| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2019-05-08, 08:51
GAME 01 - Columbus Blue Jackets : Detroit Red Wings
Autor Wiadomość
Zion 
Administrator
DetroitRedWings.pl


Ulubiony Zawodnik: Filip Hronek, Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 33
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 4442
Skąd: Łaziska Górne - 7250 km od LCA
Wysłany: 2018-10-01, 23:38   GAME 01 - Columbus Blue Jackets : Detroit Red Wings

GAME 01 - 04.10.2018 - Czwartek - 7:30 pm (1:30)

3COLUMBUS BLUE JACKETS : DETROIT RED WINGS2

Detroit - Little Caesars Arena


:cbj: 0-0-0, Metropolitan :det: 0-0-0, Atlantic


:cbj: : :pit: - 3:7 :det: : :pit: - 3:2
:stl: : :cbj: - 5:1 :det: : :chi: - 8:6
:buf: : :cbj: - 2:4 :det: : :bos: - 3:2
:pit: : :cbj: - 6:7 :det: : :tor: - 2:6
:cbj: : :chi: - 1:4 :tor: : :det: - 1:5


Punkty: :cbj: - 0 :det: - 0
Bramki: :cbj: - 0 :det: - 0
Asysty: :cbj: - 0 :det: - 0
Kary: :cbj: - 0 :det: - 0
Plus/Minus: :cbj: - 0 :det: - 0


:cbj:
Scott Harrington
Ryan Murray
Seth Jones

:det:
Henrik Zetterberg
Johan Franzen
Mike Green



:cbj:
72 - Sergei Bobrovsky

0 - 0 - 0 - .000 - 0.00 - 0

:det:
35 - Jimmy Howard

0 - 0 - 0 - .000 - 0.00 - 0


W - P - R - SV% - GAA - SO
prawdopodobni bramkarze na mecz



:cbj:
-

:det:
-


prawdopodobne linie na mecz


TV:
PL: -
USA: FSOhio (HD), FSDetroit (HD)

NET:
NHL TV

Radio:
:cbj: WBNS (1460 AM)
:det: WXYT (1270 AM)
Red Wings Radio

Internet:
http://live.detroitredwings.pl


Skrót:
Link
Raport:
Link
Zdjęcia:
Link

_________________

 
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2284
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-02, 12:44   

With injury questions remaining, projecting the Red Wings’ opening night lineup

Bultman, który na łamach The Athletic zajmuje się kwestią :det: (Custance oczywiście także z doskoku). Jeszcze wczoraj zabrał się za ostateczne rozstrzygnięcia. W dalszej części tekstu zarzekał się, że będzie ten wpis aktualizował. ;)

Ja dodam jedną roszadę od siebie i strzelam, że wyjściowy skład będzie wyglądał w ten sposób:

Bertuzzi/Larkin/Mantha
Rasmussen/Nielsen/Nyquist
Vanek/Athanasiou/Abdelkader
Ehn/Glendening/Helm

+ Frk, Witkowski (wczoraj przeszedł przez waivers nietknięty)

DeKeyser/Hronek
Cholowski/Jensen
Sulak/Hicketts

IR: Green, Kronwall, Daley, Ericsson

Howard
Bernier

Oczywiście popołudniowy trening wyjaśni definitywnie temat weteranów w obronie.

Trzymam kciuki za udany debiut całego młodego narybku! ;)
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1391
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-10-02, 15:43   

Tomasz napisał/a:
Bertuzzi/Larkin/Mantha
Rasmussen/Nielsen/Nyquist
Vanek/Athanasiou/Abdelkader
Ehn/Glendening/Helm

+ Frk, Witkowski (wczoraj przeszedł przez waivers nietknięty)

DeKeyser/Hronek
Cholowski/Jensen
Sulak/Hicketts

IR: Green, Kronwall, Daley, Ericsson

Howard
Bernier

Tez bym tak to widzial. 1 linia raczej do przewidzenia. W drugiej NIelsen na C a ze AA ma grac na C to musi byc w trzeciej a ze jest chemia z Vankiem-dzbankiem to Austriak tez w trzeciej. Nyquist w top6 rzecz jasna i zostaje jeden spot w top6. Dla mnie sprawa jasna. Rasmussen. Bo Abdelkader czy Helm to jest bottom6.
Ciekaw jestem tej czwartej linii Glendeninga z Ehnem. Moze to byc uciazliwa (dla rywali) formacja.
Pary w obronie roznie mozna zestawic ale chyba tak jest optymalnie.

