| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Zion
2007-10-03, 14:23
PO Runda 3: Detroit v Anaheim
Autor Wiadomość
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-05-23, 15:01   

palo napisał/a:
jak z Leszkiem gadalismy podczas spotkania to przy 0:3 powiedzial, ze ich zjedzie w raporcie rowno :) Mam nadzieje, ze jednak troche przystopuje bo nie nalezy im sie :)


Trochę przystopowałem, ale co nie co im pojechałem. Głównie za to, że zaczęli grać dopiero w trzeciej tercji. Trochę za dużo powiedziane, że zaczeli, bo zaczęło grać raptem kilku zawodników: Dacjuk, Zetterberg, Samuelsson ładnie grał jako obrońca w PP.

Co do nowego sezonu... Zostawiłbym jednak tego Bertuzziego. Przez wakacje powinien dojść do formy po ponad pół roku nietrenowania (!!!), a nawet jak nie, to na takiego zawodnika zawsze będą chętni. Co do Caldera to też bym go zostawił. Potrzeba nam kogoś dobrego do drugiej linii (co szczególnie widać po tym meczu), a jak było widać w sezonie dobrze sobie radził. Grał słabo, bo miał bodajże rękę złamaną. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wystawiałby kogoś takiego jak Calder po 4 minuty na mecz, tylko dlatego, że nagle mu forma spadła... a poza tym kto o zdrowych zmysłach ryzykowałby wstawienie za niego debiutanta na najważniejsze meczu sezonu, jakby Calder był zdrowy... ;)

Ciekawi mnie Wasza opinia o Markowie. Według mnie grał solidnie przez cały sezon, ale bez rewelacji. W sumie jakby chciał taką kasę jak ma teraz to bym mu chyba podziękował i zostawiłbym Quincey'a, który całkiem nieźle grał, albo wprowadził Kindla. Ciekaw również jestem co z Cheliosem...

PS. Nie będę im dziękował, bo szansa, że to przeczytają jest taka sama, jakbym dziękował ministrowi rolnictwa Jamajki ;)
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-05-23, 15:45   

Chelios zostanie :) odszedlby jakby wygral a przeciez musi pokonac Roy w ilosci meczow w PO :)

mi sie gra Markova bardzo podobala i bym go jednak zostawil. chociaz na pewno zalezy od tego ile bedzie chcial :) gral raczej pewnie ale z drugiej strony jak przy krazku byl Lilja lub Markov to sie zawsze balem, ze cos sie stanie, wiec jak sie nic nie dzialo to bylem zadowolony :)

Fakt, ze Quincey zagral jak nie-rookie i dobrze sie wpasowal ale mysle, ze Rosjanin jednak lepszy. Mam wrazenie, ze bardziej pomagal w ataku i w obronie byl jakby pewniejszy. Quincey dal sie tez kilka razy nabrac na dosc proste zagrania przy indywidualnych akcjach a Markov z reguly wytrzymuje presje :)
 
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-05-23, 16:46   

palo napisał/a:
a Markov z reguly wytrzymuje presje


Zwłaszcza wczoraj, w tej akcji z kibicem :P
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-05-23, 18:14   

