Polskie Forum Detroit Red Wings - Forum strony DetroitRedWings.pl
www.forum.detroitredwings.pl

2006/07 - Tydzien 10: z niebieskimi

Bajus - 2006-12-05, 21:22
Temat postu: Tydzien 10: z niebieskimi
Wczoraj na treningu Babcock zestawil Zetterberga w linii z Dacjukiem, miejmy nadzieje ze ten drugi cos w koncu strzeli.

Poza tym dzisiaj powiesza Hulla.

palo - 2006-12-05, 21:53

a do tego Kronwall i Franzen dalej nie graja.

kilka dni przerwy i czlowiek znowu nie wie co sie dzieje :) moze poslucham dzisiaj meczu bo jutro niby wolne...

ale i tak wszyscy czekaja na sobote i to sie czuje w powietrzu... a moze to ja po badmintonie?...

palo - 2006-12-06, 14:02

Bajuuuus? Wstales juuuz? :)

dzieki za wyniki. juz myslalem, ze nie trafie jackpota jak napisales 5:0 ale rano widze, ze jednak 5:1 i jackopt jest :) Lotnik tez trafil, z tego co pamietam.

a co do samego meczu to troszke ich przycisnelismy. przynajmniej tak wyglada z opisow ludzi, ktorzy mecz widzieli :) Pierwszy strzal Blues oddali po 11 naszych uderzeniach a to cos znaczy :) Legace sie start nie udalo - 2 strzaly, dwie bramki a potem jeszcze trzecia kilka minut pozniej. Szkoda chlopaka...

najlepsza bramka meczu to 'gol Filppuli' :) Fin wjechal w tercje Blues a potem Wideman pieknie podal do Tkachuka, ktory strzelil temu bramkarzowi o smiesznym nazwisku :D nie dajcie sie zwiesc highlightsom - to nie Homer ostatni dotknal krazka - wcale go nie dotykal ;)

jedmans - 2006-12-06, 17:18

zestawienie Zetterberga z Dacjukiem to był strzał w dziesiątke :)
i nawet Lang bramke strzelił 8-) a ta bramka Filppuli to taka dziwna trochu heeheh ale bramka :)
no i jescze oczywiście musze pochwalic Haska bo miał pare dobrych interwencji a ta bramka stracona to tak jakby wszyscy z drużyny przysneli

edit by palo: przykro mi, musialem poprawic :)

Bajus - 2006-12-06, 17:56

palo napisał/a:
Bajuuuus? Wstales juuuz?


godzine temu, mowilem ze bede knajpy na sobote wybieral

Trzy bramki dla naszych to niezle farfocle, Dats przy swojej niechcacy 'zaczarowal' obroncow i Manka, Hasek ma GAA 1.83, co przy obecnych przepisach jest wynikiem rewelacyjnym, tak niewiele braklo mu do SO, zagral bardzo dobry mecz.

Minus to duza ilosc kar-Nutki 8 razy graly w PP, na szczescie nie udalo im sie wtedy nic strzelic

palo - 2006-12-06, 19:46

naprawde poranek studenta: budzi sie, oglada teleexpress :)

fakt, ze Dacjuk zaczarowal nawet siebie. gdyby trafil w ten krazek przy zwodzie to by zwod nie wyszedl :) to raz. dwa - 'gol' Filppuli - o tym juz pisalem :) a trzeci farfocel to ktory?

Hasek moze Vezine zgarnie jeszcze na pozegnanie? :) przynajmniej na razie daje czadu.

Bajus - 2006-12-06, 19:53

palo napisał/a:
a trzeci farfocel to ktory?


mowie o bramce ktora strzelil Cleary-byla do wyjecia

palo napisał/a:
Hasek moze Vezine zgarnie jeszcze na pozegnanie?


Nie rozumiem tego usmieszku na koncu zdania. Ma tylko troche slabsza procentowa skutecznosc obron w porownaniu do innych bramkarzy. W GAA i SO prowadzi w lidze, nie lapie kontuzji i wyciaga naprawde grozne strzaly. Jesli to utrzyma to powinien byc nominowany

palo - 2006-12-06, 20:43

to byl usmieszek taki radosny a nie przesmiewczy :) po drugie to ja zdecydowanie naduzywam usmieszkow w moich postach...

a co do bramki Dana to faktycznie - duzy kat byl i Manny powinien dac rade. To beda trzy farfocle ale i tak 2:1 wygrywamy :) dogranie Mikaela do "lazy Langa" (dobry nick, przy okazji) szkoleniowe i wykonczenie takowe.