Ogolnie, pieciu (!!!) kompletnych debiutantow plus Hicketts z minimalnym dorobkiem w NHL. Nie wiem czego sie tu spodziewac. Mlody sklad, raptem czterech graczy po 30-stce (nie liczac bramkarzy) i szesciu, ktorzy nie maja wiecej niz 22 lata.


O 23 muisi byc podany ostateczny 23-osobowy roster. My mamy 25 ludzi. 14 F, 9 D i 2 G. Jasnym jest, ze dwoch obroncow bedzie odstrzelenych, chyba, ze ktos trafi na IR (Kronwall, Daley). Jesli nikt nie trafi na IR to dwoch mlodych robi zjazd do AHL (wylaczajac Cholowskiego). W takim ukladzie wg mnie Hicketss i Hronek zaczna w AHL. No chyba, ze ktorys z weteranow bedzie jednak nie do gry przez najblizsze dni.
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1555
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2018-10-02, 17:04   

Cytat:
Nie wiem czego sie tu spodziewac


Ten zestaw centrów zostanie zjedzony na śniadanie, obrona to ser szwajcarski, Howard pokazał katastrofalne przygotowanie podczas preaseason, PP dalej leży. Po cichu liczę na chaos i totalną rozpierduchę, która doprowadzi nas do wygranej loterii draftowej :mrgreen: i powrotu SY :roll: . No sorry, ale bez elitarnego talentu na pozycjach to można sobie będzie co najwyżej tyłek podetrzeć w tej dywizji.
 
     
Lurtzek 


Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina, Joe Veleno, Sergei Fedorov
Za Red Wings od sezonu: 1995-1996
Wiek: 30
Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 2340
Skąd: Żagań
Wysłany: 2018-10-02, 19:09   

Roggi napisał/a:
Cytat:
Nie wiem czego sie tu spodziewac


Ten zestaw centrów zostanie zjedzony na śniadanie, obrona to ser szwajcarski, Howard pokazał katastrofalne przygotowanie podczas preaseason, PP dalej leży. Po cichu liczę na chaos i totalną rozpierduchę, która doprowadzi nas do wygranej loterii draftowej :mrgreen: i powrotu SY :roll: . No sorry, ale bez elitarnego talentu na pozycjach to można sobie będzie co najwyżej tyłek podetrzeć w tej dywizji.


 
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2102
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-02, 21:07   

Nareszcie jest powiew świeżości w tym naszym skostniałym składzie.

Z przyjemnością obejrzę Cholowskiego, Hronka, Sulaka czy Rasa w ligowej potyczce. To będzie bezcenne doświadczenie dla tych chłopaków i wreszcie zobaczymy na co ich stać.
Zapewne będziemy przegrywać, może nawet wysoko co akurat nam się przyda w walce o wysoki pick, ale niech przy tym nasza młodzież się ogrywa.
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1391
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-10-02, 23:20   

Hronek, Hicketss i Witkowski spuszczeni. Mamy zatem 22 dusze na pokladzie - 13F, 7F, 2G.

Dzis natreningu Frk wystepowal jako 13 napatnik, mozna zalozyc, ze mecz z Columbus ogladnie sobie z boku.
Z D Blashill mowil, ze Kronwall nie zagra a wiec szostka z tyl na Kurtki sie wykreowala. Green podobno out na miesiac.
Wystepy Ericssona i Daleya pod znakiem zapytania wiec nie jest do konca pewne czy jednak ktos z dolu ie wskonczy do skladu na ostatnia chwile.
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2284
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-04, 11:11   

Hronek, Hicketts oraz Witkowski ponownie w Detroit.