mowie o tym jak juz graja, a Ty zawsze musisz psuc nastroj :P
 
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-05-24, 16:36   

Red Wings juz niestety za "burtą' play - offs, w tym momencie rodzi sie pytanie co dalej? Mam przykładowa koncepcje jak powinien wygladac skład naszych w przyszłym sezonie , jeszcze raz powtarzam przkładowa koncepcja.Hasek, Chelios, Lang, Calder - out! Dwaj pierwsi panowie na pewno duzo zrobili dla nas no ale metryka robi swoje, trzeba stawiać na młodych którzy są juz w składzie kidys trzeba dać im szansę, Lang i Calder do gry nie wnosza absolutnie nic! Teraz sprawa kluczowa kto na ich miejsce, oczywiscie tu wszystko jest uzależnione od tego ile Ken Holland zamierza wydać na transfery, oraz na jakie ustepstwa wzgledem kontraktu zgodzi sie 44, bo to że on zostaje mysle nie podlega dyskusji! w bramce chetnie wydziałbym np. Cama Warda lub Theodore tak tak właśnie on mimo że gra w Colorado, oboje nie mieli zbyt udanych sezonów i czekają aż ktos im zaufa, a to że potrafia grac na najwyższym poziomie chyba wię każdy kto sie interesuje nhl, na środek do drugiego ataku np. Martin Havlat lub Eric Staal, młodzi, obicujący gracze, z nimi w składzie uważam mozna byłoby walczyc o najwyzsze cele, jak mówiłem to jest tylko pwien luźny pomysł jakby mozna trochę zmienić oblicze Red Wings jednocześnie podnosząc poziom!
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
Kwiat 
jesus datsyuk christ


Ulubiony Zawodnik: 5-game suspension Smith
Za Red Wings od sezonu: 03/04
Wiek: 30
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1324
Skąd: DE
Wysłany: 2007-05-24, 16:53   

Sory, ale to troche pieprzenie bez sensu. Kto gra? Metryka czy zawodnik? Jesli Hasek czy Cheli nadal prezentuja na tyle dobra forme, ze sa wartosciowymi graczami dla tej druzyny, przy tym zarabiaja bardzo malo w stosunku do reszty zespolu, to o czym tu mowa. Mlodzi tak czy siak sie ogrywaja... mielismy tego przyklad juz w tym sezonie.

Zgodze sie, ze Lang blokuje nam miejsce. Myslalem, ze te playoffy wyjda mu lepiej. Nie wyszly, tak wiec mozna sie kulturalnie pozegnac z Czechem. Tylko gdzie bedzie mieszkal Hudler ;)

Zreszta, tutaj moj post z NHL.com.pl:

Ja na razie wtrace swoje malutkie trzy grorsze. Bertuzzi wrocil po dlugiej kontuzji, brakowalo mu ogrania i wyczucia, ale nie mozna powiedziec, ze w PO nie byl waznym ogniwem naszego zespolu. Nie tylko punktowal [bodaj uzbieral siedem oczek, a te z niczego sie przeciez nie wziely], ale co wazniejsze zapewnil nam to czego kazdy oczekiwal i czego nam brakowalo. Twardosci na bandach. Bert jako jedyny w naszym zespole ma warunki fizyczne, ktore wykorzystuje w nalezyty sposob [gdyby Daniel byl wiekszy mielibysmy dwoch takich graczy wink2.gif]. Jestem jak najbardziej za podpisaniem Berta, za rozsadna cene - salary cap idzie w gore, a i tak chyba na podpisanie innego glosnego nazwiska pokroju Berta nie ma mowy, wiec nic nie tracimy na jego ewentualnym podpisaniu.

Co do Caldera, Kyle nie tego pucharu za zwyciestwo w AHL ;) Ludzie! PO to on mial tragiczne [jedna asysta przy golu Franzena, dajacego nam druga runde], ale to co wyprawial w koncowce sezonu zasadniczego! Za to z miejsca bym go zmusil do podpisania kontraktu. Nie bylem zadowolony jak dowiedzialem sie, ze pozyskalismy Caldera wzamian za Williego, ale cholera - przekonal mnie. Williams w zyciu by tak nie zagral - skutecznie, twardo, z charakterem. To jest to i ja chce Caldera wciaz ogladac w bluzie Wings. Pamietacie Datsa sprzed roku, dwoch i wiecej lat temu?

Chelly musi podpisac, jesli tylko czuje sie na silach. Kariere zaczal w wielkim klubie i ja zakonczy w rownie wielkim. Po tym co pokazal w playoff pelne slowa uznania! Tak samo jak Hasek - bede to powtarzal. Spisywany na straty przed playoff, a tu takie zaskoczenie... nie dosc, ze zagral bez wiekszej kontuzji cala regularke w bardzo dobrym stylu, to w playoff byl kapitalny... Skala w wiekoszci momentow, czyli to czego nam brakowalo od 2002 roku.

