to ma za znaczenie? Żadne.
Co ma za związek draft z tym wszystkim? Żaden. Najwyżej przesuną jakąś datę o tydzień/miesiąc. Różnica? Żadna.
_________________
Zetterberg, on the scrappiness of Tyler Bertuzzi:
"Yeah, awesome. I think he’s been one of our best players since he got the opportunity to play a little bit more and he will have a long future here."
 
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2206
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-04-02, 13:51   

Noodles napisał/a:
"Nienormalny" bo jest to sezon nienormalny w sytuacji gdy nagle na 3 tygodnie przed koncem RS wszystko staje i niewiadomo kiedy/czy wroci.
Nigdzie nie pisalem o Blashillu, formie, tabeli i innych tego typu rzeczach. Zagotowales sie. :/


To trzeba było być bardziej konkretnym. A to, że sezon staje. Wyjątkowe okoliczności. To i wyjątkowa sytuacja. Co w tym nienormalnego.

Tanik napisał/a:
No i bardzo dobrze. Dokończą sezon, kasa się będzie zgadzać (prawie). Nie stracą tyle, ile by stracili, gdyby mieli anulować całe rozgrywki w tym roku.
A to, że przyszły sezon będzie nieco ciaśniejszy, czy skończy się miesiąc później? Jakie to ma za znaczenie? Żadne.
Co ma za związek draft z tym wszystkim? Żaden. Najwyżej przesuną jakąś datę o tydzień/miesiąc. Różnica? Żadna.


Podobnie, jak fakt, że wielu ekipom epidemia nie przeszkodziła w podpisaniu kontraktów z młodymi graczami głównie z NCAA. Tak jak to miały w zwyczaju co roku.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2206
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-05-14, 10:24   

Dziennikarze spekulują, środowisko jest niepewne kolejnych ruchów Bettmana i spółki. I całość dłuży się makabrycznie. Najzabawniejsze były te wszystkie opinie o tym co stanie się z draftem. A liga zrobiła wrzutkę i nadal nie ma decyzji, ani żadnych konkretów. Więc kibice :det: póki co nie mają, ani się czym zachwycać, ani czym martwić.

Sam pomysł tego, że draft miałby się odbyć przed oficjalnym zakończenie wznowionego sezonu. Uważam za niedorzeczny. Ale Bettman już nie raz udowodnił, że nie liczy się dla niego logiczne, czy praktyczne podejście do sprawy. Chodzi wyłącznie o kondycję biznesu.

Schodząc nieco w stronę rynku bramkarskiego, który prędzej, czy później się otworzy. Przeglądnąłem dwa ciekawe teksty, które idealnie trafiają w sedno. Także w kontekście :det: .

2020 NHL offseason goalie market: Team needs, free agents and trade possibilities (5 maja)

There are NHL goalie market inefficiencies, for GMs with wisdom to exploit them (13 maja)
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2206
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-05-18, 19:57   

Wygląda na to, że wreszcie zaczyna się coś dziać. Prasówka:

LeBrun: Bill Daly provides update on NHL’s progress toward a resumed season (12 maja)

Seven CBA changes NHL team executives have discussed (and players will resist) (14 maja)

LeBrun: NHL format possibilities for season conclusion still under scrutiny (14 maja)

What would the NHL’s return look like? The details of a format being considered (16 maja)

LeBrun: NHL making progress on 24-team format, sources say (17 maja)
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2206
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2020-05-24, 18:52   

Miniony tydzień przyniósł kolejny krok naprzód (?). Prasówka:

LeBrun: NHL awaiting NHLPA approval of return to play plan (21 maja)

Source: NHL intends to slide expiring player contracts to end of 2019-20 season (21 maja)

Why the Lightning were one of two teams to vote ‘no’ on 24-team format (23 maja)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10