Polskie Forum Detroit Red Wings - Forum strony DetroitRedWings.pl
www.forum.detroitredwings.pl

2006/07 - Tydzien 5: v Flames, @ Blackhawks, v Blue Jackets

palo - 2006-11-02, 16:58
Temat postu: Tydzien 5: v Flames, @ Blackhawks, v Blue Jackets
kilka dni przerwy i gramy znowu. Ponownie jednobramkowe zwyciestwo Wings. Ale naprawde meczy byl slabiutki, nie liczac kilku fajnych akcji. Przez cala druga tercje jezdzili sobie w jedna i druga ale tak naprawde nic sie nie dzialo..

Troszke szmata Lebdy, ktora okazala sie GWG no ale ladnie zaslonil krazek tym obronca i jeszcze tak przyfarcil najlepszy kat i wpado po slupku. Znowu dobrze zagrali Homer i Dacjuk, znowu bez punktu Zetterberg, znowu kilka glupich akcji i slabych wykonczen Langa - ciekawe keidy sie cos zmieni w tym obrazie :) oczywiscie pierwszy element niech sie nie zmienia.

dzisiaj broni Osgood.

jedmans - 2006-11-02, 17:20

no Homer znowu punktuje heehehhe dacjuk też a co z tym zetą niech chłopka idzie na basen albo coś w tym stylu żeby się odstresować
a co do tych 2 brmaek straconych Hasek nie miał szans zwłaszcza przy tej 2
no ale kolejne zwycięstow z rzędu i to cieszy :)

Leszek - 2006-11-02, 22:16

palo napisał/a:
znowu kilka glupich akcji i slabych wykonczen Langa - ciekawe keidy sie cos zmieni w tym obrazie


Po tym sezonie, jak jego miejsce przejmie Valterri Filppula ;) .

palo - 2006-11-02, 23:39

moze jeszcze w tym sezonie? :) jakis trade bylby tutaj mysle wskazany. nie wiem, moze sie jakos na nim uwzialem ale naprawde gra tak nieprzekonujacy i... ciamajdowato.

Wczoraj byla taka akcja jak wyszedl 2 na 1 nie pamietam z kim ale jego crossowe podanie bylo tak czytelne, ze obronca Flames po prostu przyjal to podanie od Langa jakby wlasnie do niego ono bylo adresowane. Myslalem, ze jakos sie Robert popisze wlasnie w tej akcji, jakis zwod i strzal w okno a on niby patrzy na Kiprussoffa i tak leciutko podaje wszerz, ze ten obronca zadnych klopotow z odczytaniem zagrania nie mial...

pieniek - 2006-11-03, 11:27

Widać Zet czyta to forum i poszedł na basen sie odstresować bo strzelił gola z Blackhawks :lol: No to teraz czekamy na same sukcesy ;)
palo - 2006-11-03, 11:36

ma i brame i asyste, wiec brawo :D
mecz chyba nie byl ciekawy bo Bajus poszedl spac po pierwszej tercji :) a moze to dlatego, ze przegrywali... nie wiem.

no i nie chce mi sie wierzyc ale widzicie, kto strzelil druga bramke? :) nie chce byc niemily ale na pewno to byla jakas szmata (jeszcze nie widzialem - czekam az sie sciagnie :) ) po super strzale Lebdy :D

brawo dla TRD (cicho Leszek - w naszych sercach Lebda bedzie rookie nawet jak juz bedzie kapitanem Wings :) ) i Homera - szosty mecz z rzedu z punktem.

jedmans - 2006-11-03, 13:38

ciekawe ile Zeta przepłynął basenów??? :P
szoda tylko ze nie strzelił 2 przy tej ookazji 1 na 1
a ta bramka Langa to nawet nawet niczego sobie ładny strzał

Bajus - 2006-11-03, 19:29

palo napisał/a:
mecz chyba nie byl ciekawy bo Bajus poszedl spac po pierwszej tercji :) a moze to dlatego, ze przegrywali... nie wiem.