Btw. co bylo z Markovem i kibiciem. Jakies video na YouTubie? Tak samo co z ta olewka Cheliego, kiedy nie podal reki graczom Anaheim ;)
_________________
"The Swedes never hug me," Osgood said. "I get none. Zero. I feel like I should get more. I'm getting lonely. They should hug more."
 
 
     
Leszek 


Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman, Henrik Zetterberg
Za Red Wings od sezonu: ????
Wiek: 31
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 819
Skąd: Poznań/Częstochowa
Wysłany: 2007-05-24, 17:02   

Kwiat napisał/a:
co bylo z Markovem i kibiciem.


Markow stał przy bandzie i jakiś kibic walnął w pleksę wysokości jego twarzy to on też walnął w pleksę ;)

Ja też wkleję posta z nhl.com.pl, bo nie wszyscy tam są ;)

Hasek powinien zostać. Osgood nie jest materiałem na jedynkę, ale jest solidnym backupem i mógłby wyręczyć Haska od czasu do czasu. Howard chyba jeszcze nie gotowy na NHL.

Co do Bertuzziego to jestem na tak. Trzeba być wyrozumiałym co do jego formy, a ponadto trzeba zaznaczyć, że cała druga linia w najważniejszych momentach nie istniała. Poza tym czytałem, że Toddowi się podoba w Detroit, do rodziny ma rzut beretem, więc sądzę, że będzie chciał zostać za jakieś ludzkie pieniądze.

Chelios zostaje. Markowa Holland chce przedłużyć.

Lang leci, bo "he is lazy and he sucks", co dokładnie widać było w play off. Co do Caldera to bym poważnie się zastanowił, bo mimo wszystko grał ponoć ze złamaną ręką w play off, a dosyć ładnie się wpasował w drużynę na początku. A to czego nam brakowało w decydujących momentach w play offach to właśnie strzelanie goli przez kogoś innego niż Zetterberg - Dacjuk - Holmstrom.

Co do ściągania kogoś z UFA to chyba nie ma takiej potrzeby. Sądzę, że trzeba dać pograć więcej młodym - Filppuli (idealny kandydat na miejsce po Langu), Hudlerowi i Grigorience oraz Kopecky'emu z którym chyba będzie rywalizował o miejsce w składzie.

W sumie widzałbym mniej więcej coś takiego w ataku:
Zetterberg - Dacjuk - Holmstrom
Hudler - Filppula - Bertuzzi
Maltby - Draper - Franzen
Grigorienko/Kopecky - Cleary - Samuelsson

Takie linie mają chyba sens zwłaszcza, że przy mieszaniu liniami przez Babcocka pewnie by Samuelsson, Cleary i Franzen zamieniali się z Hudlerem.
 
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-05-24, 17:33   

zdrajcy... :) ja tam juz nie wiem jak dawno nie bylem. oplaca sie? :D

Chelios zostaje - juz mowil, wiec tutaj nie ma co myslec. Gra bardzo dobrze i nie wazne ile ma lat. To samo z Haskiem. Czech powiedzial, ze w przeciagu kilku tygodni da znac (mi, osobiscie, telefonicznie :) ) jaka podjal decyzje - nasz dyzurny bedzie w pogotowiu ;)

Ja mysle, ze kogos moznaby jednak sciagnac, chociaz linie Leszka wygladaja fajnie. Hudler i Filppula to juz w sumie pierwszy sklad i grali bardzo dobrze, szczegolnie Fin bo Jiri'ego w PO prawie nie bylo. Na pewno udowodnil, ze juz moze grac bez problemu.