Kwiat - 2006-12-06, 20:49

Lang ma jedna wkurzajaca ceche: przy jego neicheci do ruszania sie, sporawo cos punktuje - wbrew wszelkiej logice... no, ale to go w koncu ratuje pzred bezrobociem i dolaczeniem do ponad 15% Polakow ;)
palo - 2006-12-06, 21:32

kim jest ten tajemniczy 'Mam'? :D
doht - 2006-12-08, 06:21

Kilka fotek z dzisiejszego meczu. :det: vs. :stl:
doht - 2006-12-08, 06:35

No wlasnie :/ fotek nie ma , jest jakis blad w przasylaniu plikow na forum.A ja natrzaskalem tyle zdjec ;)
palo - 2006-12-08, 09:02

hmmm. a nie da sie ich na jakis serwer wrzucic tudziez wyslac mailem (na przyklad mi czy Zionowi ) i ja je wrzuce gdzies do sciagniecia? ewentualnie mozna skorzystac z serwisu typu rapidshare i dac link na forum :)

a co do meczu to zaluje, ze nie sluchalem, chociaz przy 0:3 pewnie i tak bym wylaczyl :D szczegolnie po stracie bramki SH. znowu taka dziwna sytuacja, ze strzelamy dwa razy wiecej a nic nie wchodzi. 18/21 tylko Hasek a Bacashihua obronil az 39 strzalow...

fajnie, ze caly czas punktuje Cleary i Dacjuk cos jakby sie obudzil i strzelil GWG. zaraz lookne highlightsy i zobacze jakich lotow ta bramka :)

wazne, ze udalo sie wygrac - teraz oby do soboty:)

palo - 2006-12-08, 17:30

ok - jeden komentarz jeszcze co do Dacjuka. Ja wiem, ze to juz bylo przerabiane i w ogole ale... CIESZ SIE CHLOPAK!!!!!!!!!!! kurde, strzelil GWG w dogrywce i nic - jedzie dalej. Tamci w niego wpadaja a on juz tylko mysli o tym, zeby zjechac do szatni i wziac prysznic i sie zamknac w swoim mieszkanku... alien jeden :)

zabawa!! RADOSC!!! wygrany mecz... wszyscy kibice sie bardziej cieszyli niz on...

Kwiat - 2006-12-08, 18:53

Jkabys zarabial prawie cztery banki i mial tyle punktow co Dacjuk, tez chodzilbys smutny ;) A pozwaznie, to wiadomo, ze Dats jest typem - no wlasnie, dziwny z niego typ. Opanowanie opanowianie, sniesmialosc, niesmialoscia, ale wydaje mi sie, ze podczas meczow takie cechy charakteru znikaja z powodu adrenaliny i emocji... doprawdy dziwne te jego zachowanie. Tak jak w napisalem przypadku Langa - wbrew wszelkiej logice ;)

Ale jakby nie bylo - po golu z Oilers Dats sie cieszyl... hmm, moze to z powodu kontuzji Moreau czy co ;)

Zion - 2006-12-08, 20:07

pozazdrościć doht :)













Bartek - 2006-12-08, 20:32

palo napisał/a:
ok - jeden komentarz jeszcze co do Dacjuka. Ja wiem, ze to juz bylo przerabiane i w ogole ale... CIESZ SIE CHLOPAK!!!!!!!!!!! kurde, strzelil GWG w dogrywce i nic - jedzie dalej. Tamci w niego wpadaja a on juz tylko mysli o tym, zeby zjechac do szatni i wziac prysznic i sie zamknac w swoim mieszkanku... alien jeden :)

zabawa!! RADOSC!!! wygrany mecz... wszyscy kibice sie bardziej cieszyli niz on...