Ano rano do pracy trzeba bylo wstac, bynajmniej tak sobie myslalem jeszcze wtedy, bo rano juz zmienilem zdanie:)

palo napisał/a:
nie chce byc niemily ale na pewno to byla jakas szmata (jeszcze nie widzialem - czekam az sie sciagnie :) ) po super strzale Lebdy :D


niestety musisz to jakos skasowac-bardzo ladny strzal z nadgarstka, ale jeszcze ladniejsze podanie Zetterberga do Lebdy, przy pierwszej bramce Szwed mial fuksa bo dobrze sie odnalazl, cala prace odwalil Homer, ktory zostal mimowolnie powalony na lod, ale przez to powstrzymal az 4 rywali. A tak w ogole Zetta bardzo sie staral-8 strzalow(chociaz to i tak o polowe mniej niz Hossa:))

keck - 2006-11-03, 19:48

Bajus napisał/a:
palo napisał/a:
mecz chyba nie byl ciekawy bo Bajus poszedl spac po pierwszej tercji :) a moze to dlatego, ze przegrywali... nie wiem.


Ano rano do pracy trzeba bylo wstac, bynajmniej tak sobie myslalem jeszcze wtedy, bo rano juz zmienilem zdanie:)


Bajus, "bynajmniej" nie dziala tak samo jak "przynajmniej" ;) .

a strzal Lebdy byl celny, to najwiekszy komplement na jaki mnie stac przy jego ocenie :) . Kiper ma 90% udzialu w tej bramce.

Bajus - 2006-11-03, 19:58

keck napisał/a:

Bajus, "bynajmniej" nie dziala tak samo jak "przynajmniej" ;) .


Cos mi sie wydaje ze juz to kiedys slyszalem......

keck - 2006-11-04, 00:04

Bajus napisał/a:
keck napisał/a:

Bajus, "bynajmniej" nie dziala tak samo jak "przynajmniej" ;) .


Cos mi sie wydaje ze juz to kiedys slyszalem......


no to czyja to wina, co? ;)

palo - 2006-11-04, 10:46

jedna (jedyna, powinienem powiedziec :) ) dziewczyna ode mnie z kierunku tez mowi 'bynajmniej' zamiast 'przynajmniej' a nawet zamiast innych, losowych slow :D ale powoli jej to wyperswadouwujemy :D (to jest dopiero wyraz! :) )

fakt - Lang strzelil bardzo ladnie - niech mu bedzie :) ale i tak na razie mnie wkurza i zdania nie zmienie. Chociaz o ile punktuje i o ile wygrywamy to ta jego niezdarnosc moze zostac pominieta ale niech no tylko cos skopie wiekszego...!

Hossa 16 strzalow w 1 meczu? :) wlasnie spojrzalem na boxscore - przegrac 2:5 mimo przewagi 42:18 w strzalach... cos jak Wings :P

Kwiat - 2006-11-05, 13:13

I co ja mam myslec o Hasku? Ta bramka w puszczona w oslabieniu byla tak dziwna, jak to, ze Holland zatrudnil Haska ;) Wygladalo to niespecjalnie, ale czy to byla wina Haska czy byl zasloniety za bardzo zeby moc prawidlowo zareagowac - przeciez strzal nie byl az taki silny znowu...

Filppula chce pokazac, ze nalezy mu sie te meijsce w skladzie... on przez piec meczow poklazal wiecej niz Kopecky i Hudler razem, a przezciez obaj graja dluzej w USA niz Fin. Mam nadzieje, ze pierwszy podtrzyma dyspozycje, a Huds z Kopey'em znajda swoja forme i zatrzymaja na dluzej.