Ja jednak za Caldera wolalbym chyba jakiegos bardziej snajpera z UFA, chociaz jeszcze na liste nie patrzylem, wiec nie bede strzelal kogo. Jeden Cleary nam wystarczy z tych wariatow ;)
 
 
     
Kwiat 
jesus datsyuk christ


Ulubiony Zawodnik: 5-game suspension Smith
Za Red Wings od sezonu: 03/04
Wiek: 30
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1324
Skąd: DE
Wysłany: 2007-05-24, 18:26   

Cleary sam nie bedzie pracowal na bandach caly sezon ;) Bert to juz nieco inny typ gracza, a Calder to blizniak Dana... nie ma co. Walczy, haruje naprawde ciezko dla dobra druzyny i jak pokazal sezon zasadniczy do tego jest bardzo skuteczny. Nie wiem co bylo w plyoff - slaba forma? No chyba nie az tak, zeby grac jakies ochlapy i zanotowac jeden punkcik - mysle, ze to musial byc jakis uraz. Anyway, dla takich graczy mam szacunek, bo oddaja cale serce do gry, nie jak co poniektorzy LaaaLaaa ;)
_________________
"The Swedes never hug me," Osgood said. "I get none. Zero. I feel like I should get more. I'm getting lonely. They should hug more."
 
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-05-24, 19:28   

Nie no ja sie zupełnie z Kwiatem nie zgadzam, to ile kto ma lat ma ogromne znaczenie! Cheliosowi ucieknie prawie każdy napastnik, no chyba nie powiecie że 45 latek dogoni 25latka było by to nie spotykane, a obrońca musi być szybki gra fizyczną wszystkiego nie da się załatwić! Hasek w wieku 42 lat ma także gorszy refleks, niz Luongo czy Giguere, i może nie wytrzymać trudów sezonu, nie może tak być że Red Wings będą domem "spokojnej starości", trzeba odmładzać skład i stawiać na młodych. Jeszcze raz powtarzam 24 i 39 są wielkimi zawodnikami, no ale trzeba umieć sobie powiedzieć dość! a ten czas dla nich juz nastąpił! I nie ma argumentu który by mnie przekonał do zmiany zdania. Chelios zostaje? no to świetnie :x nie wierzę ,że będzie wzmocnieniem dla drużyny w przyszłym sezonie, póki nie zobacze nie uwierze!
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
Kwiat 
jesus datsyuk christ


Ulubiony Zawodnik: 5-game suspension Smith
Za Red Wings od sezonu: 03/04
Wiek: 30
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 1324
Skąd: DE
Wysłany: 2007-05-24, 19:40   

Haska chyba widzialem w tych playoffach? Co zle bronbil? taki Brodeur przy nim to jakis szczeniak, nie bramkarz z dwoma Vezinami - jesli patrzymy na tegoroczne playoffy. Hasek moze pograc jeszcze rok, potem szykuje sie Howard, na niego czas przyjdzie to jest pewne, ale po co od razu rzucac go na gleboka wode? Chyba nie wierzysz, ze Ozzie molgby byc jedynka, a Howard jego backupem? Nie robmy sobie jaj.

A Cheli gra tak jak potrafi. Doswiadczenie i opanowanie to jego glowne zalety. Wiadomo, ze nie moze zostac sam na sam z napastnikiem, bo w przewazajacej ilosci przypadkow stoi na straconej pozycji, ale do cholery - od tego jest odpowiednia taktyka, zeby takie sytuacje zminimalizowac niemal do zera.
_________________
"The Swedes never hug me," Osgood said. "I get none. Zero. I feel like I should get more. I'm getting lonely. They should hug more."
 
 
     
red wing 
LET'S GO RED WINGS!

Ulubiony Zawodnik: Filip Zadina
Za Red Wings od sezonu: 1998-1999
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 788
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-05-24, 20:29   