Oj tam, nie rób problemu ;)
Jak przyzwyczaiłeś się do strzelania goli to ta kolejna bramka staje się czymś co raz bardziej normalnym.. Też tak mam :D Zresztą widziałeś w ostatni weekend u nas na zlocie, co Palo? ;)

--------
Widzisz Leszku, zarejstrowałem się wreszcie, postaram się tu regularnie wpadac ;)

Leszek - 2006-12-08, 21:41

Bartek napisał/a:
Widzisz Leszku, zarejstrowałem się wreszcie, postaram się tu regularnie wpadac ;)


No, masz szczęście ;) . Witamy!

Co do Twego tłumaczenia: cały pic polega na tym, że za bardzo Dacjuk nie mógł przywyknąć do strzelania goli w tym sezonie ;) . Poza tym widziałem, jak Paweł cieszył z bramek, ale w Dynamie Moskwa... No cóż, taki charakter. Ważne, żeby utrzymał formę i dalej punktował.

PS. Bardzo mi się podobało podanie Datsa do Zetterberga, który walnął z one timera gola Mańkowi. Niby zwykłe podanie, a jednak błyskotliwe :D ;) .

PS 2. Marsjan też zapowiadał, że jak nadrobi jeszcze trochę to się zarejestruje.
PS 3. Fajnego masz avatara, Bartek 8-) ;)

palo - 2006-12-08, 23:41

wlasnie juz chcialem zagadac na zlocie czemu Cie nie ma u nas na forum ale widac, ze kibice Wings sie lapia na odleglosc [lub sa nagabywani przez Leszka ;) ] Witam :D

ja widzialem, ze taki Dawid czy marsjan to sie z bramek cieszyli :P to jakis siedlecki nastroj taki minorowy... :D

a tak na serio to fakt, ze Pawel sie cieszy ale jakos nie w Wings. ciagle brakuje mu tego rosyjskiego przyjaciela? ciagle klopoty z aklimatyzacja? jakos musi to przebolec w koncu i wziac sie za punktowanie jak za starych, dobrych lat :)

Leszek - 2006-12-09, 00:32

palo napisał/a:
a tak na serio to fakt, ze Pawel sie cieszy ale jakos nie w Wings. ciagle brakuje mu tego rosyjskiego przyjaciela? ciagle klopoty z aklimatyzacja? jakos musi to przebolec w koncu i wziac sie za punktowanie jak za starych, dobrych lat


No Ruskiego już ma w drużynie... BTW: Czy czasem po strzeleniu jakiegoś gola w tym sezonie się nie cieszył? Bo coś kojarzę... w każdym razie już raz widziałem jak się uśmiechnął po strzeleniu gola :D .

palo - 2006-12-09, 00:47

w tym sezonie Dats z zadnej swojej bramki sie nie cieszyl - duzo ich nie bylo to szybko obejrzalem :) zawsze lapie kij w jedna reke i jest lekki ruch piescia ale nic poza tym ... :D no ale juz sie go nie bedziem tyle czepiac - niech tylko zacznie strzelac jak rok temu.

btw: czujecie juz te energie w powietrzu? jeszcze tylko 24 godziny i 13 minut :)

keck - 2006-12-09, 11:41

YOU'RE GOING DOWN, BITCHES :!: :!: :!: *

mecz musi byc ciekawy, juz sie gracze Toronto o to postaraja ;) . w ostatnich 3 spotkaniach Leafs prowadzili z przeciwnikami do 3. tercji, niestety mecz hokejowy trwa te dodatkowe 20 minut ;) . cy'all :) .

* or not

palo - 2006-12-10, 22:28

chyba jednak 'or not' :)

zaraz sciagna highilightsy bo w sumie jak te bramki padaly to nie kojarze :) szczegolnie dlatego, ze meczu w koncu nie ogladalismy bo nie bylo, potem byl ale korbil a potem znowu nie bylo :)

doht byl na tyle mily, ze nam zapodal slideshow, za co bardzo dziekujemy!! fajny motyw byl taki, ze wizja miala jakies 10-15sek przewagi nad fonia, wiec widzimy gol a za kilkanascie sekund w radio - 'He scorees!!' :)

ogolnie mecz zaliczam do pozytywnych, z czym pewnie zgodzi sie wiekszosc forumowiczow :) Strong narzekal caly czas juz od 0:1 ale laczymy sie z nim (i keckiem) w bolu. Przynajmniej kebab byl dobry... i bez niespodzianek :P