Co do drugiej bramki Cleary'ego - kto stawia na to, ze jakby to byl Lang to tej bramki by nie bylo ;) Swietna szybkoc i w pore zrobiony zwod. Dla przykladu wczoraj Sundin majac dwa gole na koncie nie wykorzystal podobnego brejka w oslabieniu.

palo - 2006-11-05, 17:43

z tym Sundinem to sie naraziles komus chyba :D
jedmans - 2006-11-05, 17:50

no ta 2 bramka Cleary'ego to majstersztyk na pełnej prędkości :)
co do Haska cały mecz bronił dobrze ale ta brmka- on w tym momenice musiał zasnąć albo się zawiesić 8-)
a co najbardziej mnie cieszy to to ze Filppula pokazuje że należy mu się miejsce w składzie :)

Kwiat - 2006-11-05, 18:00

Moze i sie narazilem, ale Sundin te akcje spieprzyl, bo walnal prosto w Millera... grunt, ze dobrze sie ustawil do poprzednich dwoch bramek. Poza tym sam Sundin nie gral, a caly zespol i to mnie zdziwilo, bo Sabres meczyli sie strasznie, a Liscie wypunktowali ich w przeciaagu dwoch minut drugiej tercji i w trzeciej nie wychodzili praktycznie z wlasnej tercji.

Btw. Widzieliscie bramke Axlessona [nie wiem ktora to byla, chyba druga]? Interwencja bramkarza Tampy w granicach podobnego absurdu co naszego Haska;)

palo - 2006-11-05, 18:17

bramka Cleary'ego numer dwa faktycznie genialna. wyczekal Leclaire'a do ostatniej chwili i w sumie ten backhand prawie z zerowego kata poszedl.

co do highlightsow innych meczow - ogladacie ze stronki nhl.com? mi stamtad nie chca ostatnio lazic - pewnie cos mam w mozi skopane ale nie wiem co...

Bajus - 2006-11-05, 18:45

Stracilismy wprawdzie jedna bramke grajac w oslabieniu, ale wybronilismy 8 pozostalych, wiec poprawiamy nieco statystyki, szkoda ze 7 PP nie wykorzystalismy, ale i tak wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Moze malo strzelamy, ale tracimy tez malo bramek-10 w ostatnich 6 wygranych meczach.

Cleary rzeczywiscie ladnie pojechal, bo reszta bramek to takie farfocle

keck - 2006-11-05, 22:19

Kwiat napisał/a:
Dla przykladu wczoraj Sundin majac dwa gole na koncie nie wykorzystal podobnego brejka w oslabieniu.


spieprzyl. powinien walic pod poprzeczke z calej sily bo on to potrafi, mijac nie za zbytnio przy jego wzroscie i wadze. nie jest to typ szybkiego i zwinnego napastnika. na pewno mogl i powinien tego breakawaya wykonczyc lepiej.

co do tego nie wychodzenia z wlasnej tercji w koncowych 20 minutach meczu to looknijcie kary a zrozumiecie czym to bylo spowodowane ;) . poza tym faktycznie Sabres cisneli ale nie stwarzali wielu groznych sytuacji, Leafs bronili sie dobrze, w razie czego strzaly bronil Raycroft. spokoj, nie zadna obrona Czestochowy (z pozdrowieniami).

pieniek - 2006-11-09, 14:03

Nie wiem czy to do tego tematu - ale widzieliście bodika na Williams'ie? Oj chyba będzie pauzował - straszne
http://scores.espn.go.com...ameId=261108005
Ale nasi wygrali - po raz kolejny - Zeta złapał wiatr w żagle. Nie mówiąć o Cleary - też brameczka- i nie można zapominać o naszym małym rookie Hudlerek też zapunktował.

keck - 2006-11-09, 15:50

mocny hit. z pewnoscia oglada sie takie sytuacje mniej radosnie jesli dostaje twoj zawodnik. mam nadzieje ze Cleary'emu nic nie jest, poza wstrzasnieniem mozgu, ktorego z pewnoscia sie nabawil. machal publicznosci wiec nie jest tak zle.
Kwiat - 2006-11-09, 16:06

Cleary? Chyba Williams.
keck - 2006-11-10, 00:33

my bad, i missed lunch.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group