Ta jasne z Howardem w bramce będziemy mieli szanse w niedalekiej przyszłości jak cholera! Tutaj pojawia sie kolejny problem, płynnej wymiany generacji zawodników żeby nie było tak,że jeszcze sezon dwa bedziemy stawiać na "zasłużonych dziadków" a potem jak juz zdrowie im nie pozwoli grać naglę zauważymy że nie mamy kim grać! Wyobraź sobie taką sytuację Dominik zostaje na jeszcze jeden sezon, wszystko ładnie pięknie, a w styczniu kontuzja(scenariusz chyba całkiem mozliwy, jak sie ma 43 lata) no i po zabawie bo osgood to dobry bramkarz ale jako zmiennik dlatego głowa Hollanda w tym żeby kogoś wartoścowego do bramki ściągnął, tak samo może być z 24, także zamiast grać "dziadki" będą zalegać na "chorobowym" .
_________________
LET'S GO RED WINGS
 
     
palo 
Lodz 26ers Player


Za Red Wings od sezonu: 1998
Wiek: 34
Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 2162
Skąd: Łódź, Polska
Wysłany: 2007-05-24, 21:20   

to samo duzo ludzi mowilo przed tym sezonem i sie pomylili :) ile sytuacji w tym roku widziales, zeby Chelios mial akcje 1-na-1 i zeby nia przegral? Moze nie widzielismy duzo meczow ale ja nie kojarze ani jednej. A jesli chodzi o inne elementy gry, w ktorych nie trzeba szybko jezdzic to Chelios jest genialny dzieki doswiadczeniu i sercu do gry. Naprawde jego jedyna wada jest szybkosc bo i na kontuzje narzekac nie moze.

Hasek tez udowodnil ludziom, ze bzdury o nim gadali. Oczywiscie, ze kontuzja moze sie zdarzyc tylko nasz pech ostatnio tkwi raczej w mlodych zawodnikach typu Kopecky, Kronwall. Maja mlode kosci a jednak sie lamia.
 
 
     
jedmans 
RED WINGS


Ulubiony Zawodnik: Yzerman :)
Wiek: 31
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 937
Skąd: Oława
Wysłany: 2007-05-24, 22:26   

red wing napisał/a:
Cheliosowi ucieknie prawie każdy napastnik, no chyba nie powiecie że 45 latek dogoni 25latka było by to nie spotykane


oj zdziwił byś sie jeszcze :)
Chelios pokazał w PO że może grać przynajmniej jeszcze rok na wysokim, dobrym poziomie
To samo Hasek -tak jak Palo wyzej napisał- on już w tym roku miał być "popierdółką" do odstrzału i co???- dla mnie to jest bohater PO nr 1 , wielki szacunek do niego i mam nadzieje że w następnym sezonie też będzie bronił u nas :)
a pozatym w niektórych sytuacjach przydaje się spokój i doświadczenie starszych niż hardość ducha i mokra głowa :P mlodzieży
_________________

 
 
     
Paweł 

Ulubiony Zawodnik: PD#13
Za Red Wings od sezonu: 2016/2017
Wiek: 44
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 507
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-25, 03:10   

UFA:
Bertuzzi, Lang, Calder | Schneider, Markov, Chelios | Hasek

Lang - out, chociaż będzie mi go brakować, dodawał trochę dramaturgi. Bertuzzi, Calder - jednego z nich bym na pewno wyrzucił, biorąc pod uwagę zarobki byłby to Bert. Na jego miejsca jakiegoś super napadziora z UFA, jest tam parę ciekawych nazwisk, można ściągnąć kogoś, aby za rok w PO znowu wszystko (prawie) nie zależało od Pawła i Zetty.

Chelios - jeśli faktycznie ma zostać, to super, bardzo dobry sezon i oby kolejny nie był gorszy. Schneider powinien zostać, Markov mógłby ale za 500k mniej niż w tym sezonie. Jak się nie zgodzi to albo ktoś z UFA, albo wprowadzać do składu Quincey'a lub Kindla. Ciekawe jak będzie się prezentować po niezłych PO Lilja. I najwyższy czas, aby Kronwall zaczął w końcu grać to, na co go stać, tym bardziej, że będzie dostawać dużo więcej $.

Hasek - jak się będzie czuł na siłach, to jestem za. Chociaż z drugiej strony: Howard to się będzie kiedyś nadawał na startera? Jeśli tak to dać mu trochę pograć, jeśli nie to może szukać kogoś już w tym roku.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12