Leafs - 14 kar, ponad 19 minut na lawce w sumie - to nie moze byc dobry znak... Wszyscy popunktowali - Cleary dalej cianie serie, Zeta i Sammy po 2G, Dats i Schneider 3A - i teraz wybierdz gracza tygodnia :D Schneider tez juz 6 meczow z punktami...

dobrze, ze obudzil sie PP i PK nie gra tak tragicznie. Od 1. grudnia Wings zdobyli 10 bramek na 35 szans - to zdecydowanie wiecej niz 30. miejsce w lidze. oby tak dalej.

teraz trudny mecz z Ottawa ale to zwyciestwo powinno chlopakow zmotywowac i kilka punktow pod rzad jeszcze wpasc powinno.

Leszek - 2006-12-11, 15:17

A propos Dacjuka:

:shock: ;)



W jednym meczu 2 razy uśmiechnięty... wow ;)

palo - 2006-12-11, 15:24

ta fotka na dole to standardowy 'ryj' Dacjuka jak jest zmeczony, moim zdaniem :) no ale na gorze sie usmiecha, fakt...

tylko ja bym chcial zobaczyc jak jakos rece do gory podnosi, podskakuje czy cos takiego... :)

btw: dzieki za raport :det:

Leszek - 2006-12-11, 16:52

palo napisał/a:
btw: dzieki za raport :det:


Przestań dziękować za raporty. Tak samo ja mam obowiązek je pisać jak i Ty ;) . Poza tym jakby każdy członek redakcji miał Ci dziękować za każdy raport to każdy temat o tygodniu miałby po 10 stron ;) .

Mart - 2006-12-15, 20:18

Jakieś święto na CIFie i aż dwa mecze Wings nie były na diwanie, więc mogłem w końcu pooglądać. :)

Dacjuk po strzale gola w dogrywce nie cieszył się od razu, ale potem były zbliżenia na "kupę ściskających się Wings" i było widać jego radochę. Nawet wydzielał energiczne uściski. Chyba Draperowi. Nie widać dokładnie. Dacjuk rozgrzeszony.

Taki mój wkład do raportu pala, żeby wszyscy mieli bardziej jasny obraz meczu:

Myślę, że Babcock powinien na ten mecz wprowadzić kogoś do napierdalanki. Według mnie pierwsza tercja była polowaniem na Lebdę i Schneidera. Czym się zasłużył Mathieu wiem, bo pokazali urywek z poprzedniego meczu. :) Wcześniej widziałem meczyk Kaczek z Królami i podobny numer uszedł na sucho. Ale co im zrobił Lebda? :)

Schneider wcześniej zdradził swoje przemyślenia na temat pewnych zachowań na lodzie i jak powinny zadziałać Skrzydła. W meczu było widać, że już traci nerwy i z chęcią by przypieprzył komuś. No, ale warunki ma słabe, żonę i dzieci ma, więc się ogranicza do wysmarowania gęby wroga rękawicą. Zaczęło się około 10 minuty. Cajanek próbował pchnąć go na Haszka, który mroził krążek i klęczał na lodzie. Kontuzja Haszka murowana jakby się udało Cajankowi. Następna zmiana i Cajanek pod swoją bramką ma jakiś problem do Lebdy. I tu trzeba było, żeby trener zadziałał i wybił z głowy łyżwiarzowi Cajankowi zdobywanie bramek i nieuprzejme zachowanie, i nie było by 0:2 na koniec tercji. Mądry Babcock po szkodzie. Takie nowe przysłowie hokejowe. ;)

Łowy trwają. Około 5 min. do końca i preludium do tego za co Drejk dostał dwa mecze zawieszenia. Najpierw próbują wgnieść Schneidera w bandę. Uciekł, ale niezbyt daleko i wpadł w sanwicha z dwóch Blusów. Był elbowing, ale sędzia spał. Tuż obok dopadli Lebdę przy bandzie. Gwizdek i mega młyn na lodzie. Sędziowie się starają zarobić na swoje dolary (to taki mój żart :) ) i robią porządek na lodzie. Wznowienie. Blusy wypadają z tercji, ale zaraz wrzutka za bramkę. Lebda idzie do krążka i co? Tarzan Drejk wskakuje mu na głowę i przygniata do bandy. Wszystko jest czysto. No niech mi ktoś powie co to miało być. Ten skok był pewnie w każdym hajlajtsie z tego dnia.

