Polskie Forum Detroit Red Wings - Forum strony DetroitRedWings.pl
www.forum.detroitredwings.pl

2019/20 - GAME 19 - Vegas Golden Knights : Detroit Red Wings

Zion - 2019-11-10, 14:38
Temat postu: GAME 19 - Vegas Golden Knights : Detroit Red Wings
GAME 19 - 10.11.2019 - Niedziela - 5:00 pm (23:00)

2VEGAS GOLDEN KNIGHTS : DETROIT RED WINGS3

Detroit - Little Caesars Arena


:vgk: 9-6-3, 4th Pacific :det: 5-12-1, 8th Atlantic


:mon: : :vgk: - 5:4 :det: : :car: - 3:7
:wpg: : :vgk: - 4:3 :det: : :fla: - 0:4
:vgk: : :cbj: - 2:1 :nsh: : :det: - 6:1
:vgk: : :tor: - 1:2 :det: : :nyr: - 1:5
:vgk: : :was: - 2:5 :bos: : :det: - 2:4


Punkty: :vgk: Mark Stone 18 :det: Anthony Mantha 17
Bramki: :vgk: Reilly Smith 10 :det: Anthony Mantha 10
Asysty: :vgk: William Karlsson 12 :det: Tyler Bertuzzi 10
Kary: :vgk: Brayden McNabb 24 :det: Darren Helm 19
Plus/Minus: :vgk: William Karlsson 5 :det: Darren Helm 5


:vgk:
Alex Tuch
Valentin Zykov

:det:
Henrik Zetterberg
Johan Franzen
Trevor Daley
Mike Green
Luke Glendening
Danny DeKeyser



:vgk:
30 - Malcolm Subban

0 - 1 - 2 - .911 - 3.29 - 0

:det:
35 - Jimmy Howard

2 - 8 - 0 - .887 - 3.99 - 0


W - P - R - SV% - GAA - SO
prawdopodobni bramkarze na mecz



:vgk:
-

:det:
-


prawdopodobne linie na mecz


TV:
PL: -
USA: AT&T SportsNet Rocky Mountain (HD), FSDetroit (HD)

NET:
NHL TV

Radio:
:vgk: KRLV (1340 AM)
:det: WXYT (1270 AM)
Red Wings Radio

Internet:
http://live.detroitredwings.pl


Skrót:
Link
Raport:
Link
Zdjęcia:
Link


Tomasz - 2019-11-11, 14:00

Anonsowany skład:

Bertuzzi – Larkin (1A) – Mantha (GWG)
Fabbri (1A) – Filppula – Athanasiou (1G)
Erne – Nielsen – Perlini
Helm – Ehn – Abdelkader

Nemeth – Hronek (1A)
Cholowski – McIlrath
Bowey (1G) – Green (1A)

Bernier (starter)
Howard


W porównaniu do poprzedniego meczu. Blashill nie dokonywał zmian kadrowych, co zrozumiałe. Opłaciło się.
Początkowe 7 minut to energiczna walka obu ekip w strefie neutralnej i czasem na bandach. Bernier oraz młodszy z braci Subban. Nie mieli zbyt dużo pracy, ale w skupieniu śledzili krążek. Następnie gra nieco się rozkręciła. Celnymi strzałami pogrozili Bertuzzi, czy Fabbri. A po stronie gości dopiero, gdy karę złapał Erne coś więcej działo się w ofenswyie. Jednak Bernier był na miejscu. Niestety kilka minut później, gdy Cholowski został przyciśnięty w strefie obronnej Rycerzy. Guma powędrowała pod nogi Smitha, a ten zabrał ze sobą na kontrę Marchessault. Zaprocentował spryt oraz szybkość. I to goście objęli prowadzenie.

Skrzydła potrafiły się podnieść przed końcem pierwszej tercji. A pomogła w tym kara nałożona na Smitha. Pierwsza minuta gry w przewadze była dość chaotyczna czego zwieńczeniem była nieudana próba strzału na bramkę przez Larkina, któremu świetnie krążek podał Bertuzzi. Po kilku chwilach Skrzydła wznowiły ataki. I ostatni z nich przyniósł efekt. Piękną bombą z wysokości prawego koła wznowień popisał się Ahtanasiou. Więc zrobił się remis.

Druga tercja to jeszcze więcej zablokowanych strzałów i próby zacieśnienia defensywy z obu stron. Ten marazm przełamuje na początku 10 minuty gry, Pacioretty strzałem z nadgarstka. Rycerze po raz drugi w tym meczu prowadzą. Jak się później okazało. To było wszystko na co pozwoliły Skrzydła z Bernierem w między słupkami. Larkin na kilkadziesiąt sekund przed końcem. Ponownie dał paliwo swoim krytykom. A z gry kombinacyjnej w liczebnej przewadze. Rozgrywanej w końcówce. Nic nie wyszło.

Ostatnia odsłona to z kolei przykład tego, że wykuwany na lodzie charakter gospodarzy oraz głód wygranej. Potrafią zmobilizować tych chłopaków. Kilka chwil po tym, jak Skrzydła obroniły się przed atakami Rycerzy (Ehn na ławce kar). W jednej z głównych ról wystąpił Bowey. To jego kij utrudnił życie Bernierowi, jeszcze w drugiej tercji (trafienie Pacioretty’ego). Ale tym razem to 24-latek pokazał pazur. Podcinany przez Carriera i tracący równowagę. Wytrzymał z krążkiem na łopatce kija do końca i oddał strzał po lodzie. Przy lewym słupku bramki strzeżonej przez Subbana. Tak więc po raz drugi wczorajszego wieczora, zrobił się remis.

Od tego momentu gospodarze zaczęli jeszcze odważniej atakować. A swoje okazje mieli kolejno Green, Athanasiou, Perlini, Filppula, Hronek, czy ponownie Athansiou. Bramka wisiała w powietrzu. W końcu Mantha sforsował przytomnie broniącego Subbana. Na 31 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry!




piotras1985 - 2019-11-11, 22:03

To był mój pierwszy mecz w całości live :)

co do bramki Manthy to nie zapominajmy o świetnym podaniu Fabbriego :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group