| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Zion
2019-11-27, 07:56
GAME 22 - Detroit Red Wings : San Jose Sharks
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 32
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4273
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2019-11-15, 11:51   GAME 22 - Detroit Red Wings : San Jose Sharks

GAME 22 - 16.11.2019 - Sobota - 10:30 pm (4:30)

3DETROIT RED WINGS : SAN JOSE SHARKS4


San Jose - SAP Center


:det: 7-12-2, 7th Atlantic :sjs: 9-10-1, 7th Pacific


:det: : :nyr: - 1:5 :chi: : :sjs: - 2:4
:bos: : :det: - 2:4 :min: : :sjs: - 5:6
:vgk: : :det: - 2:3 :nsh: : :sjs: - 1:2
:det: : :ana: - 4:3 :edm: : :sjs: - 3:6
:det: : :lak: - 2:3 :sjs: : :ana: - 3:5


Punkty: :det: Anthony Mantha 21 :sjs: Tomas Hertl 21
Bramki: :det: Anthony Mantha 11 :sjs: Evander Kane 12
Asysty: :det: Tyler Bertuzzi 12 :sjs: Logan Couture 15
Kary: :det: Darren Helm 21 :sjs: Barclay Goodrow 40
Plus/Minus: :det: Darren Helm 5 :sjs: Barclay Goodrow 3


:det:
Henrik Zetterberg
Johan Franzen
Danny DeKeyser
Luke Glendening
Trevor Daley
Patrik Nemeth

:sjs:
Mario Ferraro
Dylan Gambrell



:det:
45 - Jonathan Bernier

5 - 4 - 2 - .892 - 3.17 - 0

:sjs:
31 - Martin Jones

7 - 7 - 1 - .888 - 3.26 - 0


W - P - R - SV% - GAA - SO
prawdopodobni bramkarze na mecz



:det:
-

:sjs:
-


prawdopodobne linie na mecz


TV:
PL: -
USA: FSDetroit (HD), FSBay Area (HD)

NET:
NHL TV

Radio:
:det: WXYT (1270 AM)
:sjs: KFOX (98.5 FM)
Red Wings Radio

Internet:
http://live.detroitredwings.pl


Skrót:
Link
Raport:
Link
Zdjęcia:
Link

_________________

 
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 880
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-17, 21:22   

No cóż - przed tym road tripem 4 pkt każdy brałby w ciemno więc powodów do narzekania nie mamy. Po tych kilku meczach od transferu chyba możemy powiedzieć że Fabbri dał drugi oddech tej drużynie :)
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 35
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2179
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-17, 22:00   

Piotr - Zdecydowanie. ;)

Anonsowany skład:

Bertuzzi – Larkin – Mantha
Athanasiou (2G) – Filppula (1A) – Fabbri (2A)
Erne – Nielsen – Hirose (1G)
Helm – Glendening – Perlini (1A)

Cholowski – Hicketts (1A)
Ericsson – Bowey (1A)
Biega – McIlrath

Howard (starter)
Bernier


Roszady personalne przed meczem to wysłanie Ehna do Grand Rapids. I aktywacja z listy kontuzjowanych Glendeninga. A także kolejna szansa dla Hirose. Co zmusiło Smitha do zasilenia loży prasowej. W defensywie zabrakło Greena (urodziła mu się córka), czyli trzeba było sięgnąć po inne nazwisko. Padło na Hickettsa. Zmiana również między słupkami. Gdzie mogliśmy zobaczyć Howarda, który miał dłuższą chwilę na wciśnięcie mentalnego resetu.

Nienajlepszy początek Skrzydeł, jeśli chodzi o strukturę. Równo 2 minuty i Fabbri ląduje w boksie kar. Goście spinają pośladki i na spółkę z Howardem udanie się bronią. Obie ekipy trzymają tempo. A w samej końcówce Howardowi brakuje szczęścia. Wydawało się, że zamroził krążek po strzale Labanca, ale ten poszedł za akcją i wykorzystał ten moment nieuwagi bramkarza, a także obrońców (Ericsson). Skrzydła zrobiły pozytywne wrażenie w pierwszej tercji, ale to gospodarze prowadzili 1-0.

Drugie 20 minut obfitowało w kolejne trafienia. Najpierw Vlasic plasowanym strzałem spod linii niebieskiej podwyższył wynik na korzyć Rekinów. Następnie po upływie zaledwie 13 sekund to Athanasiou wykazał się instynktem strzeleckim i znanym zwodem pokonał Jones’a. Ale nie zapaliłby koguta bez świetnego i przytomnego podania Fabbriego, który pod banda w strefie neutralnej ściągnął na siebie dwóch rywali. Dalsza gra to głównie dump & chase. W roli kreatorów zagrożenia dobrze znana formacja Larkina. Było tak, aż do momentu kary dla Manthy, na którą w moim odczuciu nie zasłużył. Skrzydła się wybroniły. I ponownie zaczęły naciskać. Larkin nieco ucierpiał przy wejściu ciałem M. Karlssona i to goście po raz pierwszy mieli okazję do gry w liczebnej przewadze. Nic z tego nie wyszło, a Fabbri mając gumę na łopatce przed bramką. Niepotrzebnie się zawahał. Po chwili Athanasiou się nie zastanawiał, więc Jones mógł tylko odbić krążek. A przy dobitce Perliniego po prostu zachował spokój.
Co nie udało się kilka minut wcześniej. Powiodło się w 12 minucie. Hirose przez nikogo niepilnowany znalazł się z krążkiem między bulikami. Tuż przed nosem Jones’a. I wykorzystał tą okazję robiąc użytek z wyśmienitego podania Perliniego. Co dało mu pierwsze trafienie w sezonie. Niecałą minutę później gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. Mocny i celny strzał E. Karlssona, gdzie Howard miał niewiele do powiedzenia. Nie był zasłonięty perfekcyjnie, ale rozproszony „dynamicznym tłokiem” przed bramką stracił krążek z oczu w nieodpowiednim momencie. Skrzydła próbowały zrobić użytek ze sportowej złości. Ale za wiele było błędów indywidualnych. Po 40 minutach był jednak kontakt z rywalem.