A potem kolejny popis sędziów. Rucinski sobie przejeżdża przez nasze pole bramkowe i podcina Haszka. Ten stał do niego tyłem bo patrzył na krążek za bramką, więc pad na lód był autentyczny i nie udawany (ważne w świetle tego co było w meczu z Toronto :D ). I jest w porzo wg sędziów. Za chwilę Zeta przewala pod ich bramką Blusa i przy okazji zachacza bramkarza. Dostał karę za interference. Gdy mu to gwizdnęli (no fakt, że się należało), to myślałem, że wyrzucę monitor przez okno. Tyle, że sobie przypomniałem ile mnie kosztował, więc ciągle stoi na biurku cały i zdrowy. :)

Myślę, że teraz już każdy wie co powiedział Ilitch sędziom po tym jak zszedł do nich po drugiej tercji.

@ palo: co to znaczy "popisał się swoim popisowym uderzeniem" ? :mrgreen:

Wreszcie mecz z Listkami. Wow 5 goli w PP. Już w meczu z Blues widać było poprawę, no ale tu aż ciężko znaleźć odpowiednie słowa. Widać, że chłopaki ciężko pracują nad PP. I w końcu mnóstwo szybkich ataków w meczu. Nasz znak firmowy. No grają jak "stare Skrzydła". Haszek trochę schrzanił gola, a tak by miał SO.

Mecz oglądałem z CBS. Po podcięciu Haszka przez Sundina i pięknym piruecie jeden z komentatorów zaczął się wydzierać, że on za tą figurę by dał 9.5. :lol: Nieźle się uśmiałem, a potem starli mi uśmiech, bo triping nie było. Dopatrzyli się tylko niesportowego zachowania u Haszka. Żenada. Kiedy w końcu ktoś się weźmie za sędziów. Niech gwiżdżą z jakąś logiką. No musi być konsekwencja w tym co robią, a oni raz tak, raz inaczej.

Idę oglądać porażkę z Senatorami. Trzymajcie się sędziowie. :D

Strong - 2006-12-15, 20:30

Ajaj.. biedni Red Wings, wyrgywają tylko 4-3 po dogrywce ze słabymi Blues, to i trzeba czegoś szukać na usprawiedliwienie :P .. meczu z Blues całego nie oglądnałem (tego w Hockeytown), ale akurat fragment bodika Drake'a na Lebdzie.. wiem, że się o niego na pewno martwcie, zdolny chłopak, tym niemniej ja tam nie widziałem niczego nadzwyczajnego.. oprócz oczywiście big-hita Drake'a i upadku na lód Lebdy..
to jest hokej.. pewnie, że Lebda to zdolny chłopak, nie jakiś nerwowy, itp, itd. ale Blues to nie obchodzi.. St.Louis ma taki styl po prsotu.. już przed lockautem grali niesamowicie siłowo, strzelali mało bramek, ale też mało tracili.. o to w tym wszystkim chodzi.. nie odpuszczają, i choć Drake niewątpliwie mógł sobie darować ta wejście to nie zrobił tego.. to jest rivalry (i to nie takie w stylu rzucania sumami) i kości trzesczą.. to nic, że Blues obecnie są w tabeli gdzie są.. ale mecze z Wings zawsze wyzywalają Nutkę agresji u Nutek ;) ..

Mart - 2006-12-15, 20:43

Jakby to był hokej to bym nic nie mówił. To co było w tym meczu, to zwykłe chamstwo. "New NHL" miało za zadanie wykluczyć taki syf. Bo to jest syf, a nie hokejowy krajobraz. Jak myślisz dlaczego Drejk dostał zawieszenie. Bo bandę odrapał?