Można napisać, że było to do przewidzenia. Bo co to za pokerowe zagranie, gdy wiedziało się o problemach zdrowotnych swoich weteranów. ;)

Z wczorajszych pogadanek wynika, że DeKeyser oraz Daley to jednak pewniaki do gry. Stosunkowo cicho było o pozycji Jensena. Dlatego stawiałbym na bold move ze strony Blashilla. W tej chwili ma do dyspozycji siódemkę. Ktoś i tak usiądzie, a wolałbym, aby to był Amerykanin. Reszta niech liźnie NHL. Nawet, gdyby Ericsson, czy Kronwall mieli wrócić w niedzielę ( :lak: ).

DeKeyser-Cholowski
Hicketts-Hronek
Sulak-Daley

?

Z przodu chyba wszystko wiemy, choć jeszcze we wtorek wyglądało to tak:

Mantha-Larkin-Nyquist
Bertuzzi-Nielsen-Rasmussen
Abdelkader-Athanasiou-Vanek
Ehn-Glendening-Helm

Więc znacznie mniej wytartych schematów z poprzedniego sezonu. I jak się tak na spokojnie zastanowić. Można nawet znaleźć balans. ;)
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2102
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-04, 21:47   

Czas zacząć nowy sezon i naprawdę się ciesze, ze zaczynamy go z pięcioma debiutantami w składzie.

Ciężko powiedzieć czego można się spodziewać po dzisiejszym meczu, bo początek sezonu niesie za sobą dużo niewiadomych, jednak będę się uważnie przyglądał naszej młodzieży i liczę na to, ze dzisiejszym występem dadzą nadzieję na przyszłość.

Trzeba łapać każdą chwilę, by obejrzeć naszą młodzież, bo później jak wrócą Eryki, Greeny i Kronwalle, to będzie po staremu. :D

Tak więc dziś siadam przed ekranem z nutką podekscytowania i mam nadzieję, ze zobaczę ciekawy mecz. ;)

Do boju Skrzydlaci po jak najwyższy pick w drafcie. :D
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1391
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-10-05, 12:13   

Widzialem tylko pierwsza tercje, reszte meczu w skrocie. I czy tylko mi sie wydawaje czy to wygladalo bardzo biednie? W ofensywie niewiele jakosci odnioslem takie wrazenie. I wyglada na to, ze Kurtki nas bez problemu zdominowaly. 1pkt trzeba przyjac z radoscia.

Dogrywek nie bedizemy wygrywac jesli Blashill nadal bedzie forsowal swoje glupie pomysly z Glendeningiem slizgajacym sie w 3na3.
Glenny byl naszym F z najwyzszym TOI (18:50!!) i o ok. 1,5 minuty wyprzedzil kolejnego F, Larkina. Ja rozumiem, ze mial przeszlo 6min w PK ale on 12,5 minuty zaliczyl przy grze w rownowadze. Tyle to on powinien zaliczac w sumie.
Porazka nie boli, wydaje sie ,ze na nia zapracowalismy.

Cieszy gol Cholowskiego, pieknie sie wlaczyl do tej akcji i ten najazd na bramke pokazal, ze chlopak ma ofensywne instynkty a to dobrze rokuje. Dwie kapitalne asysty Larkina, licze na kolejny krok naprzod w jego wykonaniu w tym sezonie. Dobry wystep Howarda, nieprownywalnie lepszy niz w presezonie.
 