Trzecia tercja to delikatne podkręcenie tempa. Z obu stron. Z tym, że przez kwadrans to bramkarze występowali w roli głównej. Z okazjonalna pomocą wracających w porę partnerów. Dopiero w 16 minucie tej części gry. Athanasiou po raz drugi minionej nocy wyprzedził przesuwającego się Jones’a. Wyrazy uznania także dla Filppuli, który wykradł krążek rywalowi w strefie neutralnej i pognał na bramkę z kontrą. Remis. I teraz to Rekiny wyglądały na sfrustrowanych. Ale Howard do końca regulaminowych 60 minut nie dał się zaskoczyć. Co to była za akrobatyczna interwencja przy strzale Couture’a!

Przyszedł czas na dogrywkę. Która w tym wypadku była klasyczną wymianą ciosów. Własnej akcji nie potrafił wykończyć min. Larkin. Sędziowie także mogli przyznać rzut karny, gdy kilka chwil później podcięty został Athanasiou. Wówczas miałby szansę na skompletowanie hattricka. Dwie minuty gry w przewadze i to bez porządnej okazji do zapalenia koguta. Rekiny choć zmęczone to zaciekle się broniły. Na koniec ten sam Athanasiou obił jeszcze gumę o poprzeczkę.

Pozostały rzuty karne. Które zawsze są tylko loterią. Blashill optował kolejno za… Nielsenem (nie trafił w bramkę), aktywnym Athanasiou (również pudło) i w końcu Larkinem, który także się nie popisał. Trafiając wprost w Jones’a. Trudno. Udało się wywieźć ten jeden punkt z Kalifornii.



Ostatnio zmieniony przez Tomasz 2019-11-23, 15:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 880
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-18, 22:00   

Chyba nikt nie przypuszczał, że tak szybko naszą obronę na swoich barkach będzie dźwigał sam Cholowski :)

Jeszcze jedna ciekawa rzecz rzuciła mi się w oczy od przyjścia Fabbriego - mianowicie, nasz trener wyłączył blender w kontekście 2 pierwszych formacji. Wreszcie jakaś stabilizacja. A niżej niech miesza do woli.

Nie udało mi się obejrzeć całego skrótu na świeżo ( córka lubi ze mną oglądać, ale po jakimś czasie przełącza na świnkę Peppę ) i nie widziałem kto wykonywał karne. Muszę przyznać że Blash stara się sumiennie żebyśmy nie zdobyli zbyt dużo pkt. Wystawienie Nielsena, który nie zdobył nawet pkt (nawet empty net) do serii karnych to niezły dowcip :)

P.S.
Nielsen jest tak kiepski, że nie załapał się nawet do rankingu najgorszych przepłaconych weteranów (warunkiem było min 2 pkt)
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 34
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2041
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-18, 22:28   

Nielsen ma świetne statystyki jeśli chodzi o wykonywanie karnych. Jeszcze dwa lata temu wymiatał w tym aspekcie. Teraz jest tak beznadziejny, ze nawet karnych nie strzela. :D

Natomiast co do Cholowskiego, to myślę, że wszystkie aspekty gry ma na przyzwoitym poziomie, ale nie ma żadnej cechy wyróżniającej go. Brak mu ewidentnie talentu, takiej iskry, która dałaby mu zabłysnąć, coś co ma Hronek czyli mocny i celny strzał. Do tego dołożył ofiarność w grze i coraz lepiej radzi sobie w defensywie. Myślę, że z Hronka może wyrosnąć naprawdę dobry obrońca. Póki co Cholowskiego nie widzę w top 4, ale być może jeszcze poprawi swoją grę.
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 880
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2019-11-19, 06:21   

Kuba - obrońcy dojrzewają dość długo, dlatego Cholowski ma jeszcze czas. Po za tym, nie potrzebujemy w TOP 4 czterech dynam ofensywnych. Wystarczy po jednym na parę i do tego możesz dołożyć albo defensywnego kloca typu DDK, Nemeth,czyli bez polotu w strefie przeciwnika. Albo tzw all situations defenseman czyli kogoś kto potrafi bronić, zagrać w PK, w PP, a jak przyjdzie wykończyć kontrę to wykończy. Takim obrońcą ma szansę zostać Cholowski. Czy zostanie nie wiem, ale mam nadzieję :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12