Blues niech się wezmą za grę i zdobywanie punktów i wybiją sobie z głowy jakieś rivarly. Za wysokie progi po prostu. Jeśli ktoś szuka usprawiedliwienia to oni. Pewnie nie czytałeś o pretensjach Blues, że Ilitch poszedł pogadać z sędziami. Właśnie do tego nawiązałem tutaj:

Mart napisał/a:
Myślę, że teraz już każdy wie co powiedział Ilitch sędziom po tym jak zszedł do nich po drugiej tercji.


:D

Strong - 2006-12-15, 21:02

Mart napisał/a:
Jakby to był hokej to bym nic nie mówił. To co było w tym meczu, to zwykłe chamstwo. "New NHL" miało za zadanie wykluczyć taki syf. Bo to jest syf, a nie hokejowy krajobraz. Jak myślisz dlaczego Drejk dostał zawieszenie. Bo bandę odrapał?

wczesniej była przepychanka, były brzydkie słowa, obrażanie sie nawzajem, Drake jest znany z tego, że nie ma nerwów do takich sytuacji.. i chyba dlatego to wykluczenie - własnie, żeby pokazac, że nie ma miejsca dla takich, co nie trzymają nerwów na wodzy i szarżują na rywala, który akurat nie ma ochoty sie w to mieszac .. przypuszczam, że reakcja władz ligi byłaby inna gdyby to był np. taki powiedzmy Laraque..
co nie zmienia faktu, że atak był efektowny.. IMO czysty.. troche przegiął z tym szarżowaniem, bo widać było, że na pędzi juz z niebieskiej za bramkę w jasnym celu..


Mart napisał/a:

Blues niech się wezmą za grę i zdobywanie punktów i wybiją sobie z głowy jakieś rivarly. Za wysokie progi po prostu.

Jakieś ? No dobra nie bede polemizował, bo możnaby długo dyskutować.. była kiedys taka druzyna, która nieraz i nie dwa ogrywała Red Wings.. teraz ma kryzys, ale to chyba nie powód, żeby to nie było rivalry.. chyba, że wolisz rzucanie sumami? co kto woli ;) ..

Mart - 2006-12-16, 16:21

Atak nie był czysty, bo to było szarżowanie. Zasada 43.1 strona 93 dokładnie opisuje czym jest szarżowanie i pan Drejk wykonał modelową szarżę. W dodatku celem było sprowadzenie kontuzji na Lebdę, bo pan Drejk przystąpił do meczu z postanowieniem wzięcia zemsty. Bo tak się składa, że Schneider pokazał się w poprzednim meczu powodując upadek na plecki właśnie Drejka. Panowie sędziowie jakby czytali rulebooka, to by wiedzieli, że za to są co najmniej 2 minuty, a biorąc pod uwagę stan Lebdy po ataku mogli śmiało przyładować 5 minut. No ale po co?

Dzięki za przypomnienie, że Blues kiedyś potrafili grać w hokeja. :D Gdyby tak pamiętać o tym co było kiedyś, to każdy mecz z Lawiną powinien być młynem. Tylko kogo to teraz obchodzi jak to było w połowie lat 90-tych i kawałeczek później? Ilu zawodników pamiętających to gra u nas i u nich? To już zupełnie inne drużyny i jedynie fani próbują przywołać na siłę przeszłość. Teraz to sobie można ze łzami w oczach pooglądać to na DVD. Skończyło się. U mnie więcej emocji wywołuje mecz z Kanukami niż z Lawiną.

Blues kiedyś byli wielcy, teraz są jedynie źle zarządzaną drużyną. Jedyne na co ich stać to urwać nam jeden mecz i uratować od sweep w sezonie. Każdy może wygrać, ale niech gra w hokej, a nie robi eliminację zawodników przeciwnika. Kiedy ostatnio nasz gracz swoim bezmyślnym zachowaniem doprowadził do poważnej kontuzji przeciwnika? Ilu naszych zostało tak potraktowanych w tym i poprzednim sezonie? Albo co się działo u nas przed lokałtem?

We wtorkowym meczu z Ottawą był tylko jeden młyn po gwizdku. Widać za dużo inteligentnych ludzi na lodzie na raz.

Wiesz, celem moich postów nie jest usprawiedliwianie słabszej postawy Wings. Jedynie zwracam uwagę na pewne drażniące sprawy, które psują ligę. Skoro są spisane zasady, to trzeba się ich trzymać. Konsekwentnym trza być.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group