     
RadeKas 
:troll:


Ulubiony Zawodnik: Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 98-99
Wiek: 33
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1730
Skąd: Lublin
Wysłany: 2018-10-05, 13:41   

Ale spodziewałeś się, że to nie będzie wyglądać bardzo biednie? :mrgreen:
_________________

 
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 37
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1391
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2018-10-05, 16:31   

RadeKas napisał/a:
Ale spodziewałeś się, że to nie będzie wyglądać bardzo biednie? :mrgreen:

Spodziewalem sie, ze to bedzie wygladac... inaczej :) Ofensywa kulala bo zagrozenia wiele nie bylo. W sumie chyba musze zrewidowac swoje oczekiwania. Bo oczekiwalem, ze bedziemy przegrywac ale da sie na nas patrzec. Moze jednak nawet patrzec sie nie da :troll: Ok, to pierwszy mecz ale to moze byc namiastka tego sezonu. Mlodzi beda cos tam szarpac, cos tam czasem zablyszczy na tym lodzie ale ogolna mizeria, przecietnosc tych doswiadczonych, brak doswiadczenia u mlodych i Blashill u steru skutecznie bedzie nas ciagnac na ligowa mielizne.
Peewnie znow bedzie sporo porazek jedna bramka, sporo za 1pkt, na samym dnie sie nie zameldujemy ale pewnie top5 draftu jest bardzo realne.
 
     
Roggi 


Ulubiony Zawodnik: Paweł Dacjuk
Za Red Wings od sezonu: 2001
Wiek: 39
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 1555
Skąd: płn-wsch skrzydło...
Wysłany: 2018-10-05, 20:49   

Cytat:
I czy tylko mi sie wydawaje czy to wygladalo bardzo biednie?

To słowo dobrze oddaje to co sam pomyślałem. Dam im jeszcze kilka meczów zanim postawię krzyżyk i przeżegnam. Wczoraj widziałem starcia naszych bezpośrednich rywali do tortu w drafcie ( :mon: i :van: ) i tam jakości na lodzie i myśli na ławce jakby więcej :/ .
To co dziś mi się rzuciło w oczy podczas oglądania powtórki to totalna nieumiejętność utrzymania się przy krążku pod pressingiem oraz wyrwania się z zamka, który założył rywal.
Jeżeli nie jesteś w stanie wjechać z krążkiem do tercji rywala i tam się z nim utrzymać to tak naprawdę ciężko stworzyć jakieś zagrożenie. Nasz pomysł, a raczej umiejętności i możliwości polegają głównie na wstrzeleniu gumy spod niebieskiej i podążaniu za nią.
 
     
bukaj22 

Ulubiony Zawodnik: Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: 1997-98
Wiek: 35
Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 2102
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-05, 23:38   

Miałem przyjemność oglądać ten mecz i trzeba przyznać, ze nasza ofensywa spisywała się naprawdę słabo. Zaskoczył mnie fakt jak wolny w tym meczu był Larkin. W pierwszej tercji musiałem sprawdzić czy jest w składzie, bo w ogóle nie było go widać. Jednak dwa razy w tym meczu fajnie podał i zdobył dwa punkty. Jednak generalnie, to żaden z naszych napastników na kolana nie rzucił. Jednym z jaśniejszych punktów w ofensywie był Bert, który szarpał, przepychał się i był naprawdę aktywny. Jeszcze raz się potwierdziło, ze to co jest w grze przed sezonowej a w sezonie regularnym to dwa inne światy. Oczywiście to jest początek sezonu i przez kilka dni będą jeszcze padać dziwne wyniki, ale generalnie widać było wczoraj jak wiele nam brakuje do czołowych ekip.

Natomiast jeśli chodzi o naszych defensorów, to gratulacje dla Cholowskiego, który przytomnie podłączył się do akcji i zdobył debiutanckie trafienie.

Jeśli chodzi o Hronka, to jak na moje oko zagrał zbyt bojaźliwie. Mam nadzieję, ze z biegiem czasu będzie odważniejszy. Drzemią w nim pewne możliwości, ale mam wrażenie, że to ciągle dziecko w ciele faceta.

Natomiast najbardziej podobał mi się Sulak ! Naprawdę chłop zagrał dobry mecz. Sulak jest wielki i przy tym bardzo mobilny., co ważne potrafi zrobić użytek ze swojego ciała. Wszędzie go było pełno i z całego naszego zespołu on mi się podobał najbardziej.

Trzeba też napisać o świetnym meczu Howarda. Naprawdę długimi fragmentami trzymał Skrzydła w grze i te 36 obron robi wrażenie.

Na koniec nie wiem co Ehn zrobił Blashowi, ale 8 minut w debiucie no ręce opadają... Poza tym te prawie 19 minut Glendeninga, to też jest zdecydowanie za dużo. Pozytywne w tym wszystkim jest jedynie to, że z Blashem na ławce top 5 draftu mamy murowane.

Tak na marginesie smutny był ten obrazek jak Zetta rzucał krążek... Tyle pięknych wspomnień się z nim wiąże i jakoś tak dziwnie jest jak sobie pomyślę, że dla Skrzydlatych już nie zagra...

Dzięki za wszystko Kapitanie !
 
     
Tomasz 


Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 36
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2284
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-10-07, 13:00   

Poświęciłem wczorajszy wieczór, aby oglądnąć otwarcie sezonu od deski do deski. Ucieszyłem się, że w swojej zwyczajowej formie byli tak Daniels, jak Redmond. Nowy image Eliota mnie rozbawił. Starzejąca się z klasą Karen Newman odśpiewała hymny jak trzeba. A następnie wkroczono na ścieżkę emocji.



Mowa o geście Zetterberga, który był bardzo szczery w późniejszej rozmowie z Craigiem Custancem: Behind the scenes with Henrik Zetterberg: The first night of the rest of his life. Nie zalewałem się łzami. Wręcz przeciwnie. Rozpierała mnie duma, że gracz tego kalibru trafił do Detroit.

Odnośnie samego meczu. Nie wyglądało to aż tak źle. Przynajmniej nie pierwsze 5 minut. Tak do momentu kary Bertuzziego. Trudno mieć pretensje do Atkinsona, który jest swego rodzaju katem Skrzydeł. Wykorzystał fakt, że w pewnym momencie wszyscy 4 broniący zawodnicy znaleźli się po jednej stronie bramki bronionej przez Howarda.

Druga odsłona miała podobny początek. Aż wreszcie przyszedł moment, gdy Cholowski świetnie podłączył się do akcji. Larkin wykazał się kreatywnością, a i Nyquist miał przy tym debiutanckim trafieniu swój nie mały udział. Podobnie było niecałe 10 minut później, gdy zrehabilitował się Bertuzzi. Po raz drugi doprowadzając do remisu w całym spotkaniu.

Ale zatrzymam się na chwilę przy Cholowskim: In his NHL debut, Dennis Cholowski makes it count (Max Bultman). Jak ten młokos mi imponuje. Pomimo braków, jego przygoda z NHL zaczyna nabierać coraz mocniejszych akcentów. Może doczekamy się wreszcie kogoś o profilu "powyżej średniej". ;)



Zupełnie inne wrażanie robi wspomniany przez innych Hronek. Zmarnował świetną okazję jeszcze w drugiej tercji, a i póki co brak mu tego przysłowiowego zęba, gdy podaje, czy przepycha się na bandzie z rywalami. Sulak zaliczył występ w swoim stylu. Sprawnie na łyżwach z przytomnym podaniem do wysuniętych napastników. Z kolei Hicketts pokazał całą swoją eksplozywność, choć już gorzej bywało z kryciem.

Ehn mógł wydawać się niedoceniony przez trenera. Ale bądźmy realistami. Chłopak wyglądał w pomeczowych wywiadach na najbardziej speszonego. I trzeba mu dać chwilę, aby się odnalazł. Swoją drogą Custance wyprodukował całkiem sensowny tekst właśnie o obecnej sytuacji Blashilla: In a contract year, how will Jeff Blashill be judged?.

Piątym debiutantem był Rasmussen, który piorunującego wrażenia nie zrobił. Przynajmniej nie na mnie. Poślizgał się nieco ponad 12 minut, liznął czasu w PP tak, jak planowano. Nie twierdzę, że nie ma zadatków na NHL. Po prostu to kolejny gracz, który musi przywyknąć do tempa oraz poziomu rozegrania krążka.

[/b]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12